Rynek pracy odporny na spowolnienie. Wynagrodzenia rosną, ale wyzwaniem firm stają się kompetencje
Stopa bezrobocia w Polsce spadła w kwietniu 2026 roku do poziomu 6 proc., a przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw przekroczyło granicę 9,5 tys. zł. Najnowszy raport Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości pokazuje jednak, że stabilizacja wskaźników makroekonomicznych nie rozwiązuje jednego z najpoważniejszych problemów krajowego biznesu – pogłębiającego się niedoboru odpowiednich kwalifikacji pracowników.
Ostrożna stabilizacja zatrudnienia
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że sytuacja na rynku pracy wchodzi w fazę delikatnej równowagi. Choć stopa bezrobocia rejestrowanego spadła w ujęciu miesięcznym o 0,1 p.p., to w zestawieniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wskaźnik ten okazał się wyższy o 0,8 p.p. Na koniec kwietnia w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,3 tys. osób.
Pozytywnym sygnałem pozostaje stabilny wzrost płac – przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 9530,74 zł, co oznacza wzrost o 5,4 proc. w skali roku. Z kolei popyt na nowych pracowników uległ lekkiemu schłodzeniu. W kwietniu zgłoszono 38,3 tys. wolnych miejsc pracy, co stanowi spadek o 17,5 proc. względem wyjątkowo wysokiego pod tym względem marca. Średnio w kraju na jedną ofertę zatrudnienia przypadało 23 bezrobotnych, przy czym największe trudności z pulą dostępnych wakatów odnotowano w województwie podkarpackim, a najbardziej komfortową sytuację – w opolskim.
Bariera rozwoju europejskich MŚP
Raport PARP, bazując na analizach Europejskiego Centrum Rozwoju Kształcenia Zawodowego (Cedefop), wyraźnie wskazuje, że wyzwaniem przyszłości staje się struktura umiejętności. Aż 75 proc. małych i średnich przedsiębiorstw w Unii Europejskiej sygnalizuje poważne trudności ze znalezieniem kadry posiadającej wymagany profil kompetencyjny. Dla większości z nich przekłada się to bezpośrednio na spadki produktywności oraz ograniczenie dynamiki sprzedaży.
Mimo tak wyraźnych sygnałów ostrzegawczych, zaledwie 35 proc. podmiotów z sektora MŚP deklaruje realną gotowość do finansowania szkoleń, a połowa zatrudnionych w Europie nie uczestniczy w żadnej formie podnoszenia kwalifikacji organizowanej przez pracodawcę. Eksperci podkreślają, że kluczem do przełamania tego impasu jest zmiana środowiska pracy – zapewnienie pracownikom większej autonomii oraz wsparcia menedżerskiego, które stymulują naturalny proces uczenia się.
Przemysł potrzebuje specjalistów od automatyzacji i IT/OT
Niedobory kadrowe stają się szczególnie odczuwalne w sektorach nowoczesnych technologii oraz w przemyśle przechodzącym procesy cyfryzacji, gdzie tradycyjne systemy rekrutacyjne i wysokie pakiety benefitów przestają wystarczać.
Jak pokazuje najnowszy raport ABB Trends 2026/2027, dla 46 proc. przedsiębiorstw pozyskanie i utrzymanie wykwalifikowanej kadry technicznej jest wyzwaniem dużym lub krytycznym, a 42 proc. firm wskazuje braki kadrowe jako czynnik spowalniający rozwój organizacji. To tworzy wyraźne napięcie między ambicją transformacji polskiego przemysłu a realną zdolnością jej realizacji. Największe luki kompetencyjne dotyczą obszarów bezpośrednio związanych z transformacją przemysłową: automatyki i systemów sterowania, integracji IT/OT, cyfryzacji, analizy danych oraz cyberbezpieczeństwa przemysłowego. To właśnie te umiejętności stają się dziś warunkiem skutecznego wdrażania technologii i modernizacji, bo bez nich nawet dobrze zaplanowane inwestycje w automatyzację, robotyzację czy systemy cyfrowe nie przyniosą pełnego efektu operacyjnego ani finansowego.
— podkreśla Maksymilian Pawłowski, dyrektor komunikacji korporacyjnej w ABB w Polsce.
Budowanie trwałej przewagi rynkowej będzie w najbliższych latach wymagało od przedsiębiorstw systemowego podejścia do edukacji oraz zacieśnienia relacji ze światem nauki.
Wynagrodzenia i benefity pozapłacowe mogą wspierać konkurencję o talenty, ale nie zastąpią systemowego rozwoju kompetencji. Dlatego firmy, które chcą utrzymać tempo modernizacji, powinny równolegle inwestować w edukację techniczną oraz podnoszenie kwalifikacji obecnych zespołów. Jednym z możliwych podejść inwestycyjnych jest pogłębiona współpraca biznesu z nauką, zarówno w obszarze rozwoju przyszłych kadr dla przemysłu, jak i innowacyjności w zakresie procesów i rozwiązań. W praktyce to właśnie zdolność organizacji do rozwijania i zatrzymywania specjalistycznej wiedzy oraz skuteczne zarządzanie zmianą będą coraz częściej decydować o ich konkurencyjności i tempie dalszego rozwoju. Firmy konkurują dziś nie tylko o rynek, ale również o specjalistów zdolnych realizować projekty transformacyjne wpisane w wieloletnie plany strategiczne.
— podsumowuje Pawłowski.









