Kobieta z papierosem

Szara strefa pożera miliardy. Rekordowe podwyżki akcyzy napędzają nielegalny rynek

06.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Choć polska gospodarka rośnie, w cieniu oficjalnych statystyk kwitnie miliardowy biznes, który omija fiskusa szerokim łukiem. Szara strefa w Polsce odpowiada już za 17,7 proc. PKB, co oznacza, że poza kontrolą państwa przepływa ponad 800 mld zł. Najgoręcej jest w sektorze nikotynowym – drastyczne podwyżki akcyzy sprawiły, że nielegalny obrót papierosami wzrósł niemal dwukrotnie, a budżet państwa traci na tym miliardy.

Nikotynowa pułapka: Wyższe podatki, mniejsze wpływy

Z raportu „Szara strefa 2026” przygotowanego przez Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych płyną alarmujące wnioski. Gwałtowny wzrost akcyzy na papierosy (o 25 proc. w 2025 roku i kolejne 20 proc. w 2026 roku) przyniósł skutek odwrotny do zamierzonego. Zamiast zasilić budżet, wypchnął konsumentów w objęcia grup przestępczych.

Sprzedaż papierosów na rynku legalnym zmniejszyła się o 13 proc., a wpływy budżetowe wzrosły o około 3 proc., czyli mniej więcej o tyle, ile wynosiła stopa inflacji. Rynek ten przejęły oczywiście grupy przestępcze, które zajmują się wprowadzeniem na rynek wyrobów pochodzących z przemytu bądź z nielegalnego wytwórstwa.

— wskazuje Jacek Fundowicz z Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych.

Efekt? Luka między planowanymi a rzeczywistymi dochodami państwa wyniosła aż 6 mld zł. Z samego tylko rynku tytoniowego budżet traci rocznie 2,8 mld zł.

Polska liderem drożyzny? Przegoniliśmy niemal całą Europę

Jeszcze kilka lat temu Polska była tytoniowym rajem z jedną z najniższych akcyz w Unii Europejskiej. Dziś sytuacja obróciła się o 180 stopni. Po ostatnich podwyżkach aż 14 krajów Wspólnoty ma niższe podatki na wyroby tytoniowe niż Polska. Szczególnie mocno uderzono w nowoczesne używki: akcyza na płyny do e-papierosów wzrosła w 2025 roku o 75 proc., a w bieżącym roku zaplanowano kolejne 50 proc. podwyżki.

GUS rusza na łowy. Koniec z „podchwytliwymi pytaniami”?

Główny Urząd Statystyczny przyznaje, że dotychczasowe metody pomiaru szarej strefy mogą być niedoskonałe. Aby lepiej „złapać” uciekające pieniądze, urzędnicy wdrażają nowoczesny system monitoringu.

Udział szarej strefy w Polsce jest niski. Intuicyjnie wiemy jednak, że istnieje jeszcze wiele obszarów, w których nasze pomiary moglibyśmy udoskonalić. Dlatego wspólnie z Ministerstwem Finansów i innymi resortami uruchamiamy nowy system badań uwzględniający różne źródła danych.

— zapowiada Marek Cierpiał-Wolan, prezes Głównego Urzędu Statystycznego.

Nowa strategia GUS zakłada wykorzystanie danych o wysokiej częstotliwości:

— Analiza płatności kartami elektronicznymi,

— Monitoring telefonii komórkowej,

— Web scraping, czyli śledzenie portali rezerwacyjnych i ofert w internecie.

Nie tylko tytoń. Gdzie jeszcze znika gotówka?

Szara strefa to nie tylko papierosy z przemytu. To „immanentna cecha każdej gospodarki”, która najwyraźniej objawia się tam, gdzie koszty prowadzenia biznesu stają się zbyt wysokie.

  1. Alkohol: W 2025 roku Polacy wypili 23 mln litrów nielegalnego spirytusu, co kosztowało budżet 1,8 mld zł.
  2. E-commerce: Plaga e-papierosów wysyłanych z zagranicznych magazynów, od których nikt nie odprowadza podatków.
  3. Handel i budownictwo: To tutaj najczęściej dochodzi do zaniżania obrotów i pracy „na czarno”. Według danych GUS, działalność ukryta w legalnych firmach to aż 81 proc. całej gospodarki nieobserwowanej.

W 2026 roku tzw. „dzień wyjścia z szarej strefy” przypadł na 5 marca. Oznacza to, że statystycznie przez pierwsze 65 dni roku polska gospodarka funkcjonowała poza oficjalnym obiegiem. Jeśli zapowiedziana na 2027 rok kolejna fala podwyżek akcyzy wejdzie w życie, ten termin może przesunąć się jeszcze głębiej w kalendarz.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA