Białe sportowe auto na ulicy w mieście.

Chińska konkurencja tnie zyski BMW. Dziesiątki tysięcy zwolnień w niemieckiej motoryzacji

05.11.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Zysk netto BMW spadł w trzecim kwartale o blisko 15 proc., do 1,45 mld euro, a przychody o niemal 6 proc., do 30,45 mld euro — poinformował w środę koncern, którego wyniki opisuje Deutsche Welle. Głównym powodem jest zapaść sprzedaży w Chinach, gdzie dostawy aut monachijskiej marki runęły o 24,8 proc. Odpowiedzią mają być przyspieszona restrukturyzacja i cięcie do 8 tys. miejsc pracy w Niemczech.

Chiny ciągną wyniki w dół

Główną przyczyną spadku zysków jest słaby biznes BMW w Chinach, gdzie globalny przemysł motoryzacyjny wstrząsany jest ostrą konkurencją lokalnych producentów. Choć koncern sprzedał w minionym kwartale więcej aut w USA i Europie niż rok wcześniej, tylko częściowo zrekompensowało to chińską zapaść. Dostawy BMW w Państwie Środka — już w ubiegłym roku najniższe od 2017 r. — spadły w trzecim kwartale o 24,8 proc., co pociągnęło globalne dostawy w dół o 6,3 proc.

Prezes BMW Milan Nedeljkovic zapowiedział, że koncern „ukierunkowanie zintensyfikuje i przyspieszy działania strukturalne”. Już we wtorek spółka obniżyła prognozę na bieżący rok, powołując się na szybsze od planowanego wdrażanie restrukturyzacji — obejmującej m.in. likwidację 8 tys. miejsc pracy na rodzimym rynku.

8 tysięcy etatów mniej do końca 2027 roku

Zapowiedziane przez BMW cięcia — do 8 tys. etatów, czyli około 5 proc. załogi — mają zostać przeprowadzone do końca 2027 r. Niemieccy producenci samochodów od dłuższego czasu przegrywają z chińskimi rywalami na rynku aut elektrycznych, co wymusza kolejne programy oszczędnościowe: plany ograniczania produkcji i redukcji kosztów ogłosiły wszystkie trzy wielkie marki — BMW, Volkswagen i Mercedes-Benz.

Cała branża w odwrocie

Skala problemów najlepiej widoczna jest u największego z graczy. Volkswagen, drugi producent aut na świecie, zanotował na początku października najgorsze wyniki kwartalne od ponad dekady i zmaga się ze spadającym popytem na swoim kluczowym chińskim rynku. Koncern chce do końca dekady zredukować około 15 proc. zatrudnienia na świecie, czyli 100 tys. miejsc pracy.

Fala cięć rozlewa się też na dostawców. Schaeffler ogłosił we wtorek plan likwidacji 3460 miejsc pracy i zamknięcia pięciu zakładów w Europie do 2028 r. — trzy czwarte redukcji i cztery z pięciu zamykanych zakładów przypadną na Niemcy. Z kolei Bosch, największy motoryzacyjny poddostawca świata, już w ubiegłym roku zapowiedział cięcie 13 tys. etatów, głównie w dziale samochodowym. Przemysł, który przez dekady był kołem zamachowym niemieckiej gospodarki — i ważnym klientem polskich poddostawców — kwartał po kwartale oddaje pole konkurentom z kraju, który jeszcze niedawno był przede wszystkim jego rynkiem zbytu.

Źródło: Deutsche Welle

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA