Stosy banknotów, ręka dotyka pieniędzy, finanse Polska

Małe gminy i miasta zyskują na reformie. Nowy system łagodzi skutki wyludniania

08.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Reforma finansów samorządowych, wprowadzona na początku 2025 roku, przynosi pierwsze wymierne efekty, zmieniając układ sił w lokalnych budżetach. Nowe zasady, oparte na dochodach mieszkańców, a nie na faktycznie zapłaconym podatku PIT, realnie wzmocniły mniejsze i mniej zamożne jednostki. Jak wskazują najnowsze analizy przedstawione na ramach Tygodnika Gospodarczego PIE, system ten staje się kluczowym narzędziem wsparcia dla regionów dotkniętych depopulacją, wyrównując szanse tam, gdzie koszty usług publicznych są najwyższe.

Koniec z uzależnieniem od decyzji rządu

Przez lata budżety samorządów były wystawione na ryzyko zmian ustawowych w podatku dochodowym. Obniżki stawek PIT czy podniesienie kwoty wolnej automatycznie uderzały w dochody gmin, co rządy starały się rekompensować doraźnymi i często uznaniowymi transferami. Reforma z 2025 roku wprowadziła mechanizm, który uniezależnia samorządy od ogólnokrajowej polityki podatkowej, przypisując im stały procent z dochodów ich rezydentów.

Agata Mróz, analityczka Polskiego Instytutu Ekonomicznego, na łamach Tygodnika Gospodarczego PIE wskazuje na przełomowy charakter tych zmian:

Po pierwsze, wprowadzono nowy sposób naliczania udziałów w PIT: samorządy otrzymują określony procent dochodów swoich mieszkańców, a nie – jak wcześniej – udział w faktycznie zapłaconym podatku. To utrudnia przerzucanie na samorządy kosztów zmian podatkowych wprowadzanych przez parlament. Drugą, bardziej przełomową zmianą jest uwzględnienie w systemie finansowania różnych kosztów świadczenia usług.

Mechanizm ten, oparty na tzw. przeliczeniowej liczbie mieszkańców, po raz pierwszy bierze pod uwagę, że utrzymanie infrastruktury czy szkół jest droższe w gminach górskich lub wyludniających się niż w gęsto zaludnionych metropoliach.

Najwięksi beneficjenci: Małe miasta i gminy

Dane zebrane po roku obowiązywania nowych przepisów potwierdzają, że system działa pro-rozwojowo dla mniejszych ośrodków. Najwyższe wzrosty dochodów odnotowano w najmniejszych gminach oraz w miastach na prawach powiatu liczących poniżej 100 tysięcy mieszkańców. Reforma okazała się również korzystna dla jednostek uboższych, które zanotowały wyższą dynamikę wpływów niż ich bogatsi sąsiedzi.

Szczególnie istotny jest wpływ nowych przepisów na regiony tracące mieszkańców. Analiza PIE wykazuje, że mediana wzrostu dochodów w gminach o najgorszych prognozach demograficznych była o 3,5 pkt. proc. wyższa niż w ośrodkach rozwijających się ludnościowo. To niezwykle ważne w obliczu faktu, że według GUS trend wyludniania dotyczy już blisko 70 proc. wszystkich gmin w Polsce.

Finansowa tarcza przeciwko depopulacji

Autorka analizy zwraca uwagę, że obecny system finansowania może stać się naturalnym stabilizatorem dla samorządów walczących z odpływem ludności. Gminy te znajdują się zazwyczaj w błędnym kole: mniejsza liczba mieszkańców oznacza mniejsze wpływy, podczas gdy koszty utrzymania dróg czy oświetlenia pozostają na tym samym, wysokim poziomie.

Agata Mróz podkreśla znaczenie tej zależności w kontekście przyszłości samorządów:

Oznacza to, że reforma – niezależnie od swojej pierwotnej intencji – może częściowo łagodzić finansowe skutki depopulacji. To ważne, bo zjawisko to stało się trwałym elementem krajobrazu samorządowego. Gminy tracące mieszkańców mierzą się jednocześnie ze słabszą bazą dochodową i wyższymi kosztami świadczenia usług publicznych.

Szczegółowy obraz tego, jak depopulacja wpływa na stabilność finansową państwa, ma zostać zaprezentowany w szerszym raporcie PIE w drugiej połowie 2026 roku. Na ten moment dane potwierdzają jednak, że nowy mechanizm finansowania stanowi istotny krok w stronę większej samodzielności i odporności lokalnych budżetów na kryzysy demograficzne.

Źródło: Tygodnik Gospodarczy PIE

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA