Kuchnia w trakcie remontu, osłonięte powierzchnie.

Rynek usług remontowych. Ponad trzy czwarte Polaków zgłasza problemy z fachowcami

24.08.2026
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

Aż 76,1 proc. Polaków korzystających z usług ekip remontowych, hydraulików, elektryków czy tzw. złotych rączek doświadczyło w ostatnim czasie co najmniej jednego problemu z wykonawcą. Najczęstszymi zastrzeżeniami są niezadowalająca jakość prac wymagająca poprawek oraz znaczne opóźnienia, jak wynika z raportu opracowanego przez UCE RESEARCH oraz portal Fachurra.pl.

Jakość i terminowość głównymi wyzwaniami branży

Badanie opinii publicznej „Doświadczenia Polaków z fachowcami. Edycja 2026, część I” pokazuje, że bez jakichkolwiek trudności przez proces realizacji usług przeszło jedynie 23,9 proc. zleceniodawców. Wśród najczęściej występujących problemów ankietowani wskazują na konieczność wykonywania poprawek z powodu niezadowalającej jakości (22,9 proc.) oraz znaczne przekroczenie uzgodnionego terminu zakończenia prac (22,7 proc.).

Z jednej strony, Polacy przyzwyczaili się już do nowoczesnych standardów usług. Liczą nie tylko na dobrze wykonaną pracę, ale również na terminowość, rzetelną wycenę i odpowiedzialność za efekt końcowy. Z drugiej strony, rynek usług naprawczych i remontowych jest bardzo rozdrobniony i opiera się przede wszystkim na małych działalnościach. Fachowiec musi być jednocześnie wykonawcą, marketingowcem, księgowym i serwisem. Może świetnie wykonywać swój fach, a jednocześnie nie dostarczać profesjonalnej usługi. Wynik badania pokazuje, że rynek wciąż jeszcze nie wypracował odpowiednich standardów. Dojrzewa, ale proces jego profesjonalizacji jest daleki od zakończenia.

— powiedział Paweł Szumlański, ekspert z platformy Fachurra.pl.

Analiza danych wskazuje, że głównym ryzykiem dla konsumentów nie są pojedyncze, skrajne przypadek oszustwa, lecz niedostateczna jakość i brak terminowości wykonania zleceń.

To nie jest przypadek, że na pierwszych miejscach znalazły się właśnie jakość i terminowość. To dwa podstawowe kryteria, według których klienci oceniają profesjonalizm. Fachowiec może być sympatyczny, tani czy polecony przez sąsiada lub znajomego, ale jeśli usługa wymaga poprawek albo kończy się z dużym opóźnieniem, klient odbiera ją jako nieprofesjonalną. Wyniki pokazują więc, że na rynku wciąż jest zbyt mało wykonawców, którzy potrafią konsekwentnie spełniać te dwa podstawowe oczekiwania.

— dodał Szumlański.

Przekroczenia kosztorysów i problemy z rzetelnością

Kolejne pozycje w zestawieniu problemów dotyczą kwestii finansowych oraz organizacji pracy. Wyższy końcowy koszt niż pierwotnie ustalony zadeklarowało 19,8 proc. badanych. Niepojawienie się wykonawcy w wyznaczonym terminie bez wcześniejszego uprzedzenia dotknęło 15,9 proc. klientów, natomiast z naliczeniem nieuzgodnionych wcześniej opłat spotkało się 14,1 proc. ankietowanych. Ponadto 11,8 proc. respondentów wskazało na wykonanie usługi niezgodnie z ustaleniami, 11,1 proc. na niedokończenie rozpoczętych prac, a 9 proc. na zerwanie kontaktu po ujawnieniu wad.

Z naszego doświadczenia wynika jednak, że wiele problemów zaczyna się jeszcze przed rozpoczęciem robót – na etapie wyceny i określenia zakresu usługi. Klient często nie wie, co dokładnie obejmuje cena, a wykonawca nie zawsze precyzyjnie komunikuje, co może wymagać dodatkowych prac. To później prowadzi do nieporozumień i poczucia, że koszt usługi nagle wzrósł. Oczywiście zdarzają się również nieuczciwe praktyki, ale niezależnie od ich skali rozwiązaniem są przede wszystkim większa transparentność, jasne zasady rozliczeń i wyższe standardy obsługi.

— zaznaczył ekspert z platformy Fachurra.pl.

Zwrócono również uwagę na problem braku rzetelności na etapie organizacyjnym, gdzie niepojawienie się w terminie odnotowało więcej wskazań niż niedokończenie prac czy wykonanie ich niezgodnie z umową.

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zrywania kontaktu z klientem czy pozostawiania go z niedokończoną pracą. To nie jest profesjonalne zachowanie. Takie praktyki podważają zaufanie do całej branży. Rynek potrzebuje jasnych standardów i skutecznej eliminacji wykonawców, którzy nie biorą odpowiedzialności za swoją pracę.

— podkreślił Szumlański.

Szara strefa i zagrożenia dla praw konsumentów

Na dole listy zastrzeżeń znalazły się doświadczenia o charakterze prawno-finansowym. Odmowy wystawienia faktury lub rachunku doświadczyło 7,5 proc. pytanych, brak deklarowanych kwalifikacji lub uprawnień u wykonawcy zauważyło 7,3 proc., a pobranie zaliczki bez wykonania usługi dotyczyło 7,1 proc. badanych. Choć sytuacje te należą do najrzadszych, wiążą się z najpoważniejszymi konsekwencjami dla konsumentów.

Ostatecznie to dobra wiadomość, że najbardziej skrajne nadużycia nie należą do najczęstszych. Ale nawet 7% w skali całego rynku oznacza setki tysięcy klientów, którzy mogli stracić pieniądze albo zostać pozbawieni podstawowych praw konsumenckich. Sam fakt, że część klientów nie otrzymuje rachunku czy trafia na osoby bez kwalifikacji, wyraźnie pokazuje, że szara strefa w tego typu usługach nadal jest realnym problemem. Jeżeli chcemy odbudować zaufanie klientów do branży, trzeba znaleźć sposób, żeby ograniczyć tego typu nadużycia.

— podsumował Paweł Szumlański.

Źródło: UCE RESEARCH, Fachurra.pl

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA