„Jutro nie idziemy na lody”. UOKiK rozbił zmowy w przetargach na sieci energetyczne, ponad 13,5 mln zł kar
Przedsiębiorcy ubiegający się o zamówienia na budowę i przebudowę infrastruktury sieci elektroenergetycznej ustawili między sobą 11 przetargów organizowanych przez PGE Dystrybucja — stwierdził Prezes UOKiK w wydanej decyzji, o której urząd informuje w komunikacie. O wyborze wykonawcy miała decydować najlepsza oferta złożona w aukcji elektronicznej, tymczasem to uczestnicy przetargów ustalali między sobą, kto ma wygrać. Na dziewięć firm biorących udział w dwóch porozumieniach nałożono kary w łącznej wysokości ponad 13,5 mln zł. Decyzja nie jest prawomocna — przedsiębiorcom przysługuje odwołanie do sądu.
Kto „wygra”wiedzieli najpóźniej w dniu aukcji
Zmowy dotyczyły zamówień na budowę lub przebudowę elementów infrastruktury sieci elektroenergetycznej, w tym punktów łącznikowych i rozłącznikowych. Jak ustalił urząd, wykonawcy uzgadniali warunki składanych ofert lub sposób swojego zachowania podczas aukcji.
Przedsiębiorcy mieli świadomość, że postępują niezgodnie z prawem. Bardzo często kontaktowali się ze sobą telefonicznie, aby rozdzielać między siebie kolejne przetargi. Każdy z nich najpóźniej w dniu aukcji elektronicznych wiedział, kto „wygra”. Zmowy przetargowe są bardzo szkodliwe dla gospodarki. Przedsiębiorcy powinni działać samodzielnie i uczciwie konkurować o zamówienia publiczne
— mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
„Oddany będzie chleb”
Pierwsze ze stwierdzonych porozumień dotyczyło przetargu na przebudowę infrastruktury sieci elektroenergetycznej SN-15 kV Garwolin–Żelechów. Zawarły je trzy spółki: EnergoTech z Lublina, Przedsiębiorstwo Techniczno-Usługowe Elektra z Lublina oraz Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Kurpiewski z Łomży.
Przedsiębiorcy zdecydowali, że zamówienie przypadnie PHU Kurpiewski, a konsorcjum PTU Elektra i EnergoTech ma „nie przeszkadzać”, czyli nie obniżać ceny. W zamian — jak wynikało z rozmowy — „oddany będzie chleb”, a zwycięzca „nie będzie przeszkadzać w drugim przypadku”. Jeden z uczestników zmowy wyraził wprost oczekiwanie wzajemności: „następnym razem jak zadzwonię, to wy ustąpicie”.
Ceny „po piątce” i zadowolenie ze „starego układu”
Drugie, szersze porozumienie objęło przetargi na budowę punktów łącznikowych sterowanych radiowo. Uczestniczyło w nim sześć firm: EnergoTech z Lublina, ZPUE z Włoszczowy, PTU Elektra z Lublina, Ekto z Zaścianek, Elmo z Żelkowa-Kolonii i Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Farad z Józefowa.
Wykonawcy wielokrotnie rozmawiali telefonicznie, ustalając zwycięzców poszczególnych aukcji — w języku, który miał kamuflować proceder. Jeden z przedsiębiorców poprosił konkurenta, by ten „jutro nie szedł na lody”, co w ich kodzie oznaczało powstrzymanie się od tzw. postąpień, czyli przebijania ceny w aukcji. Ten sam rozmówca zapowiedział, że „odnośnie tego jutrzejszego tematu” pomysł był taki, by to jego firma realizowała zamówienie. Z tej i innych rozmów wynikało, że pozostali uczestnicy będą konkurować ceną co najwyżej pozornie — tak, aby nie zagrozić pierwszej pozycji ZPUE.
Zmowa służyła nie tylko rozdzielaniu zamówień, ale i podbijaniu cen. W jednym z analizowanych przypadków uczestnicy sugerowali podwyższenie ofert „po piątce” względem poprzedniego przetargu — ich zdaniem wcześniejsze ceny były zbyt niskie wobec budżetu zamawiającego. Wyrażali też zadowolenie, że oferty składają firmy reprezentujące „stary układ”, i umawiali się, że w zamian za przydzielenie zamówienia rezygnują z ubiegania się o kolejne.
Ponad 13,5 mln zł kar dla dziewięciu firm
Za zmowę w przetargu na przebudowę sieci SN 15 kV Garwolin–Żelechów suma kar wyniosła 3 419 938,78 zł: EnergoTech ma zapłacić 590 656,16 zł, Przedsiębiorstwo Techniczno-Usługowe Elektra — 747 467,75 zł, a Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Kurpiewski — 2 081 814,87 zł.
Za zmowę w przetargach na budowę punktów łącznikowych sterowanych radiowo kary sięgnęły łącznie 10 176 777,57 zł. Najwyższą sankcję otrzymało ZPUE — 7 642 588,80 zł; pozostałe kary to: Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Farad — 703 049,80 zł, Elmo — 605 265,70 zł, EnergoTech — 463 074,43 zł, Przedsiębiorstwo Techniczno-Usługowe Elektra — 460 440,13 zł oraz Ekto — 302 358,71 zł.
Sprawa ma wymiar szerszy niż 11 ustawionych aukcji. Zamawiającym była PGE Dystrybucja — spółka z grupy kontrolowanej przez Skarb Państwa, a rozbudowa i modernizacja sieci to dziś jedna z najkosztowniejszych pozycji polskiej transformacji energetycznej, finansowana ostatecznie z taryf dystrybucyjnych, czyli z rachunków odbiorców prądu. Każda złotówka przepłacona w ustawionym przetargu to złotówka wyjęta z tej samej kieszeni, z której płacimy za energię. Dlatego pytanie po tej decyzji brzmi nie tylko „ile wyniosą kary”, ale też: jak szczelne są elektroniczne aukcje spółek energetycznych, skoro do ich obejścia wystarczył telefon i umowny kod o lodach.
Źródło: UOKiK









