Południe Polski zagrożone – burze, grad i upał w jednym dniu
We wtorek 9 czerwca nad Polską przejdzie układ frontów atmosferycznych, który przyniesie gwałtowne załamanie pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia burzowe pierwszego i drugiego stopnia obowiązujące od godzin popołudniowych do późnego wieczoru. Równolegle w kilku województwach obowiązują alerty przed upałem.
Alerty drugiego stopnia dla południa kraju
Jak podaje IMGW, najpoważniejsza sytuacja pogodowa przewidywana jest w województwie małopolskim oraz we wschodnich powiatach województwa śląskiego. Dla tych obszarów instytut wydał ostrzeżenia drugiego stopnia – najwyższe spośród ogłoszonych we wtorek. Według prognoz możliwe są tam burze z bardzo intensywnymi opadami deszczu sięgającymi od około 20 do 45 mm. Towarzyszyć im może grad oraz silny wiatr osiągający prędkość do 75 km na godzinę. Prawdopodobieństwo wystąpienia tych zjawisk IMGW ocenił na poziomie 70–80 procent.
Ostrzeżenia pierwszego stopnia niemal w całym kraju
Według informacji instytutu, alerty pierwszego stopnia przed burzami objęły znaczną część terytorium Polski. Poza zasięgiem ostrzeżeń pozostają jedynie wschodnie krańce kraju, Pomorze Zachodnie, ziemia lubuska oraz zachodnia Wielkopolska. Na obszarach objętych alertem prognozowane są opady deszczu w granicach 25–35 mm, a także grad i porywy wiatru dochodzące do 75 km na godzinę. Wszystkie ostrzeżenia burzowe mają wejść w życie o godzinie 13 i obowiązywać do godziny 23.
Upał we wschodniej Polsce
Niezależnie od zagrożeń burzowych, IMGW wydał również alerty pierwszego stopnia przed upałem. Dotyczą one części województwa mazowieckiego, wybranych powiatów województwa lubelskiego, północnych powiatów podkarpackiego, wschodnich fragmentów świętokrzyskiego, a także wybranych powiatów województwa łódzkiego – w tym powiatu rawskiego, skierniewickiego i miasta Skierniewice. Na tych terenach temperatura maksymalna może osiągnąć 30 stopni Celsjusza. Ostrzeżenia upałowe obowiązują w węższym przedziale czasowym – od godziny 14 do godziny 18, a prawdopodobieństwo ich wystąpienia szacowane jest na 70 procent.
Czytaj takze: Polscy naukowcy opracowali preparat wstrzymujący rozwój złotej algi
Gospodarcze skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych
Tego typu zdarzenia pogodowe mają bezpośrednie przełożenie na działalność gospodarczą. Intensywne opady i silny wiatr zakłócają transport drogowy i kolejowy, utrudniają pracę na budowach oraz w rolnictwie, gdzie grad może w krótkim czasie zniszczyć uprawy. Przedsiębiorcy prowadzący działalność sezonową – w tym branża turystyczna, gastronomia ogródkowa czy organizatorzy imprez plenerowych – powinni wziąć pod uwagę ryzyko związane z popołudniowym załamaniem pogody i przygotować odpowiednie plany awaryjne. Firmy logistyczne i kurierskie powinny z kolei uwzględnić możliwe opóźnienia na trasach przebiegających przez obszary objęte alertami drugiego stopnia.
Czytaj takze: Ekstremalna pogoda niszczy polskie gospodarstwa. Obowiązkowe ubezpieczenia już nie wystarczą
Poprawa pogody dopiero od środy
Jak wynika z materiałów IMGW, po przejściu frontów atmosferycznych należy spodziewać się gwałtownego spadku temperatury już w środę. Wtorek pozostaje zatem dniem o podwyższonym ryzyku dla niemal całego kraju, a kluczowe godziny zagrożenia to przedział od wczesnego popołudnia do późnych godzin wieczornych.
Czytaj takze: Polska pęknięta na pół: mróz i słońce na wschodzie, mglista odwilż na zachodzie

![[DO REDAKCJI] Południe Polski pod największym zagrożeniem – burze, grad i upał w jednym dniu](https://pkb24.pl/wp-content/uploads/2026/06/stock_60726-1024x684.jpg)







