Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer składa rezygnację
Keir Starmer, premier Wielkiej Brytanii i lider Partii Pracy, ogłosił w poniedziałek swoją rezygnację z zajmowanych stanowisk. Decyzja ta kończy okres narastającej presji politycznej oraz wewnętrznych podziałów w partii, otwierając jednocześnie drogę do wyścigu o przywództwo w ugrupowaniu oraz przejęcie władzy w kraju.
Presja polityczna i przyczyny odejścia
Rezygnacja Starmera jest efektem wielomiesięcznego zamieszania na brytyjskiej scenie politycznej. Sytuacja premiera stała się krytyczna po tym, jak Partia Pracy poniosła dotkliwe straty w majowych wyborach lokalnych, co wywołało falę sprzeciwu ze strony własnych ustawodawców. Starmer, który jeszcze niecałe dwa lata temu zapewnił Labourzystom jedno z największych zwycięstw w wyborach parlamentarnych w 2024 roku, przyznał, że utracił poparcie partyjnych kolegów w kontekście przygotowań do przyszłych wyborów powszechnych.
Usłyszałem odpowiedź od mojej partii parlamentarnej. Przyjmuję tę odpowiedź z godnością. Ustąpię ze stanowiska lidera Partii Pracy
— powiedział ustępujący premier Keir Starmer, cytowany przez portal CNBC.
Do pogorszenia relacji wewnątrz partii przyczyniły się również kontrowersje wokół polityki fiskalnej, reform socjalnych oraz nominacji Petera Mandelsona na ambasadora w USA. Sondaż Ipsos opublikowany w miniony piątek wskazał, że 52 proc. Brytyjczyków oczekiwało ustąpienia premiera.
Następcy i reakcje rynkowe
Kluczowym momentem dla politycznej przyszłości Starmera było zwycięstwo Andy’ego Burnhama, byłego burmistrza Greater Manchester, w wyborach uzupełniających w okręgu Makerfield, które odbyły się 18 czerwca. Zwycięstwo to jest postrzegane jako wstęp do walki o przywództwo w Partii Pracy i stanowisko premiera. Keir Starmer zapowiedział, że pozostanie na stanowisku do czasu zakończenia procesu wyboru nowego lidera, co ma zapewnić sprawne przekazanie władzy.
W obliczu informacji o rezygnacji, brytyjski funt stracił 0,19 proc. w stosunku do dolara, a rynki finansowe zaczęły wyceniać potencjalne rządy Burnhama. Mimo że Kallum Pickering, główny ekonomista Peel Hunt, zauważył, iż brytyjska gospodarka pod rządami Starmera osiągnęła 1,5 proc. realnego wzrostu PKB, kraj wciąż zmaga się z wysokimi kosztami pożyczek i presją inflacyjną, co pozostaje głównym zmartwieniem inwestorów.
Źródło: CNBC









