Różne rodzaje profili stalowych, rury i kształtowniki.

Wojna na Bliskim Wschodzie wstrząsa rynkiem stali

13.03.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Atak Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran, rozpoczęty 28 lutego 2026 roku, wywołał falę niepewności na globalnym rynku surowców – wynika z analizy Marianny Sobkiewicz w Tygodniku Gospodarczym PIE. Rola Iranu jako dziesiątego największego producenta stali na świecie oraz strategiczne znaczenie Cieśniny Ormuz stawiają pod znakiem zapytania stabilność dostaw i koszty produkcji w Europie.

Iran w dziesiątce potęg stalowych

Iran jest kluczowym graczem w światowej podaży stali. W 2025 roku kraj ten wyprodukował niemal 32 mln ton surowca, co stanowi wynik blisko 4,5-krotnie wyższy niż produkcja Polski w tym samym okresie. Produkty żeliwne i stalowe są piątą największą kategorią eksportową Iranu, a ich wartość w 2024 roku przekroczyła miliard dolarów.

Marianna Sobkiewicz, ekspertka PIE, podkreśla znaczenie tego kierunku:

W 2025 r. Iran wyprodukował niemal 32 mln ton stali, co uczyniło go 10. największym jej producentem na świecie. Dla porównania, Polska w tym samym roku wyprodukowała 7,2 mln ton surowca, czyli niemal 4,5 razy mniej. […] Pod znakiem zapytania pozostaje potencjalna skala zniszczeń infrastruktury wydobywczej i przemysłowej w Iranie, co może przełożyć się na podaż paliw kopalnych i stali z tego kierunku.

Głównymi odbiorcami irańskiej stali są Turcja, Chiny i Armenia. Choć rynki Unii Europejskiej odpowiadały za niespełna 9 proc. eksportu, to Włochy zajmowały pozycję czwartego największego importera irańskich półwyrobów stalowych (kęsów i kęsisk), co czyni ten konflikt bezpośrednim zagrożeniem dla europejskich łańcuchów dostaw.

Cieśnina Ormuz: Wąskie gardło globalnego handlu

Kolejnym czynnikiem destabilizującym rynek jest blokada Cieśniny Ormuz. To strategiczne przejście, przez które przepływa około 20 proc. światowego zużycia płynów ropopochodnych, jest również krytyczne dla transportu stali. Konflikt już teraz doprowadził do wydłużenia czasu dostaw z Azji i znaczącego wzrostu kosztów frachtu.

Blokada oznacza czasowe wstrzymanie importu chińskiej stali do państw regionu, co przy jednoczesnym wzroście cen energii stwarza mieszankę wybuchową dla przemysłu ciężkiego.

Europejskie huty pod presją cen energii

Niepewność na rynku paliw kopalnych uderza rykoszetem w europejskie hutnictwo, które w dużej mierze opiera się na technologii elektrycznych pieców łukowych (EAF). Produkcja w tym procesie jest skrajnie zależna od cen energii elektrycznej i gazu ziemnego.

Jak wskazuje autorka analizy:

Udział elektrycznych pieców łukowych w całkowitej produkcji stali jest znacznie większy w UE (44,4 proc.) niż ogółem na świecie (29,1 proc.). […] 88 proc. energii dostarczanej w produkcji stali w technologii EAF pochodzi z energii elektrycznej i gazu ziemnego.

Wysoka zależność unijnego hutnictwa od cen energii sprawia, że każda destabilizacja w Cieśninie Ormuz przekłada się na drastyczny spadek konkurencyjności europejskich producentów względem regionów o niższych kosztach energii.

Źródło: Tygodnik Gospodarczy PIE

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA