PKP Intercity: 89 mln pasażerów, dominacja na rynku i wciąż skracające się podróże
PKP Intercity przewiozło w 2025 r. 89,2 mln pasażerów i odpowiada za ponad 63 proc. pracy przewozowej na polskiej kolei. To imponująca skala, statystycznie ponad dwa przejazdy rocznie na każdego mieszkańca kraju. Ale za tym sukcesem kryje się paradoks: im więcej pasażerów, tym krótsze trasy, które wybierają. Co to mówi o tym, jak Polacy naprawdę korzystają z kolei dalekobieżnej?
Najważniejsze:
- W 2025 r. z pociągów PKP Intercity skorzystało 89,2 mln pasażerów, to wzrost o ponad 20 mln w ciągu zaledwie dwóch lat.
- Spółka odpowiada za ponad 63 proc. pracy przewozowej na polskiej kolei, czyli jest absolutnym liderem rynku na długich dystansach.
- Przeciętna długość podróży systematycznie maleje, z niemal 224 km w 2023 r. do około 219 km w 2025 r. Intercity staje się coraz bardziej „regionalnym” przewoźnikiem.
- Historia spółki obejmuje poważne kryzysy operacyjne: paraliż w zimie 2010 r. i załamanie sprzedaży o około 91 proc. na początku pandemii COVID-19.
- Po latach strat spółka wróciła do rentowności w 2016 r., a dziś realizuje największe kontrakty taborowe w swojej historii.
89 milionów pasażerów – dużo czy mało?
Jeśli PKP Intercity przewiozło w 2025 r. 89,2 mln pasażerów, oznacza to statystycznie wielokrotnie więcej przejazdów rocznie niż wynosi liczba mieszkańców kraju, i to wyłącznie u jednego przewoźnika dalekobieżnego, z pominięciem sieci regionalnej. To liczba, która robi wrażenie, zwłaszcza gdy zestawimy ją z rokiem 2023, gdy było to niespełna 68 mln, i z rokiem 2024, gdy wyniosła 78,4 mln. Wzrost w ciągu dwóch lat o ponad 20 mln pasażerów to tempo, którego nie notuje większość europejskich operatorów kolejowych.
Spółka pozostaje jednak na drugim miejscu w Polsce pod względem liczby pasażerów, pierwsze należy do POLREGIO, obsługującego krótsze, codzienne trasy. To logiczny podział: POLREGIO wozi ludzi do pracy i szkoły, Intercity, między miastami. Tyle że granica ta powoli się zaciera.
Paradoks rosnącej popularności: więcej pasażerów, ale na coraz krótszych trasach
Najciekawszy sygnał w danych o PKP Intercity to nie liczba pasażerów, ale trend odwrotny do niej: im więcej osób wsiada do pociągów, tym krócej w nich jedzie. Średnia długość podróży wynosiła niemal 224 km w 2023 r., niespełna 222 km w 2024 r. i około 219 km w 2025 r.
Co to oznacza w praktyce? Intercity przestaje być wyłącznie przewoźnikiem dla tych, którzy jadą z Warszawy do Krakowa czy z Gdańska do Wrocławia. Coraz częściej wsiada do jego pociągów ktoś, kto jedzie na odcinek mieszczący się w zasięgu dawnego pociągu pospiesznego. To może być efekt rozszerzania oferty na trasy średniodystansowe, lepszego rozkładu jazdy lub po prostu tego, że kolej dalekobieżna stała się po prostu wygodniejsza, i Polacy zaczęli po nią sięgać tam, gdzie wcześniej wybierali autobus czy samochód.
Lider rynku według kilometrów, nie tylko biletów
Liczba pasażerów to nie jedyna miara. Praca przewozowa, czyli suma wszystkich kilometrów pokonanych przez wszystkich pasażerów, pokazuje rzeczywistą skalę operacji. I tutaj PKP Intercity nie ma sobie równych: w 2025 r. odpowiadało za blisko 19,5 mld pasażerokilometrów, czyli ponad 63,5 proc. całego rynku. Dla porównania, w 2023 r. było to 15,2 mld pasażerokilometrów i 58,8 proc. Udział rośnie z roku na rok, spółka nie tylko przyciąga więcej pasażerów, ale utrzymuje ich na dłuższych trasach niż jakakolwiek konkurencja.
| Rok | Liczba pasażerów | Udział w rynku (pasażerowie) | Praca przewozowa | Udział w rynku (pasażerokm) | Średnia długość podróży |
|---|---|---|---|---|---|
| 2023 | ok. 68 mln | 18,2% | 15,2 mld pasażerokm | 58,8% | ok. 224 km |
| 2024 | 78,4 mln | 19,23% | 17,4 mld pasażerokm | 61% | ok. 222 km |
| 2025 | 89,2 mln | 20,32% | ok. 19,5 mld pasażerokm | 63,5% | ok. 219 km |
Skąd się wzięło PKP Intercity i dlaczego przez lata traciło pasażerów
Spółka powstała w 2001 r. jako efekt restrukturyzacji PKP, oddzielenia przewozów od zarządzania infrastrukturą. Przejęła obsługę tzw. przewozów kwalifikowanych, które rok wcześniej obsługiwały 10 mln pasażerów, i ruszyła z kadrą liczącą 1500 pracowników. Kluczowy przełom nastąpił w grudniu 2008 r., gdy PKP Intercity przejęło od PKP Przewozy Regionalne obsługę międzywojewódzkich pociągów pospiesznych, razem z taborem i kilkoma tysiącami pracowników. Efekt był natychmiastowy: liczba pasażerów skoczyła z 14,7 mln w 2008 r. do 51,7 mln w 2009 r.
Czytaj także: Do 2030 roku PKP Intercity chce wozić 88 mln pasażerów rocznie
Ale szybki wzrost skalą okazał się pułapką. Przejęcie połączeń, które wcześniej dotowane były jako linie regionalne, wymusiło nową strukturę kosztów, a spółka zaczęła generować straty. Przez kilka lat pasażerów systematycznie ubywało. Dopiero w 2015 r. trend się odwrócił, gdy do ruchu weszły pierwsze składy Pendolino, skracające czas przejazdu między największymi miastami. Rok później, w 2016 r., spółka po raz pierwszy od lat wypracowała zysk.
Zima 2010: kryzys, który zmienił zarządzanie spółką
Grudzień 2010 r. przyniósł jeden z najpoważniejszych kryzysów operacyjnych w historii PKP Intercity. Ostra zima nałożyła się na zmianę rozkładu jazdy, paraliżując ruch pociągów i generując masowe opóźnienia. Konsekwencje były błyskawiczne i głębokie: ze stanowisk odwołano wiceministra infrastruktury, prezesa PKP i dyrektora technicznego PKP Intercity. Prezes samej spółki złożył rezygnację.
Kryzys ujawnił systemowy problem: spółka, która w ciągu roku podwoiła skalę działalności przejmując tysiące pracowników i setki wagonów, nie była gotowa na zarządzanie tak rozległą siecią w warunkach ekstremalnych. Odpowiedzią stała się podpisana w lutym 2011 r. 10-letnia umowa ramowa z Ministerstwem Infrastruktury na dofinansowanie przewozów międzywojewódzkich o łącznej wartości 4,5 mld zł. Dotacje rosły w kolejnych latach, od 484,4 mln zł w 2015 r. do 562,6 mln zł w 2018 r. i 603 mln zł w 2024 r.
Który pociąg wybrać? Przewodnik po markach PKP Intercity
Nazwy pociągów PKP Intercity bywają mylące, a różnice między nimi mają realny wpływ na komfort i cenę podróży. Poniżej krótki przewodnik:
- Express InterCity Premium (EIP)pociągi Pendolino, najszybsza opcja między największymi miastami, obowiązkowa rezerwacja. Dla kogoś, kto ceni czas ponad wszystko.
- Express InterCity (EIC)ekspresowe połączenia wysokiego standardu, łączące duże ośrodki miejskie i popularne kierunki turystyczne. Dobry wybór na trasach, gdzie EIP nie kursuje.
- InterCity (IC)wyższy standard niż TLK przy porównywalnej cenie biletu, obowiązkowa rezerwacja. Rozsądny kompromis dla pasażera, który nie musi jechać najszybciej, ale zależy mu na komforcie.
- Twoje Linie Kolejowe (TLK)najtańsza opcja w siatce Intercity, z obowiązkową rezerwacją i niższym standardem wyposażenia. Nocne składy TLK oferują miejsca do leżenia i wagony sypialne, ekonomiczna alternatywa dla hotelu na dłuższej trasie.
Historia tych marek jest pouczająca. Pierwsze pociągi spółki kursowały pod szyldami Express, InterCity, EuroCity i EuroNight. W 2002 r. doszedł Nocny Express, w 2004 r. dzienne InterRegion. W 2005 r. obie marki zastąpił szyld Tanie Linie Kolejowe, pomyślany jako odpowiedź na pociągi pospieszne Przewozów Regionalnych, z obowiązkową rezerwacją i lepszym taborem przy podobnej cenie. Skrót TLK przetrwał do dziś, choć jego rozwinięcie z czasem zmieniono na Twoje Linie Kolejowe.
Pandemia: 91-procentowy spadek i akcja sprowadzania Polaków do kraju
Marzec 2020 r. przyniósł głębszy kryzys niż jakakolwiek wcześniejsza zima czy przejęcie taboru. Od 16 marca PKP Intercity zaczęło zawieszać kolejne połączenia w związku z pandemią COVID-19. Na początku kwietnia realizowało już tylko około 20 proc. standardowej oferty, zawieszone były wszystkie połączenia międzynarodowe oraz pociągi Express InterCity Premium i Express InterCity. Sprzedaż biletów spadła o około 91 proc.
W tym samym czasie spółka włączyła się w logistykę powrotów: między 20 marca a 5 kwietnia, razem z LOT-em i przewoźnikiem autobusowym Polonus, realizowała akcję sprowadzania do kraju Polaków, którzy utknęli za granicą po zamknięciu granic. Przewoźnik zrealizował 68 dodatkowych kursów, dzięki którym z lotniska Chopina do domów wróciło ponad 3 tys. osób.
Konkurencja: autobusy, tanie linie i carpooling
PKP Intercity od początku działało w środowisku rosnącej konkurencji. W 2009 r. Przewozy Regionalne przywróciły pociągi międzywojewódzkie pod marką Interregio, z cenami niższymi niż TLK. Rozbudowa autostrad i dróg ekspresowych otworzyła z kolei nowe możliwości dla przewoźników autobusowych – pojawił się między innymi Polski Bus, oferując bilety w symbolicznych cenach. Na trasach krajowych próbowały też sił linie lotnicze, LOT, Eurolot (do 2015 r.), OLT Express (do 2012 r.) i Ryanair, a popularność zyskiwał carpooling.
Czy to realna konkurencja dla Intercity? Autobus i samolot to inne segmenty: krótsze dystanse lub trasy bez bezpośrednich połączeń kolejowych. Intercity dominuje tam, gdzie liczy się szybkość między dużymi miastami, i to właśnie tę przewagę wzmacniają kolejne inwestycje taborowe. Presja konkurencyjna była jednak jednym z motorów zmian w ofercie spółki i decyzji o zakupie Pendolino.
Najczęściej zadawane pytania
Ile pasażerów przewiozło PKP Intercity w 2025 roku?
W 2025 r. z usług PKP Intercity skorzystało 89,2 mln pasażerów, co dało spółce 20,32 proc. udziału w rynku kolejowym w Polsce.
Czym różni się InterCity od TLK?
InterCity oferuje wyższy standard podróży niż TLK przy porównywalnej cenie biletu. TLK to najtańsza opcja w siatce PKP Intercity, z niższym standardem wyposażenia wagonów. Oba typy wymagają obowiązkowej rezerwacji miejsca.
Kiedy PKP Intercity wróciło do rentowności po latach strat?
Po latach strat, które rozpoczęły się po przejęciu połączeń międzywojewódzkich w 2008 r., spółka wypracowała zysk w 2016 r. Przełomem był rok 2015, gdy do ruchu weszły składy Pendolino i wzrosła liczba pasażerów.
Jak pandemia COVID-19 wpłynęła na PKP Intercity?
Od marca 2020 r. spółka zawieszała kolejne połączenia. Na początku kwietnia 2020 r. realizowała około 20 proc. standardowej oferty, a sprzedaż biletów spadła o około 91 proc. w porównaniu z normalnym funkcjonowaniem.
Dlaczego przeciętna długość podróży maleje, skoro pasażerów przybywa?
Dane pokazują, że nowi pasażerowie wybierają coraz częściej krótsze trasy, średnia długość podróży spadła z niemal 224 km w 2023 r. do około 219 km w 2025 r. Oznacza to, że Intercity przyciąga podróżnych na dystansach, gdzie wcześniej dominowały autobusy lub samochody.
Fot. rail fox ( flufftech.net ) / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)









