PGE wychodzi z kwartału z 2,27 mld zł zysku. Rok wcześniej była strata, teraz rekordy w gazie i cieple
Powtarzalna EBITDA Grupy PGE wyniosła w II kwartale 2026 r. 3,96 mld zł wobec 3,27 mld zł rok wcześniej, a zysk netto bez odpisów przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej sięgnął 2,27 mld zł — podczas gdy w analogicznym okresie 2025 r. grupa notowała 606 mln zł straty — informuje agencja Newseria. Do odbicia w największym stopniu przyczyniły się rekordowe wyniki energetyki gazowej i ciepłownictwa. Największa polska grupa energetyczna zapowiada dalszy wzrost nakładów: do 2035 r. chce wydać na inwestycje 235 mld zł.
Dłuższa zima, cieplejsze wyniki
Zarząd wiąże poprawę z dywersyfikacją aktywów wytwórczych — i z pogodą.
Tutaj element zwiększonego zapotrzebowania, w związku z tym, że mieliśmy nieco dłuższą zimę, był dla nas bardzo korzystny, jeżeli chodzi o przełożenie na wyniki finansowe. Również segment gazowy i węglowy wypadły w pierwszym półroczu bardzo dobrze
— mówi w rozmowie z agencją Newseria Katarzyna Rozenfeld, wiceprezeska ds. operacyjnych PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Powtarzalna EBITDA segmentu energetyki gazowej wzrosła w II kwartale do 396 mln zł ze 133 mln zł rok wcześniej, a ciepłownictwa — z 345 mln zł do 382 mln zł. Oba segmenty wspierają nowe inwestycje: elektrownia gazowa PGE Gryfino Dolna Odra i elektrociepłownia Czechnica 2.
Liczby wymagają jednej uwagi: spółka prezentuje wyniki „powtarzalne” i „bez odpisów”, czyli oczyszczone ze zdarzeń jednorazowych — ubiegłoroczna strata 606 mln zł i tegoroczny zysk 2,27 mld zł są porównywalne w tej konwencji, ale nie muszą pokrywać się z wynikiem raportowanym.
Węgiel gaśnie w Gryfinie, rośnie tam największy magazyn energii
Pod koniec sierpnia zakończyły pracę ostatnie bloki węglowe Elektrowni Dolna Odra. W tej samej lokalizacji działa już uruchomiona w 2024 r. elektrownia gazowo-parowa o mocy 1366 MW brutto, a PGE buduje kolejny blok gazowy o mocy ok. 600 MW oraz bateryjny magazyn energii o mocy do 400 MW i pojemności co najmniej 800 MWh.
Magazyn w Gryfinie będzie największą jednostką tego typu. Pojemność 800–900 MWh będzie porównywalna z naszym pierwszym magazynem, który budujemy w Żarnowcu i który spodziewamy się ukończyć w przyszłym roku. Natomiast moc zainstalowana będzie największa — 400 MW w porównaniu do 250 MW w Żarnowcu
— mówi Piotr Sudoł, dyrektor pionu finansów PGE. Grupa deklaruje, że transformacja ma być „odpowiedzialna również społecznie”: w regionach, gdzie zamykane są jednostki węglowe, mają powstawać nowe moce — najczęściej gazowe albo magazynowe.
W regionach, w których następuje zamknięcie jednostek węglowych, zawsze podejmujemy działania, żeby w tym miejscu powstała inna jednostka wytwórcza
— podkreśla Rozenfeld.
Trzy Baltiki do 2032 roku
Na morzu PGE realizuje z duńskim Ørstedem flagowy projekt Baltica 2 o mocy 1498 MW, który ma zasilić ok. 2,5 mln odbiorców — wszystkie 111 monopali zainstalowano zgodnie z budżetem i harmonogramem, a zakończenie budowy planowane jest na koniec 2027 r. W kolejce czekają dwa projekty z kontraktami różnicowymi CFD, oba do realizacji do 2032 r.: Baltica 3 o mocy ok. 1 GW, obecnie optymalizowana, oraz Baltica 9+ — powstała z połączenia projektu Baltica 9 (975 MW) z przejętym od RWE sąsiednim FEW Bałtyk II (ok. 350 MW) — o łącznej mocy ok. 1,3 GW.
Zapowiedziane 235 mld zł inwestycji do 2035 r. to kwota porównywalna z rocznymi wydatkami zbrojeniowymi państwa — i dobra ilustracja tego, że transformacja energetyczna jest dziś największym programem inwestycyjnym w polskiej gospodarce, prowadzonym w przeważającej mierze rękami spółek Skarbu Państwa. Test dopiero przed grupą: rekordowy kwartał zrobiła na gazie i cieple, a zwrot z morskich miliardów zacznie płynąć najwcześniej od 2028 r.
Źródło: Newseria









