ONZ tnie pomoc żywnościową dla pół miliona ludzi w Gazie. „Stoimy u progu czwartej zimy”
Światowy Program Żywnościowy (WFP) ogłosił w poniedziałek poważne cięcia w pomocy dla Strefy Gazy — z powodu braku funduszy liczba osób otrzymujących comiesięczne wsparcie żywnościowe spadnie z 1,6 mln do 1,1 mln, co oznacza, że około 500 tys. ludzi zostanie bez pomocy — poinformowała agenda ONZ. Racje zostaną zmniejszone o połowę, a WFP apeluje o pilne 450 mln dol. na utrzymanie kluczowych operacji w Gazie i na Zachodnim Brzegu przez najbliższe pół roku.
Mniej paczek, mniejsza mąka, mniej gorących posiłków
Jak podaje ONZ, cięcia oznaczają zmniejszenie pomocy o około jedną trzecią. Rodziny otrzymają jedną paczkę żywnościową zamiast dwóch oraz mniejszy worek mąki pszennej. Według dziennika „The Irish Times” pomoc gotówkowa — opisywana jako koło ratunkowe dla mieszkańców — zostanie obcięta o 40 proc. dla 75 tys. rodzin, a liczba wydawanych dziennie gorących posiłków dla osób niemogących gotować spadła z 250 tys. do 150 tys.; w trudno dostępnych rejonach część rodzin dostaje ciepły posiłek już tylko co drugi dzień.
Na razie WFP jest w stanie nadal wspierać piekarnie pokrywające jedną trzecią zapotrzebowania Gazy na chleb, zapewniać pomoc żywieniową 300 tys. kobiet i dzieci oraz dostarczać szkolne przekąski 200 tys. uczniów. Organizacja podkreśla, że przez ostatnie trzy lata jej pomoc żywnościowa była „kołem ratunkowym dla nawet 90 proc. rodzin w Gazie”.
Rok po rozejmie „życie wciąż jest brutalne”
Minął rok od zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni. Cóż, życie tutaj wciąż jest brutalne. Nie ma odpowiedniego schronienia, nie ma podstawowych usług, nie ma bezpieczeństwa
— powiedział agencji Reuters w Gazie Carl Skau, pełniący obowiązki dyrektora wykonawczego WFP.
Te cięcia następują dokładnie w momencie, gdy stoimy u progu czwartej zimy
— podkreślił Skau. W rozmowie z australijską stacją ABC zaznaczył, że redukcje wynikają z niewystarczającego finansowania oraz rosnących potrzeb w innych częściach świata, a nie z niemożności dostarczania żywności do enklawy.
Głód cofnął się tylko trochę
Według WFP około 1,4 mln osób — 67 proc. ludności Gazy — doświadcza ostrego braku bezpieczeństwa żywnościowego na poziomie kryzysowym lub gorszym, w tym około 200 tys. w warunkach nadzwyczajnych. To mniej niż pod koniec 2025 roku, gdy w takiej sytuacji było 1,6 mln ludzi, czyli 77 proc. populacji — organizacja zastrzega jednak, że poprawa „pozostaje skromna i krucha”. Cięcia przychodzą w momencie, gdy ponad 80 proc. mieszkańców pozostaje bez pracy, przez co wielu rodzin nie stać na świeże produkty czy żywność bogatą w białko nawet wtedy, gdy są dostępne. Jak podaje ABC, 44 proc. Palestyńczyków w Gazie przynajmniej raz w ciągu 30 dni kładło się spać głodnych.
Jestem ojcem siedmiorga dzieci, a moja rodzina w całości zależy od pomocy żywnościowej WFP, żeby przeżyć. Przy mniejszej liczbie działających kuchni społecznych polegamy na WFP bardziej niż kiedykolwiek, żeby postawić jedzenie na stole
— powiedział stacji ABC 53-letni Khaled z Gazy.
Władze Gazy: decyzja „katastrofalna”
Biuro medialne władz Strefy Gazy określiło ogłoszenie WFP jako „katastrofalne” i ostrzegło, że cięcia mogą przyspieszyć głód w enklawie — podał portal The New Arab. Zaapelowało o zwiększenie finansowania agencji pomocowych oraz o otwarcie przejść granicznych.
WFP podkreśla, że wraz ze zbliżającą się zimą pilnie potrzebne są dodatkowe środki na utrzymanie awaryjnej pomocy żywnościowej, wsparcie inżynieryjne oraz zapobieganie niedożywieniu małych dzieci i kobiet w ciąży oraz karmiących. Bez 450 mln dol. w ciągu pół roku skala cięć może być jeszcze większa.
Źródło: WFP/UN News, Reuters, ABC News










