Musk potwierdza: Tesla i SpaceX badają fuzję. „To byłby dobry pomysł”
Elon Musk potwierdził we wtorek 20 października, że Tesla i SpaceX powołały specjalne komisje, które mają przedyskutować ewentualną fuzję obu spółek — podają agencje DPA i Reuters. Miliarder ocenił podczas telekonferencji z inwestorami po publikacji wyników SpaceX, że połączenie firm byłoby „dobrym pomysłem”, zastrzegł jednak, że przedwczesne byłoby zakładanie, iż do transakcji na pewno dojdzie. Akcje SpaceX zareagowały wzrostem o 8 proc.
Komisje niezależnych dyrektorów, Musk wyłączony z rozmów
Komisje specjalne — złożone z niezależnych członków rad dyrektorów — powstały w obu spółkach na wniosek akcjonariuszy, którzy ostatecznie musieliby zatwierdzić transakcję. Po stronie Tesli poprzeczka wisi wysoko: zgodę musiałoby wyrazić co najmniej 50 proc. wszystkich akcjonariuszy.
Uważam, że byłby to dobry pomysł, ale to naprawdę zależy od komisji specjalnych obu spółek. Ponieważ jestem stroną konfliktu interesów, nie mogę w rzeczywistości uczestniczyć w dyskusjach komisji
— powiedział inwestorom Elon Musk.
Szef obu firm nie krył jednak, gdzie widzi sens połączenia — w jego ocenie spółki łączy coraz więcej wspólnych technologii.
Uważam, że połączenie spółek ma wiele zalet, ponieważ znajdujemy się w zasadzie w osobliwości superinteligencji, a wiele można zyskać dzięki współpracy przy rozwoju oprogramowania superinteligencji, projektowaniu chipów, oczywiście przy Terafabie, robotyce, wynoszeniu masy na orbitę z konstelacją Starmind oraz łączności
— podkreślił Musk.
To nie pierwszy raz, gdy miliarder publicznie mówi o połączeniu producenta samochodów z firmą rakietową. Spekulacje nabrały tempa w ostatnim czasie, gdy bank Barclays zasugerował, że transakcja mogłaby zostać ogłoszona jeszcze przed grudniowym walnym zgromadzeniem Tesli — przypomina DW.
Rynek zareagował natychmiast
Po słowach Muska akcje SpaceX rosły o 8 proc., a Tesli — o 1,8 proc. Sama SpaceX pochwaliła się wcześniej pierwszym zyskiem w historii jako spółka giełdowa. Musk zapowiedział przy tym — jak relacjonuje DW — że wraz z boomem na sztuczną inteligencję i rosnącym popytem na kosmiczne centra danych spodziewa się rocznych powtarzalnych przychodów SpaceX rzędu od 500 mld do nawet biliona dolarów do końca 2027 roku. Wyniki kwartalne Tesli zostaną opublikowane w środę po zamknięciu sesji — informuje CNBC.
Inwestorzy: to się wydarzy
Komentujący sprawę przedstawiciele rynku nie mają większych wątpliwości co do kierunku.
Wchodząc w to, powiedziałbym, że jest 90 proc. szans, że coś się wydarzy w ciągu najbliższych dwóch lat. Teraz myślę, że to już 95 proc. Może to nastąpić nawet w przyszłym roku. Wyraźnie widać wewnętrzny impet wokół tej sprawy i sądzę, że ostatecznie do tego dojdzie
— ocenia Gene Munster, partner zarządzający w inwestującej w Teslę firmie Deepwater Asset Management.
Zdaniem inwestorów fuzja stworzyłaby jeden podmiot dla wszystkich, którzy chcą postawić na Elona Muska. Justus Parmar, prezes Fortuna Investments, wskazuje też na drugą korzyść.
Tesla prowadzi wysokomarżowy, generujący gotówkę biznes motoryzacyjny, a wraz z nadchodzącymi robotaksówkami czeka ją dalszy wzrost. Te przepływy pieniężne mogłyby wesprzeć wynik finansowy SpaceX i sfinansować jej bardzo kapitałochłonne cele w zakresie eksploracji kosmosu i startów rakiet, w tym orbitalne centra danych
— mówi Parmar.
Na razie jedyny twardy fakt to powołanie komisji — żadne warunki transakcji nie zostały uzgodnione. Ale sama formalizacja rozmów przenosi wieloletnie spekulacje z poziomu wpisów na X do sal posiedzeń rad dyrektorów, a ostatnie słowo — co w imperium Muska nie jest regułą — będzie należało do akcjonariuszy.
Źródło: Reuters










