Ukraiński atak na Moskwę czerwiec 2026

Rosja w szoku. Tak potężnego ataku na Moskwę jeszcze nie było

18.06.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Moskwa stała się celem najpoważniejszego ukraińskiego ataku powietrznego od momentu wybuchu pełnoskalowego konfliktu. W stronę rasyjskiej stolicy i okolicznych regionów wysłano blisko 200 bezzałogowców, które wywołały masowe pożary, paraliż komunikacyjny oraz zmusiły służby do ewakuacji mieszkańców. Jak poinformowało rosyjskie Ministerstwo Obrony, w ciągu zaledwie jednej doby nad całym krajem przechwycono i zniszczono niemal 1000 dronów oraz cztery ukraińskie rakiety manewrujące.

Płonące rafinerie, ewakuacje i paraliż lotnisk

Głównym punktem uderzenia stała się południowo-wschodnia część Moskwy, gdzie po raz trzeci w tym miesiącu, a drugi w tym tygodniu, trafiona została rafineria w Kapotni. Eksplozje były na tyle silne, że siła wybuchu odrzuciła pokrywę potężnego zbiornika na ropę na odległość kilkudziesięciu metrów, a słupy gęstego, czarnego dymu były doskonale widoczne z moskiewskiej obwodnicy. Ogień objął również pobliskie centrum handlowe, na które runęły odłamki zestrzelonej maszyny. W obawie o bezpieczeństwo obywateli podjęto decyzję o ewakuacji kilku mieszkalnych wieżowców. Według lokalnego gubernatora, Andrieja Worobjowa, w obwodzie moskiewskim rannych zostało siedemnaście osób.

Atak wywołał natychmiastowy chaos w transporcie lotniczym. Władze były zmuszone czasowo zamknąć cztery stołeczne lotniska, co poskutkowało odwołaniem lub opóźnieniem ponad 500 lotów. Równolegle celem stało się południe Rosji – w obwodzie rostowskim ukraińskie drony uderzyły w skład paliw, w wyniku czego zginęła jedna osoba. Pomimo oficjalnego zakazu publikacji materiałów przedstawiających skutki nalotów, rosyjskie media społecznościowe zalała fala nagrań pokazujących drony lecące nad miastem w pełnym świetle dnia oraz eksplozje w strefach przemysłowych.

Strategia Zełenskiego: Przeniesienie wojny do rosyjskich domów

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił zmasowany nalot mianem „sankcji dalekiego zasięgu”, tłumacząc, że stanowi on bezpośrednią odpowiedź na niedawny rosyjski atak na Kijów, podczas którego spłonął ważny obiekt sakralny. Ukraiński przywódca wysłał jasne ostrzeżenie pod adresem Kremla, wskazując na nieuchronność odwetu za niszczenie ukraińskiej infrastruktury.

Wołodymyr Zełenski postawił sprawę jasno, wskazując na konieczność dyplomatycznego zakończenia konfliktu:

Nie chcemy tej wojny i nigdy jej nie chcieliśmy. Ale jeśli płonie Ukraina, wasza Moskwa też będzie płonąć. Czas zakończyć tę wojnę, a Rosja musi podjąć niezbędne kroki w dyplomacji.

Działania te wpisują się w szerszą strategię Kijowa, mającą na celu uświadomienie zwykłym Rosjanom realiów wojny, która dotychczas toczyła się daleko od ich domów. Choć pierwsze ukraińskie drony dotarły do Moskwy wiosną 2023 roku, były to akcje sporadyczne. Obecnie, dzięki rozwinięciu zdolności produkcyjnych na dystansie ponad 500 kilometrów od granicy, Ukraińcy stosują zaawansowaną taktykę masowego wysyłania dronów rozpoznawczych i pozoracyjnych, które mapują rosyjską obronę przeciwlotniczą tuż przed uderzeniem fali właściwej. Czwartkowy atak obnażył dziury w systemach ochronnych kluczowych obiektów strategicznych Federacji Rosyjskiej.

Milczenie Putina i mocny komentarz ukraińskiego MSZ

Podczas gdy stolica Rosji zmagała się ze skutkami potężnego uderzenia, Władimir Putin przebywał w Kazaniu, gdzie gościł przywódców państw Azji Południowo-Wschodniej. Rosyjski prezydent do tej pory nie zdecydował się na publiczne skomentowanie wydarzeń z Moskwy. W tym samym czasie Rosja przeprowadziła nocny kontratak, wysyłając nad Ukrainę ponad 200 dronów oraz rakiety balistyczne.

Sytuację w dosadnych słowach podsumował szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha, który zwrócił się bezpośrednio do zdezorientowanych mieszkańców rosyjskiej stolicy:

Jednym z najpopularniejszych pytań zadawanych dziś rano przez moskwian jest: „Co się dzieje?”. Mogę odpowiedzieć. Wasz kraj rozpoczął wojnę napastniczą przeciwko naszemu. Od lat zabija naszych ludzi. Skoro już wiecie, co się dzieje, zapytajcie Putina, kiedy planuje to zakończyć.

Źródło: BBC News / Reuters

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA