Zakazy konkurencji blokują mobilność i obniżają zarobki pracowników
Klauzule o zakazie konkurencji, w teorii chroniące strategiczne interesy firm, coraz częściej obejmują osoby na niższych stanowiskach bez dostępu do wrażliwej wiedzy. Jak wynika z analizy opublikowanej w Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego, ograniczają one mobilność zawodową, trwale redukują potencjał zarobkowy zatrudnionych i mogą osłabiać produktywność całej gospodarki.
Co piąty objęty klauzulą nie mógł zmienić pracy
Z nowego badania OECD wynika, że skutki zakazów konkurencji odczuwa znaczna część pracowników, którzy podpisali tego typu umowy.
Zakaz konkurencji uniemożliwił zmianę pracy około 20 proc. osób objętych tego typu umową, a kolejnym 10 proc. zablokował możliwość otwarcia własnej działalności gospodarczej
— powiedziała Karolina Rutkowska, analityczka Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Podpisanie klauzuli trwale ogranicza również potencjał zarobkowy. Porównanie wynagrodzeń wskazuje, że osoby, które w przeszłości zawarły umowę o zakazie konkurencji, zarabiają w trakcie kariery mniej, a ich płace rosną zauważalnie wolniej. Efekt ten jest szczególnie wyraźny wśród osób bez wyższego wykształcenia – po upływie 25 lat znajdują się one o około 4 percentyle niżej w rozkładzie płac niż pracownicy nieobjęci takim zakazem. W przypadku pracowników z wyższym wykształceniem różnica ta wynosi około 2,5 percentyla w tym samym okresie.
Klauzule kosztują całą gospodarkę
Rosnąca powszechność zakazów konkurencji może obniżać także produktywność pracy, przede wszystkim poprzez blokowanie przepływu wiedzy między przedsiębiorstwami.
Zwiększenie odsetka osób objętych zakazem konkurencji o 10 pkt. proc. wiąże się ze spadkiem zagregowanej produktywności o 1,9 pkt. proc. Większość tej straty wynika z ograniczenia transferu know-how, co utrudnia słabszym przedsiębiorstwom doganianie rynkowych liderów
— wskazała Rutkowska.
Z analizy wynika, że 1,6 pkt. proc. straty produktywności to efekt zablokowanego transferu wiedzy, a pozostałe 0,3 pkt. proc. – skutek pogorszonej alokacji pracy, w wyniku której pracownicy nie mogą przechodzić do firm lepiej i efektywniej wykorzystujących ich umiejętności. Co istotne, negatywne oddziaływanie zakazów konkurencji na produktywność jest silniejsze w państwach o mniej rygorystycznych regulacjach dotyczących ich stosowania i egzekwowania. Sugeruje to, że bardziej precyzyjne przepisy prawne mogą skutecznie redukować straty makroekonomiczne wywoływane przez tego typu klauzule, nawet jeśli nie neutralizują ich w pełni.
W Polsce większość klauzul może być wadliwa
Zakazem konkurencji jest objęty w Polsce prawdopodobnie co czwarty pracownik – według deklaracji zatrudnionych klauzula wiąże z pracodawcą około 27 proc. z nich. Kluczowym problemem systemowym pozostaje jednak jakość prawna tych zobowiązań. Szacuje się, że około 60 proc. obowiązujących w Polsce klauzul to zapisy wadliwe, niespełniające wymogów umożliwiających ich skuteczną egzekucję przed sądem.
Niewiążące zapisy umów wciąż jednak mogą powstrzymywać pracowników przed zmianą pracy. Znaczna część z nich, z obawy przed konsekwencjami i kosztami ewentualnego sporu, i tak odrzuca konkurencyjne oferty zatrudnienia.
Spośród pracowników badanych przez OECD prawie połowa osób, których zakaz konkurencji zostałby najpewniej podważony przez sąd, wolałaby mimo wszystko nie naruszać postanowień umowy
— dodała analityczka.
Ograniczenie negatywnych skutków stosowania klauzul o zakazie konkurencji wymaga zatem nie tylko poprawek legislacyjnych, ale również systemowego budowania świadomości prawnej zatrudnionych. Działania te powinny być ukierunkowane przede wszystkim na pracowników niższych szczebli, w przypadku których stosowanie tego typu klauzul bywa często nieuzasadnione.
Źródło: Tygodnik Gospodarczy PIE









