Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz: jak wrocławianin z tenisowej rodziny stał się najlepszym polskim tenisistą w historii

09.10.2026
Redakcja
Czas czytania: 7 minut/y

Polska doczekała się zawodnika zdolnego do wygrania turnieju rangi Masters 1000 i wejścia do czołowej dziesiątki światowego rankingu. Hubert Hurkacz nie pojawił się znikąd: wyrósł z rodziny, w której sport był językiem codziennym, przeszedł przez każdy szczebel tenisowej drabiny i osiągnął wyniki, których wcześniej w polskim tenisie nikt nie potrafił nawet wyobrazić.

Najważniejsze:

  • Najwyższa lokata singlowa Hurkacza w rankingu ATP to 6. miejsce, osiągnięte w sierpniu 2024 roku, wynik bez precedensu w historii polskiego tenisa mężczyzn od czasu wprowadzenia rankingu komputerowego
  • Jako pierwszy Polak wygrał turniej rangi ATP Masters 1000, czyli drugiej najważniejszej kategorii rozgrywek po Wielkim Szlemie, triumfując w Miami w 2021 roku, a następnie powtarzając wyczyn w Szanghaju w 2023 roku
  • W 2021 roku awansował do półfinału Wimbledonu, zostając dopiero drugim polskim mężczyzną z takim osiągnięciem po Jerzym Janowiczu, który dokonał tego w 2013 roku
  • Wychował się w środowisku głęboko sportowym: wujek Tomasz Maliszewski grał zawodowo w tenisa, a jego matka była juniorską mistrzynią Polski w tej dyscyplinie
  • Od 2026 roku jego partnerką jest Hanna Walicka, była tyczkarka z rekordem życiowym wynoszącym 2,45 metra

Rodzinne korzenie: kort zastępował tu podwórko

Hurkacz przyszedł na świat 11 lutego 1997 roku we Wrocławiu jako pierwsze dziecko w rodzinie, która sport traktowała poważnie na długo przed jego narodzinami. Jego wujek Tomasz Maliszewski grał w tenisa zawodowo. Matka była w młodości juniorską mistrzynią Polski w tej dyscyplinie. Dziadek reprezentował Polskę w siatkówce na poziomie międzynarodowym. Przy takim tle pytanie nie brzmiało, czy Hurkacz trafi na kort, lecz kiedy. Odpowiedź: w wieku pięciu lat, gdy zaczął obserwować trening matki i sięgnął po rakietę.

Pierwszymi szkoleniowcami byli rodzice, dopiero z czasem trafił pod opiekę zawodowych trenerów. Wzorem do naśladowania stał się Roger Federer obserwowany w telewizji. Sam przyznawał, że gdyby nie tenis, prawdopodobnie skupiłby swoją energię na koszykówce, wyścigach samochodowych albo edukacji. Rodzinne środowisko sportowe skutecznie wyeliminowało alternatywy.

Jego młodsza o dziesięć lat siostra Nika również gra w tenisa, co sugeruje, że sportowe dziedzictwo rodziny nie wygasło wraz z kolejnym pokoleniem.

Generacja, która wyrosła razem: Hurkacz nie był sam

Już jako junior Hurkacz należał do grona polskich nastolatków, którzy zapowiadali, że coś w polskim tenisie może się zmienić. W sierpniu 2014 roku trójka złożona z Hurkacza, Kamila Majchrzaka i Jana Zielińskiego wywalczyła drugie miejsce w drużynowych juniorskich mistrzostwach Europy. Zieliński i Majchrzak to nazwiska, które pojawiają się przy Hurkaczu wielokrotnie: najpierw jako rówieśnicy na kortach juniorskich, później jako partnerzy deblowi w zawodowym tourze. To pokolenie okazało się wyjątkowo silne jak na polskie standardy.

W styczniu 2015 roku Hurkacz dotarł do finału gry podwójnej chłopców na juniorskim Australian Open. Partnerował mu Słowak Alex Molčan. Finałowe spotkanie przegrali wynikiem 6:0, 2:6, 8–10 z australijskim deblem w składzie Jake Delaney i Marc Polmans. Srebrny medal juniorskiego Wielkiego Szlema to jednak osiągnięcie, które niewielu polskich tenisistów kiedykolwiek wpisało na swoje konto.

Szkoła futuresów: co oznacza zaczynanie od zera

Zawodową karierę Hurkacz zaczął od bezwzględnego dołu tenisowej hierarchii, turniejów rangi Futures organizowanych przez Międzynarodową Federację Tenisową. To rozgrywki, w których gra się przed niemal pustymi trybunami w małych miastach, a stawką są pojedyncze punkty rankingowe. Debiut zawodowy miał miejsce w czerwcu 2014 roku w Ślęzie pod Wrocławiem i zakończył się przegraną w pierwszej rundzie z Janem Zielińskim, starszym o trzy miesiące. Pierwszy punkt rankingowy zdobył dwa miesiące później w Poznaniu, pokonując między innymi notowanego wtedy na 232. miejscu Niemca Petera Torebko.

Czytaj także: Polsat Sport 1 – historia, oferta i znaczenie kanału dla polskiego sportu

Co mówią te liczby o tempie jego awansu? W sezonie 2015 Hurkacz po raz pierwszy zagrał w rozgrywkach ATP Challenger Tour, kategorii o stopień wyższej niż Futures. Grając dzięki dzikiej karcie w challengerze we Wrocławiu, trafił od razu na najwyżej rozstawionego uczestnika turnieju, Litwina Ričardasa Berankisa, sklasyfikowanego wówczas na 79. miejscu rankingu ATP. Przegrał, ale sama konfrontacja z zawodnikiem z czołowej setki była sygnałem, że trenerzy i organizatorzy zaczęli dostrzegać jego potencjał.

Przez całe lata 2014–2015 regularnie pojawiał się na futuresach w Bydgoszczy, Bytomiu, Poznaniu i Ślęzie, zbierając doświadczenie zarówno w singlu, jak i deblu, często z różnymi partnerami. Ta faza kariery, żmudna, pozbawiona blasku i medialnej uwagi, była jednak szkołą tenisa, której nie da się zastąpić żadnym treningiem. Futures uczą przegrywania z nieznajomymi, wygrywania przy kiepskich piłkach i zarządzania koncentracją przez wiele meczów tygodniowo. Bez tego etapu Miami 2021 byłoby niemożliwe.

Rok 2018: nominacja bez nagrody, ale z kierunkiem

Sezon 2018 był pierwszym, w którym Hurkacz zaistniał na poziomie, gdzie gra się już regularnie ze światową czołówką. Na French Open po raz pierwszy wygrał mecz w turnieju Wielkiego Szlema. Kilka miesięcy później podczas US Open przebił się przez kwalifikacje do głównej drabinki, a pod koniec roku zagrał w Next Gen ATP Finals w Mediolanie, turnieju zarezerwowanym dla najlepszych młodych zawodników sezonu.

Za całokształt pracy w 2018 roku otrzymał nominację do nagrody ATP dla odkrycia roku. Ostatecznie wyróżnienie trafiło do Australijczyka Alexa de Minaura. Hurkacz skończył rok w cieniu rywala, jednak ważniejsze od nagrody było to, że mechanizm kariery zaczął pracować w odpowiednim kierunku. Pytanie, które warto zadać: jak szybko awansował w porównaniu z poprzednimi polskimi nadziejami? Źródło nie dostarcza bezpośrednich danych rankingowych Janowicza ani Małysza z analogicznego etapu kariery, więc jakiekolwiek porównanie liczbowe byłoby spekulacją, faktem jest jednak, że Hurkacz w 2018 roku był już regularnym uczestnikiem turniejów Wielkiego Szlema i prestiżowych imprez zamknięcia sezonu, co jest punktem odniesienia mówiacym więcej niż ranking na dany dzień.

2019–2020: pierwsze trofeum i wejście między najlepszych

Pierwszym tytułem w zawodowym singlu okazał się triumf na turnieju Winston-Salem Open w 2019 roku. W tym samym sezonie Hurkacz dotarł do ćwierćfinału Masters 1000 w Indian Wells, wcześniej eliminując Kei Nishikoriego i Denisa Shapovalova. W ćwierćfinale przegrał z Rogerem Federerem, czyli zawodnikiem, który w dzieciństwie służył mu za wzór do naśladowania. Symbolika tej przegranej jest sama w sobie dowodem, jak daleko Hurkacz zajechał w stosunkowo krótkim czasie.

W Dubaju odniósł pierwszą wygraną z tenisistą klasyfikowanym w czołowej dziesiątce rankingu, ponownie pokonując Nishikoriego. W Miami tego samego sezonu wyeliminował Dominica Thiema. Rok 2020 zamknął w czołowej trzydziestce rankingu ATP, między innymi dzięki kilku zwycięstwom nad wyżej notowanymi rywalami podczas ATP Cup i półfinałowi w Auckland.

2021: jeden sezon wart dekady

Gdyby Hurkacz zakończył karierę po sezonie 2021, i tak zapisałby się w historii polskiego tenisa. Zdobył tytuł Masters 1000 w Miami, stając się pierwszym Polakiem, który tego dokonał. Masters 1000 to imprezy, w których startuje niemal cała czołówka rankingu bez żadnych ulg: żadnych dzikich kart, żadnych kwalifikacji dla faworytów, tylko najlepsi zawodnicy świata przez cały tydzień. Zwycięstwo w takiej imprezie oznacza pokonanie wielu z nich po kolei.

Kilka miesięcy później, na kortach Wimbledonu, Hurkacz dotarł do półfinału, zostając dopiero drugim polskim mężczyzną z takim wynikiem w historii Wielkiego Szlema. Pierwszym był Jerzy Janowicz w 2013 roku. Dwa historyczne osiągnięcia w jednym sezonie to wynik, który dla większości zawodowych tenisistów stanowiłby ukoronowanie całej kariery.

Szanghaj 2023 i szczyt rankingu: potwierdzenie, nie przypadek

Drugi tytuł Masters 1000 Hurkacz wywalczył w 2023 roku, triumfując w Szanghaju. Dwukrotne zwycięstwo w imprezie tej rangi wyklucza przypadek: Miami mogłoby być zrywem, Szanghaj był potwierdzeniem. Łącznie zgromadził osiem tytułów ATP Tour w grze pojedynczej. Szczyt kariery rankingowej przypadł na sierpień 2024 roku, gdy znalazł się na 6. pozycji w rankingu singlowym ATP. W grze podwójnej jego najwyższa lokata to 30. miejsce, odnotowane w czerwcu 2022 roku.

OsiągnięcieWynik / DataSzerszy kontekst
Szczytowy ranking singlowy6. miejsce, sierpień 2024Najwyżej sklasyfikowany Polak w erze Open (od 1968 roku)
Szczytowy ranking deblowy30. miejsce, czerwiec 2022Różnica między miejscem w singlu a miejscem w deblu pokazuje, że Hurkacz to przede wszystkim singlista, debel traktuje jako uzupełnienie, nie priorytet
Tytuły ATP Tour w singlu8, w tym dwa Masters 1000 (Miami 2021, Szanghaj 2023)Pierwszy Polak z tytułem Masters 1000 w historii; dwukrotne zwycięstwo w tej kategorii wyklucza przypadek
Najlepszy wynik w Wielkim SzlemiePółfinał Wimbledonu 2021Drugi Polak z półfinałem Wielkiego Szlema po Janowiczu (2013); obaj dotarli do tego etapu wyłącznie na trawie
Juniorski ranking ITF29. miejsce, styczeń 2015Zbieżne z finałem debla juniorskiego Australian Open 2015 i szczytem kariery juniorskiej przed przejściem do zawodowstwa

Styl gry: dlaczego 196 centymetrów i mocny serwis nie wystarczy na mączce

Przy wzroście 196 centymetrów Hurkacz dysponuje jednym z najsilniejszych serwisów na tourze, zdolnym do osiągnięcia prędkości 243 kilometrów na godzinę. Sama liczba robi wrażenie, ale jej prawdziwe znaczenie ujawnia się w kontekście: serwis tej mocy pozwala regularnie wygrywać punkty wprost z podania, zanim rywal zdąży wejść w wymianę, co skraca mecze i oszczędza energię na decydujące partie.

Hurkacz jest przy tym zawodnikiem wszechstronnym, potrafiącym grać zarówno z głębi kortu, jak i atakować siatkę w stylu serwis-wolej. To model gry, który premiuje szybkie nawierzchnie, twardą i trawę, co bezpośrednio tłumaczy jego sukcesy w Miami, Szanghaju i na Wimbledonie. Źródło nie zawiera danych o bilansie meczowym Hurkacza na kortach mączanych, jednak logika jego gry jest czytelna: wolniejsza nawierzchnia wydłuża wymiany i daje rywalom więcej czasu na neutralizację serwisu, odbierając mu główną broń. To strukturalne ograniczenie stylu gry opartego na pierwszym uderzeniu i szybkich kortach, które Hurkacz dotychczas rozwiązywał przez triumfy tam, gdzie warunki mu sprzyjają.

Życie prywatne: sport w kilku odsłonach

Hurkacz jest siostrzeńcem zawodowego tenisisty Tomasza Maliszewskiego. Od 2026 roku jego partnerką jest Hanna Walicka; dzieli ich osiem lat różnicy. Walicka w przeszłości uprawiała skok o tyczce i po raz ostatni startowała w zawodach lekkoatletycznych w 2021 roku. Jej rekord życiowy w tej konkurencji wynosił 2,45 metra.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Hurkacz ma realną szansę wygrać turniej Wielkiego Szlema?

Źródło nie zawiera prognoz ani opinii ekspertów, więc odpowiedź musi opierać się wyłącznie na faktach. Hurkacz dotarł do półfinału Wimbledonu i dwukrotnie wygrał Masters 1000, co oznacza, że potrafi eliminować najlepszych zawodników świata przez cały tydzień kolejnych spotkań. Wielki Szlem to jednak o dwa mecze więcej i presja innej skali. Jego sukcesy przypadają głównie na szybkich nawierzchniach, co zawęża okno największych szans do Wimbledonu i Australian Open.

Dlaczego polscy tenisiści tak rzadko osiągają poziom czołowej dziesiątki rankingu?

Źródło nie analizuje systemowych przyczyn, jednak historia kariery Hurkacza rzuca pośrednie światło na temat: wyrósł z rodziny głęboko osadzonej w tenisie, co zapewniło mu wczesny i intensywny kontakt z dyscypliną. Juniorskie mistrzostwo Europy zdobył w 2014 roku razem z rówieśnikami, co sugeruje, że pewien poziom systemowego wsparcia istniał. Fakt, że przed nim żaden Polak nie wygrał Masters 1000 ani nie znalazł się tak wysoko w rankingu, mówi wiele o skali jego wyjątkowości na tle krajowej historii tenisa.

Kto mógłby zagrozić jego rekordowi rankingowemu wśród polskich tenisistów?

Źródło wymienia Kamila Majchrzaka i Jana Zielińskiego jako rówieśników Hurkacza z tej samej generacji, którzy grali razem z nim w juniorskich mistrzostwach Europy w 2014 roku. Zieliński pojawia się jako partner deblowy Hurkacza na kolejnych etapach kariery. Czy któryś z nich mógłby dorównać rekordowi singlowemu? Źródło nie dostarcza aktualnych danych rankingowych żadnego z nich, więc odpowiedź wymagałaby innych materiałów źródłowych.

Co konkretnie odróżnia turniej Masters 1000 od pozostałych imprez ATP?

Masters 1000 to turnieje drugiej najwyższej rangi w zawodowym tenisie, plasujące się bezpośrednio poniżej Wielkiego Szlema. Uczestniczy w nich praktycznie cała czołówka rankingu, a zdobycie tytułu oznacza pokonanie wielu z najlepszych zawodników świata w ciągu jednego tygodnia. Hurkacz jest pierwszym Polakiem, który tego dokonał, i uczynił to dwukrotnie.

Od jakiego poziomu Hurkacz zaczynał i jak długo trwała droga na szczyt?

Zawodowy debiut miał miejsce w czerwcu 2014 roku na turnieju najniższej kategorii w Ślęzie pod Wrocławiem. Pierwsze punkty rankingowe zdobył miesiące później w Poznaniu. Tytuł Masters 1000 wywalczył w 2021 roku, a szczyt rankingowy osiągnął w 2024 roku, czyli po latach systematycznej pracy przez każdy szczebel tenisowej hierarchii: Futures, Challenger Tour, ATP Tour.

Fot. Hameltion / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA