Raport: Czy Europę Środkowo-Wschodnią czeka okres stagflacji?
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wymusiła głęboką rewizję prognoz makroekonomicznych dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Według najnowszego raportu Credit Agricole, region musi przygotować się na okres „stagflacyjnego szoku” – wyższej inflacji przy jednoczesnym osłabieniu tempa wzrostu PKB. Choć Polska pozostaje relatywnie odporna, to dynamika cen paliw i żywności będzie odczuwalna aż do połowy 2027 roku.
Polska: Konsumpcja amortyzuje szok energetyczny
Wcześniejsze założenia o dynamicznym ożywieniu w Polsce zostały skorygowane. Choć PKB w 2026 roku ma wzrosnąć o solidne 3,3%, jest to wynik niższy od pierwotnych szacunków (3,6%). Głównym hamulcem są rosnące koszty transportu i energii, które uderzają w marże firm i realne dochody obywateli.
Ścieżka inflacji w Polsce uległa wyraźnemu podwyższeniu. Eksperci prognozują, że średnioroczny wzrost cen wyniesie 3,9% w 2026 roku. Szczególnie niepokojące są prognozy dla rynku paliw – w połowie br. ich dynamika może przekroczyć 30% r/r. Co więcej, efekty wtórne szoku energetycznego przełożą się na ceny żywności z dużym opóźnieniem. Szczyt drożyzny w sklepach spożywczych (ok. 8,6%) spodziewany jest dopiero w drugim kwartale 2027 roku.
Czechy i Węgry: Ostrożność banków centralnych
W Czechach sytuacja jest dwuznaczna. Z jednej strony inflacja na początku 2026 roku spadła silniej od oczekiwań (do 1,4% w lutym), z drugiej jednak konflikt na Bliskim Wschodzie usztywnił inflację bazową. Bank centralny (CNB) zasygnalizował, że nie będzie się spieszył z obniżkami stóp, utrzymując je na poziomie 3,50% przez większość roku. Wzrost gospodarczy u naszych południowych sąsiadów wyniesie ok. 2,2%.
Na Węgrzech sytuacja jest zdeterminowana przez politykę. Przed wyborami zaplanowanymi na kwiecień 2026 roku rząd zamroził ceny paliw (limit 595 HUF/l dla benzyny), co chroni wskaźnik CPI w krótkim terminie. Mimo to, osłabienie forinta i wysoka awersja do ryzyka sprawiły, że bank centralny (MNB) wstrzymał cykl obniżek stóp procentowych. Wzrost PKB na poziomie 2,0% będzie wspierany głównie przez przedwyborcze programy stymulacyjne, takie jak „Home Start”.
Rumunia: Najsłabsze ogniwo regionu
Gospodarka rumuńska znajduje się w najtrudniejszym położeniu. Kumulacja wysokiej inflacji (prognozowane 7,0% w 2026 r.) oraz rygorystycznej konsolidacji fiskalnej (podwyżki podatków) drastycznie schłodziła konsumpcję prywatną.
Wzrost PKB Rumunii wyniesie zaledwie 0,8% r/r w 2026 r., a bilans czynników ryzyka dla tej ścieżki pozostaje wyraźnie skierowany w dół ze względu na niepewność dotyczącą skali absorpcji funduszy unijnych i trwałości konsolidacji fiskalnej.
— czytamy w raporcie makroMAPA.
Waluty i stopy procentowe: Czekając na 2027 rok
Wspólnym mianownikiem dla całego regionu EŚW-4 jest przesunięcie w czasie oczekiwanych obniżek stóp procentowych. W Polsce i Czechach przestrzeń do łagodzenia polityki pieniężnej praktycznie zanikła do czasu opanowania impulsu proinflacyjnego.
Waluty regionalne, w tym złoty, pozostaną pod presją globalnej awersji do ryzyka. Analitycy przewidują, że EURPLN utrzyma się w okolicach 4,20–4,27 do końca 2026 roku, a wyraźniejsze umocnienie lokalnych środków płatniczych nastąpi dopiero w 2027 roku, wraz z wygasaniem szoku energetycznego i normalizacją podaży ropy na światowych rynkach.
Źródło: MAKROmapa Credit Agricole









