Ekorewolucja wstrząśnie rynkiem opakowań. Polska w ogonie unijnych regulacji
Firmy stoją przed ogromnym wyzwaniem technologicznym i wizerunkowym, podsycanym przez rosnącą presję konsumentów. Tymczasem polski system prawny wciąż nie doczekał się fundamentalnych ustaw, co stawia rodzimy biznes w trudnej sytuacji.
Unijny bat na plastik – rozporządzenie PPWR wchodzi w życie
Odpady opakowaniowe to jeden z najszybciej rosnących problemów ekologicznych w Unii Europejskiej. Z danych Eurostatu wynika, że przeciętny mieszkaniec UE generuje rocznie blisko 178 kg takich odpadów. Sektor ten pochłania aż 40 proc. tworzyw sztucznych oraz połowę papieru zużywanego na unijnym rynku.
Nadchodzące rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation) ma radykalnie zmienić tę statystykę. Od 2030 roku wszystkie wprowadzane na rynek opakowania będą musiały być w pełni zdatne do odzysku, a te wykonane z tworzyw sztucznych będą musiały zawierać określone, minimalne ilości recyklatów.
Kamil Wyszkowski wskazuje na potężną skalę kryzysu i rosnącą rolę kontroli społecznej:
Każdego dnia 2 tys. ciężarówek śmieci trafia wprost do oceanu. To tylko pokazuje jak bardzo dziurawy jest system gospodarki odpadami, w szczególności tymi z frakcji plastików, czyli słynnych polimerów syntetycznych. Firmy zaczęły rozumieć, że kontrola społeczna jest coraz szczelniejsza i że społeczeństwo, poprzez organizacje watchdogowe, media, coraz silniej obserwuje, co dana firma robi ze swoimi opakowaniami.
Świadomy konsument zapłaci więcej
Zmiany na rynku dyktują także sami klienci. Według globalnego badania PwC „Voice of the Consumer Survey 2024” aż 80 proc. konsumentów deklaruje gotowość do zapłacenia wyższej ceny za towary pochodzące ze zrównoważonych źródeł. Średnio są oni w stanie wydać o 9,7 proc. więcej za produkty spełniające kryteria ekologiczne.
Eksperci podkreślają, że odpowiedzialność środowiskowa stała się realnym elementem wyceny wizerunku przedsiębiorstwa. Nowoczesny biznes musi brać odpowiedzialność za pełen cykl życia produktu – od projektu po logistykę odwrotną.
Małgorzata Greszta zwraca uwagę na konieczność przebudowania relacji handlowych:
Ostatnie lata wprowadziły ogromną zmianę w zakresie gospodarki opakowaniami i odpadami opakowaniowymi – zarówno w zakresie regulacji, jak i rosnącej świadomości konsumentów. W związku z tym absolutnie niezbędnym elementem jest współpraca różnych elementów łańcucha wartości, a więc np. producentów opakowań i sieci handlowych, żeby projektować i wprowadzać rozwiązania, które mogą się przełożyć na rozwiązania gospodarki obiegu zamkniętego. Kluczem jest, żeby myśleć przez pryzmat całego łańcucha wartości.
Polska czarną owcą Europy – brak ROP paraliżuje system
Podczas gdy unijne wymogi stają się faktem, polskie przepisy pozostają w tyle. Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, który opiera finansowanie zbiórki odpadów opakowaniowych na przestarzałym systemie dokumentów DPR (dokumenty potwierdzające recykling), zamiast wdrożyć pełną Rozszerzoną Odpowiedzialność Producenta (ROP).
Mimo unijnych zalecen, według których system ROP powinien funkcjonować już od 2023 roku, w Warszawie wciąż toczą się nad nim prace legislacyjne. W efekcie koszty zagospodarowania odpadów opakowaniowych zamiast na producentów, bezprawnie spadają na barki mieszkańców gmin.
Anna Larsson krytycznie ocenia obecną strukturę finansowania systemu:
W Polsce odpowiedzialność za odpady opakowaniowe spoczywa na mieszkańcu gminy, nie na producencie czy konsumencie. Oznacza to, że emerytka, która kupuje rzadko i niewiele, płaci za gospodarowanie odpadami opakowaniowymi tyle samo, ile bogaty mieszkaniec miasta kupujący często i dużo. Brakuje finansowania, które pochodzi ze źródeł producenckich, na zrealizowanie poużytkowej fazy życia opakowań.
Kaucja to dopiero początek drogi do GOZ
Przemysł wiąże duże nadzieje z rozwijanym od początku 2026 roku systemem kaucyjnym, obejmującym puszki oraz wybrane butelki plastikowe i szklane. Cel jest ambitny – do 2029 roku poziom zbiórki plastikowych butelek po napojach w Polsce musi wzrosnąć do 90 proc.
Eksperci zebrani na konferencji z okazji 25-lecia Rekopolu Organizacji Odzysku Opakowań przypominają jednak, że system kaucyjny to zaledwie wycinek większej całości. Prawdziwym wyzwaniem dla polskiej gospodarki nie jest sama zbiórka surowców, lecz ich efektywne przetworzenie i ponowne wykorzystanie w ramach gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ), gdzie poza rynkiem napojów recykling wielokrotnego użytku w Polsce niemal nie istnieje.









