Pisanki wielkanocne z wzorami na talerzu z kwiatami.

Wielkanocny koszyk pod lupą. Jajka droższe i z mniejszą liczbą promocji

02.04.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Przygotowania do tegorocznej Wielkanocy upływają pod znakiem stabilizacji cen żywności, ale na poziomie wyraźnie wyższym niż w ubiegłych latach. Z najnowszego raportu rynkowego wynika, że sieci handlowe ograniczyły liczbę akcji promocyjnych na jajka, a różnice w cenach między poszczególnymi sklepami stały się niemal niezauważalne. Za jedno jajko w detalu musimy zapłacić średnio 1,03 zł, niezależnie od tego, czy zakupy robimy w markecie, czy w osiedlowym dyskoncie.

Strategiczne cięcie promocji

Z danych przygotowanych przez Hiper-Com Poland i UCE RESEARCH wynika, że liczba promocji na jajka spadła o 4,6% w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Najmocniej zacisnęły pasa hipermarkety (spadek o 20% rdr.) oraz supermarkety (spadek o 16,7% rdr.). Eksperci tłumaczą to zjawisko zmianą strategii – w obliczu rosnących kosztów, sieci wolą chronić marżę na produktach pierwszej potrzeby, wiedząc, że popyt przed świętami i tak będzie wysoki.

Julita Pryzmont, współautorka raportu z Hiper-Com Poland, wskazuje na ewolucję mechanizmów sprzedażowych:

W wielu sieciach widać trend przenoszenia nacisku z liczby akcji na ich jakość. Ma być mniej promocji, ale bardziej precyzyjnie ustawionych, np. tylko na wybrane rozmiary, klasy, marki własne albo przy zakupie tzw. wielosztuk. W praktyce rynek coraz częściej gra też mechanikami lojalnościowymi i kuponami w aplikacjach.

— wyjaśnia Julita Pryzmont. Oznacza to, że tradycyjne gazetki tracą na znaczeniu na rzecz personalizowanych ofert cyfrowych, które pozwalają sieciom lepiej kontrolować koszty marketingu.

Dyskonty jako cenowy magnes

Wyjątkiem od ogólnego trendu spadkowego są dyskonty, które odnotowały aż 30-procentowy wzrost liczby promocji na jajka. Formaty te konsekwentnie budują wizerunek liderów cenowych, traktując jaja jako produkt „magnes”, który ma przyciągnąć klienta na całe przedświąteczne zakupy. Podobną tendencję, choć na mniejszą skalę (+8,7%), widać w sieciach cash&carry, co wynika z ogromnego zapotrzebowania ze strony sektora gastronomicznego (Horeca) oraz drobnego handlu.

Robert Biegaj, konsultant z Shopfully Poland, zwraca uwagę na wyrównanie poziomu cen:

Zbliżone ceny jaj w różnych formatach to efekt silnej konkurencji cenowej oraz wysokiej porównywalności tego produktu. Sieci handlowe traktują jaja jako produkt wizerunkowy i utrzymują na nich niskie marże. Jednocześnie dostosowują się do poziomu cen wyznaczanego głównie przez dyskonty.

— analizuje Robert Biegaj. Obecnie różnice między sklepami liczone są w pojedynczych groszach, co sprawia, że walka o klienta przenosi się na inne pola, takie jak świeżość towaru czy dostępność konkretnych rozmiarów na półce.

Nowa rzeczywistość: 1,03 zł za sztukę

Średnia cena na poziomie 1,03 zł za sztukę (uśredniając ceny regularne i promocyjne) sugeruje, że rynek wszedł w nową fazę. Choć gwałtowne skoki cen mamy już za sobą, koszty produkcji i dystrybucji ustabilizowały się na tyle wysoko, że powrót do stawek sprzed dwóch czy trzech lat jest mało prawdopodobny.

Karina Gręda, współautorka raportu z Hiper-Com Poland, podsumowuje sytuację rynkową:

To pokazuje, że rynek jaj jest obecnie w fazie stabilizacji. Po wcześniejszych wzrostach kosztów produkcji ceny przestały rosnąć, ale nie wróciły też do wcześniejszych, niższych poziomów. Kluczowe jest to, że w tej kategorii cena rośnie szybciej niż spada.

— podkreśla Karina Gręda. Zdaniem ekspertów, obecna cena stała się już nowym standardem w detalu. W praktyce o wyborze konkretnego sklepu przez konsumenta częściej niż symboliczna różnica w cenie decyduje fakt, czy w kluczowym momencie przedświątecznej gorączki na półkach nie zabraknie towaru.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA