Landtag Saksonii-Anhaltu żąda wstrzymania pomocy dla Ukrainy i zniesienia sankcji. Pierwsza taka uchwała w Niemczech
Parlament krajowy Saksonii-Anhaltu przegłosował wniosek o natychmiastowe zniesienie sankcji gospodarczych wobec Rosji, wstrzymanie dostaw broni do Ukrainy oraz zakończenie finansowego wsparcia Kijowa z wyjątkiem pomocy humanitarnej — informuje Deutsche Welle w opracowaniu Macieja Wiśniewskiego. Wspólny wniosek złożyły i przegłosowały AfD oraz BSW, które dysponują w landtagu większością; przeciw były CDU, SPD, Zieloni i Lewica. Założycielka BSW Sahra Wagenknecht ogłosiła, że to pierwszy niemiecki parlament, który opowiedział się za takim kursem — choć, jak podkreślali oponenci, parlament krajowy nie ma żadnego wpływu na politykę zagraniczną państwa.
Wniosek bez słów „wojna napastnicza”
Oba ugrupowania zwołały w tej sprawie nadzwyczajne posiedzenie landtagu. Podczas burzliwej debaty przedstawiciele wszystkich frakcji podkreślali, że pragną pokoju — różnili się co do drogi. Pełniący obowiązki premiera Saksonii-Anhaltu Sven Schulze z CDU przypomniał, że to Rosja rozpoczęła wojnę i to Rosja musi ją zakończyć, wycofując wojska z Ukrainy, a we wniosku zabrakło określeń takich jak „naruszenie prawa międzynarodowego”, „wojna napastnicza” czy „zbrodnie wojenne”.
Dlaczego dyskutujemy o tym w landtagu, skoro parlament Saksonii-Anhaltu absolutnie nie ma wpływu na to, czy zapanuje pokój, czy nie?
— pytał Schulze. Chadecki polityk zakwestionował też moment złożenia wniosku — „nie w zeszłym tygodniu, nie w listopadzie” — oceniając, że to, co dzieje się w parlamencie, jest „prezentem ślubnym dla BSW”, a całą debatę nazwał „politycznym spektaklem”.
AfD: „Nasze pieniądze dla naszego kraju”
Współprzewodniczący klubu AfD Ulrich Siegmund — który w grudniu zamierza ubiegać się o stanowisko premiera landu — zarzucił CDU i pozostałym frakcjom wspieranie wojny nieprowadzonej w imieniu Niemiec.
Nie prowadzicie polityki na rzecz Niemiec, lecz na rzecz kogoś innego na świecie. Pieniądze podatników przekazywane Ukrainie są odbierane mieszkańcom Niemiec. Nasze pieniądze dla naszego kraju!
— mówił Siegmund, cytowany przez DW. Oświadczył również, że „podżegacze wojenni” zostali odsunięci od władzy, a w dążeniu do pokoju „ani jednego dnia nie wolno stracić”.
Claudia Wittig z BSW przekonywała, że zakończenie wojny nie będzie możliwe bez ustępstw — bez rezygnacji z żądań maksymalistycznych, „poważnego potraktowania obaw Rosji związanych z rozszerzaniem obecności NATO” i rzeczywistej gotowości do rozmów. Opowiedziała się za dyplomacją i „wyciągnięciem ręki raz za razem”, oceniając, że sankcje wobec Rosji nie przyniosły rezultatów.
Opozycja: perspektywa agresora i symulowanie polityki
Przewodnicząca frakcji Lewicy Eva von Angern wytknęła, że we wniosku zabrakło wzmianki o tym, iż to rosyjskie wojska walczą na terytorium Ukrainy i zabijają cywilów przy użyciu dronów i rakiet.
Wniosek przedstawia historię wojny w Ukrainie z perspektywy agresora
— oceniła von Angern. Szefowa frakcji SPD Katja Pähle, która rozpoczęła wystąpienie po rosyjsku, apelowała: „Prezydencie Putin, niech pan wreszcie zakończy tę wojnę!” — i przypomniała, że gdy landtag zajmował się wojną w 2022 roku, AfD wstrzymywała się od głosu i nie składała własnych wniosków. Olaf Meister z Zielonych mówił o instrumentalnym wykorzystywaniu cierpienia: zdaniem polityka to nie polityka na rzecz pokoju, lecz „symulowanie polityki” przez wnioskodawców jedynie udających, że zajmują się wielką polityką międzynarodową.
Wagenknecht: koniec „miliardowych prezentów dla Kijowa”
Założycielka BSW Sahra Wagenknecht ogłosiła uchwałę sukcesem swojego ugrupowania.
Po raz pierwszy parlament w Niemczech opowiedział się za negocjacjami pokojowymi, zakończeniem niezwykle niebezpiecznej eskalacji oraz wstrzymaniem miliardowych prezentów dla Kijowa, które jedynie przedłużają straszną wojnę, a ich koszt pokrywany jest z pieniędzy zaoszczędzonych na obywatelach Niemiec
— mówiła Wagenknecht. Zażądała, by premier Schulze wdrożył uchwałę i przedstawił inicjatywę pokojową Bundesratowi w listopadzie — „wszystko inne byłoby rażącym lekceważeniem parlamentu krajowego i woli wyborców”. Schulze zapowiedział, że rząd landu przeanalizuje uchwałę i „odpowiednio się do niej odniesie”.
Tło: wojna trwa ponad cztery i pół roku
Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie wyniszczającą wojnę napastniczą od ponad czterech i pół roku. Linia frontu na wschodzie kraju od miesięcy pozostaje w dużej mierze niezmieniona, a rosyjskie wojsko nasiliło ostatnio ataki na ukraińskie miasta; celem wzajemnych uderzeń obu stron jest infrastruktura energetyczna oraz centra danych. Dotychczasowe wysiłki dyplomatyczne nie przyniosły rezultatów.
Źródło: Deutsche Welle (za dpa), opracowanie Maciej Wiśniewski










