Przeszukania w centrali Lidla! UOKiK na tropie nielegalnego porozumienia
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) podjął bezprecedensowe działania wymierzone w potencjalny kartel na rynku zatrudnienia. Pracownicy urzędu antymonopolowego, w asyście policji, przeprowadzili niezapowiedziane przeszukania w centrali sieci handlowej Lidl oraz w biurach kilku kluczowych firm transportowo-spedycyjnych w Polsce. Z ustaleń urzędników wynika, że giganci branży logistycznej mogli zawrzeć nielegalne porozumienie, którego celem było zablokowanie kierowcom możliwości zmiany pracy i sztuczne mrożenie stawek wynagrodzeń.
Blokada wjazdów do centrów dystrybucyjnych i zakaz konkurencji
Śledztwo koncentruje się wokół mechanizmu, który miał uniemożliwić kierowcom swobodne przechodzenie między firmami transportowymi obsługującymi centra logistyczne sieci Lidl. Według podejrzeń UOKiK, przewoźnicy umówili się, że nie będą podbierać sobie pracowników ani zatrudniać szoferów, którzy wcześniej pracowali u konkurentów zrzeszonych w domniemanej zmowie.
Koordynacja tych działań mogła odbywać się bezpośrednio między firmami logistycznymi lub przy czynnym udziale samej sieci handlowej. Co więcej, Lidl mógł stworzyć rygorystyczne narzędzie dyscyplinujące: system uniemożliwiający kierowcom, którzy zmienili pracodawcę, wjazd na teren centrów dystrybucyjnych niemieckiej sieci. Dodatkowo zmowa miała uderzać w mniejszych podwykonawców, zakazując dużym spedytorom przejmowania mniejszych firm transportowych realizujących bezpośrednie dostawy.
Na czarnej liście UOKiK, oprócz sieci Lidl, znaleźli się następujący potentaci rynku TSL:
— Omega Pilzno z siedzibą w Pilźnie,
— Spółki z grupy Van Group (w tym podmioty Van Cargo, Kurier w Łukowie oraz Podlasie w Łukowie),
— Firma Transportowo-Spedycyjna Zbigniew Ratajczak z Bogucina,
— Dar-Pol Dariusz Kulesza z lokalizacją w Ochudnie.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny dosadnie ocenia rynkowe skutki takich praktyk:
Zmowy na rynku pracy są nie tylko naganne etycznie – są przede wszystkim nielegalne. W ich wyniku pracownicy nie mogą zmienić miejsca zatrudnienia, a pracodawcy nie muszą poprawiać warunków pracy, np. podwyższać wynagrodzenia czy przyznawać dodatkowych świadczeń. Podczas przeszukań w siedzibach Lidla i firm przewozowych zebraliśmy materiał dowodowy, który obecnie analizujemy.
Milionowe kary dla firm i menedżerów na horyzoncie
Obecne postępowanie wyjaśniające prowadzone jest „w sprawie”, co oznacza, że na tym etapie nikomu nie przedstawiono jeszcze oficjalnych zarzutów. Jeśli jednak skrupulatna analiza zabezpieczonych dysków, dokumentów i korespondencji mailowej potwierdzi przypuszczenia urzędników, UOKiK wszitnie formalne postępowanie antymonopolowe przeciwko konkretnym podmiotom.
Konsekwencje finansowe dla uczestników kartelu mogą okazać się druzgocące. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów przewiduje za tego typu praktyki karę pieniężną w wysokości do 10% rocznego obrotu przedsiębiorstwa. Sankcje nie ominą również osób decyzyjnych — menedżerom i członkom zarządów odpowiedzialnym za wykreowanie lub nadzorowanie nielegalnego mechanizmu grozi osobista odpowiedzialność finansowa do kwoty 2 mln zł.









