Słowacja wymienia attaché wojskowych z Rosją. Pierwszy taki krok w NATO od inwazji na Ukrainę
Bratysława wysłała do Moskwy dwóch oficerów, a do Słowacji ma przyjechać rosyjski attaché wojskowy — ustalił słowacki portal Aktuality, a relacjonuje Onet. To realizacja obietnicy, którą premier Robert Fico złożył Władimirowi Putinowi podczas majowej wizyty na Kremlu. Kanał wojskowo-dyplomatyczny między oboma krajami był zamknięty od czterech lat, odkąd rząd Eduarda Hegera wydalił rosyjskich dyplomatów po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
Kto jedzie
Funkcję attaché wojskowego w Moskwie objął generał brygady Slavomír Staviarsky, a jego zastępcą został pułkownik Ivo Gahír. Umowę sfinalizował minister obrony Robert Kaliňák.
Do Bratysławy ma przyjechać — jak podaje Aktuality — 46-letni Maksim Wierieżan, oficer rosyjskiej marynarki wojennej, który wcześniej służył w ambasadzie Rosji w Rzymie, a ostatnie lata spędził w Moskwie. Słowackie ministerstwo obrony potwierdziło akredytację rosyjskiego attaché.
Obietnica złożona na Kremlu
Fico przedstawił ten zamiar Putinowi podczas wizyty w Moskwie 9 maja, przy okazji obchodów Dnia Zwycięstwa. Był wówczas jedynym przywódcą państwa Unii Europejskiej, który przyjechał na uroczystości.
Podjęliśmy konkretne kroki, by wznowić współpracę attaché wojskowych przy poszczególnych ambasadach.
— powiedział Putinowi Robert Fico, premier Słowacji.
Odbieramy od was znaczące ilości energii, ale to chyba za mało, by ograniczać współpracę tylko do tej dziedziny.
— dodał słowacki premier.
Poprzedni attaché i sprawa tysiąca euro
Najmocniejszym argumentem opozycji jest historia poprzednika. Rosyjskim attaché wojskowym na Słowacji był Siergiej Sołomasow, wydalony wraz z innymi dyplomatami po rozpoczęciu inwazji.
W marcu 2022 roku dziennik Denník N opublikował nagranie, na którym Sołomasow przekazuje tysiąc euro blogerowi Bohušowi Garbarowi, podejrzewanemu o rozpowszechnianie dezinformacji i współpracującemu z prorosyjskim portalem Hlavné správy.
Opozycja określa decyzję rządu jako bardzo złą i ostrzega przed przyjazdem rosyjskiego szpiega. Tomáš Valášek wskazuje, że rosyjski attaché wojskowy może uczestniczyć w operacjach dezinformacyjnych i wpływu na Słowacji, podsycać napięcia społeczne oraz przechylać opinię publiczną w stronę Rosji.
Rząd przedstawia to jako przywrócenie normalnego kanału komunikacji. Jak zauważa Robert Lansing Institute, attaché wojskowy w Moskwie daje Słowacji bezpośredni dostęp do rosyjskiego establishmentu obronnego, informacji wojskowo-politycznych i oficjalnych kontaktów. Sama obecność rosyjskiego attaché nie oznacza też automatycznie prowadzenia działalności wywiadowczej.
Instytut zwraca jednak uwagę, że kanał ten zamknięto nie tylko z powodu wojny, ale również wobec aktywności rosyjskiego wywiadu zidentyfikowanej przez słowackie służby bezpieczeństwa.
Pomnik Koniewa tydzień wcześniej
Wymiana attaché nie jest pierwszym krokiem realizującym ustalenia z Kremla. W sobotę 3 października w Dolinie Śmierci pod Przełęczą Dukielską, w gminie Kružlová, odsłonięto pomnik sowieckiego marszałka Iwana Koniewa — również z inicjatywy Roberta Fica.
Jak podawała agencja TASR, w uroczystości uczestniczył minister rolnictwa i rozwoju wsi Richard Takáč, a ambasador Rosji podziękował w swoim wystąpieniu premierowi Ficowi, który — jak powiedział — przed dwoma laty wystąpił z inicjatywą uwiecznienia pamięci marszałka. Sam Fico nie pojawił się na odsłonięciu; według doniesień z powodu choroby.
Postać Koniewa jest przedmiotem sporu historycznego. Praski pomnik marszałka, stojący od 1980 roku, został zdemontowany przez władze dzielnicy Praga 6 w kwietniu 2020 roku, a czeskie władze odebrały mu później honorowe obywatelstwo stolicy. Ukraińskie media przypominają, że Koniew tłumił powstanie węgierskie w 1956 roku i kierował stłumieniem Praskiej Wiosny w 1968. Rosyjska ambasada w Pradze kwestionowała ustalenia dotyczące jego udziału w przygotowaniach do inwazji z 1968 roku.
Według portalu Archyde pomysł budowy pomnika Fico omawiał z Putinem podczas wizyty w Moskwie, a poprzedziły go wypowiedzi słowackiego premiera przy okazji osiemdziesiątej rocznicy operacji karpacko-dukielskiej w 2024 roku.
Odsłonięcie odbyło się w tygodniu naruszeń przestrzeni powietrznej państw NATO.
Słowacja oddala się od NATO
Decyzja zapada w serii kroków oddalających Bratysławę od linii Sojuszu. 18 września Fico oświadczył, że nie chce angażować słowackiego wojska w działania bojowe w sytuacji wymagającej uruchomienia artykułu 5 traktatu północnoatlantyckiego — czyli klauzuli wzajemnej obrony.
Równolegle słowacka opozycja domaga się od rządu wyjaśnień w sprawie doniesień niemieckich mediów, które łączą próbę ataku na producenta dronów dla Ukrainy w Preszowie z rosyjskim wywiadem wojskowym.
Słowacja pozostaje przy tym w sporze z Brukselą o wycofywanie rosyjskich paliw kopalnych i odmówiła przesyłu gazu rurociągiem z Polski.
Źródło: Aktuality, Onet (Tomáš Kyseľ)










