Stosy złotych sztabek w skarbcu

Złoto jako bezpieczna przystań. Polacy podzieleni w ocenie inwestycji w cieniu konfliktu

10.03.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Blisko 39 proc. Polaków upatruje w obecnym konflikcie na Bliskim Wschodzie dogodnego momentu na zakup złota w celach inwestycyjnych. Wyniki badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i Briju wskazują na rosnącą świadomość społeczną roli kruszcu jako bezpiecznej lokaty kapitału, choć aż 40,5 proc. społeczeństwa wciąż nie potrafi zająć stanowiska w tej kwestii.

Złoto w dobie niepewności geopolitycznej

W obliczu eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie – w szczególności między USA, Izraelem a Iranem – inwestorzy na całym świecie poszukują aktywów, które cechuje stabilność i odporność na turbulencje rynkowe. Złoto od dziesięcioleci pełni rolę aktywa ochronnego, a jego notowania wykazują silną korelację z niepewnością geopolityczną oraz wysoką inflacją.

Piotr Biela, współautor raportu z Briju, wskazuje na imponujące wzrosty cen kruszcu:

Jego cena w ostatnich 12 miesiącach wzrosła o blisko 76%, a od początku 2026 roku – o 18%. Do tego widać, że prognozy rynkowe na 2026 rok zakładają dalszy trend wzrostowy. Obecnie trudno jest znaleźć alternatywny, równie atrakcyjny sposób, nie tylko na lokowanie kapitału.

Główne czynniki wpływające na wycenę kruszcu

Według autorów raportu, do najważniejszych czynników stymulujących wzrost cen złota w ostatnich latach należą:

  • Napięcia geopolityczne: Konflikty zbrojne niemal zawsze podnoszą ceny złota, gdy inwestorzy tracą wiarę w stabilność kursów walut czy płynność rynku nieruchomości.
  • Polityka banków centralnych: Zakupy kruszcu przez banki centralne oraz oczekiwania dotyczące spadku stóp procentowych w USA.
  • Inflacja: W 2025 roku inflacja w Polsce wyniosła 3,6 proc., znacznie przewyższając oprocentowanie lokat bankowych, co realnie obniżyło wartość oszczędności trzymanych na kontach.

Bariery: Wiedza i niepewność rynkowa

Mimo rosnącego zainteresowania, opinie Polaków pozostają podzielone. Grupa 20,7 proc. respondentów, która negatywnie ocenia inwestycję w złoto w obecnym momencie, obawia się krótkoterminowej nieprzewidywalności rynku. Eksperci wyjaśniają, że zakupy w szczytowym momencie napięcia mogą być ryzykowne dla osób liczących na szybki zysk.

Największy odsetek badanych (40,5 proc.) to osoby niezdecydowane. Zdaniem Piotra Bieli wynika to nie tylko z ograniczonej wiedzy inwestycyjnej, ale także z ogromnej skali niewiadomych, jakie niesie ze sobą konflikt na Bliskim Wschodzie:

Sama wojna na Bliskim Wschodzie wiąże się z wieloma niewiadomymi – możliwą eskalacją, reakcjami rynków finansowych czy zmianami cen surowców. To oczywiście zwiększa poczucie niepewności. W efekcie wiele osób woli wstrzymać się z opinią, zamiast podejmować ryzykowne decyzje.

Eksperci podkreślają, że złoto należy traktować jako instrument o charakterze długoterminowym. Zakupy spekulacyjne z krótkim horyzontem czasowym mogą narażać inwestorów na straty wynikające z naturalnych wahań rynkowych.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA