Obligacje skarbowe sierpień 2026: stawki bez zmian, ale wciąż z realną marżą ponad inflację

OKI mogą przyciągnąć na giełdę ponad 23 mld zł. Dziś dwie trzecie oszczędności Polaków leży w gotówce i na lokatach

11.08.2026
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

Polacy oszczędzają coraz więcej, ale większość środków wciąż trzymają w gotówce i na depozytach. Zmienić to mają Osobiste Konta Inwestycyjne, które dzięki preferencjom podatkowym zachęcą do lokowania części pieniędzy na rynku kapitałowym. Analitycy Biura Maklerskiego PKO BP szacują, że do 2030 r. na polski rynek akcji może dzięki nim napłynąć ponad 23 mld zł brutto, a z OKI będzie korzystać ponad 2 mln osób. Jeśli prezydent podpisze ustawę, rozwiązanie wejdzie w życie 1 stycznia 2027 r. – wynika z raportu BM PKO BP, o którym pisze agencja Newseria.

Skala wyzwania jest dobrze widoczna w strukturze oszczędności. Według raportu 67 proc. aktywów finansowych polskich gospodarstw domowych stanowią gotówka i lokaty, a produkty związane z rynkiem kapitałowym – 27 proc. W strefie euro proporcje są niemal odwrotne i wynoszą odpowiednio 40 i 56 proc. Bezpośrednie i pośrednie inwestycje w akcje to w Polsce zaledwie ok. 5 proc. aktywów finansowych gospodarstw domowych.

OKI to rozwiązanie, które może zmienić krajobraz polskiego rynku kapitałowego, a w dłuższym terminie również polskiej gospodarki. Z jednej strony nowe środki, które w wyniku promocji regularnego oszczędzania wpłyną na polski rynek kapitałowy, zwiększą jego głębokość, płynność, dadzą możliwości pozyskania kapitału szerszemu gronu spółek i emitentów. Z drugiej strony wiele analiz wskazuje również, że ugiełdowienie gospodarki pozytywnie wpływa w długim terminie na koszt kapitału, premię za ryzyko i jakość alokacji tego kapitału, co w konsekwencji powinno prowadzić do wyższego wzrostu gospodarczego

— podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Kamil Kliszcz, zastępca dyrektora w Biurze Maklerskim PKO BP.

100 mld zł w trzy lata, 200 mld zł w pięć

Analitycy BM PKO BP szacują, że wartość aktywów zgromadzonych w programie OKI może przekroczyć 100 mld zł w ciągu trzech lat i sięgnąć blisko 200 mld zł w ciągu pięciu lat. Na sam rynek akcji w latach 2027–2030 ma trafić 23 mld zł brutto, czyli 15 mld zł netto. W pierwszych dwóch latach funkcjonowania programu ma powstawać po ok. 800 tys. nowych kont rocznie, a w trzecim ok. 500 tys. – łącznie ok. 2,1 mln rachunków po trzech latach.

Podobne instrumenty wspierające długoterminowe inwestowanie z powodzeniem działają m.in. w Szwecji i Wielkiej Brytanii, choć tam kultura inwestowania była silna jeszcze przed ich wprowadzeniem. W Szwecji z usług maklerskich korzysta ok. 90 proc. osób, w Wielkiej Brytanii ok. 50 proc. W Polsce rachunki maklerskie ma ok. 15 proc. zatrudnionych, a rachunki w funduszach inwestycyjnych – ok. 16 proc., podczas gdy średnie dla dojrzałych rynków UE wynoszą odpowiednio 26 i 32 proc.

Sukces takiego programu zależy od wielu czynników. Rozwiązanie musi być proste, czytelne dla klientów, nie powinno mieć jakichś ograniczeń, które zniechęcałyby do korzystania z niego. Sukces zależy też w dużym stopniu od determinacji wszystkich uczestników rynku, jak taki program jest promowany, jak wygląda edukacja klientów, jak wygląda sprawność operacyjna wszystkich uczestników rynku, czy to rozwiązanie jest oferowane w sposób przyjazny klientowi, czy nie napotyka barier regulacyjnych oraz czy nie dochodzi do zgrzytów pomiędzy poszczególnymi uczestnikami rynku

— mówi Kliszcz.

Zwolnienie z podatku do 100 tys. zł

W ramach OKI będzie można inwestować m.in. w akcje, fundusze inwestycyjne, ETF-y, obligacje i depozyty na jednym rachunku. Ustawa przewiduje preferencyjne zasady opodatkowania dla aktywów zgromadzonych na koncie do wartości 100 tys. zł, przy czym dla lokat bankowych i obligacji skarbowych limit wynosi 25 tys. zł.

Konstrukcja OKI zakłada kwotę, do której inwestor jest zwolniony z podatku od zysków kapitałowych. Po jej przekroczeniu opodatkowanie pojawia się na innych zasadach – nie od zysku, ale od wielkości aktywów. Jeśli gospodarstwo domowe chce inwestować nadwyżki w produkty o wyższej stopie zwrotu, ta konstrukcja powinna w średnim terminie zapewnić dodatkowe korzyści podatkowe w porównaniu z klasycznym rachunkiem maklerskim objętym podatkiem od zysków kapitałowych

— wyjaśnia zastępca dyrektora w BM PKO BP.

Grunt pod program wydaje się przygotowany. Stopa oszczędności gospodarstw domowych wzrosła z przeciętnych 6,5 proc. dochodu rozporządzalnego w poprzedniej dekadzie do 9 proc. w 2025 r. i 9,6 proc. w pierwszym kwartale 2026 r. Środki kierowane na inwestycje finansowe odpowiadały ok. 7 proc. PKB, głównie za sprawą rosnącego zainteresowania funduszami inwestycyjnymi. Zdaniem autorów raportu OKI mogą skłonić gospodarstwa domowe do przeznaczania większej części oszczędności na inwestycje o potencjalnie wyższej stopie zwrotu, przede wszystkim w akcje.

Giełda ma finansować gospodarkę

Jednym z celów programu jest zwiększenie udziału rynku kapitałowego w finansowaniu przedsiębiorstw. Wartość spółek notowanych na GPW odpowiada dziś ok. 31 proc. polskiego PKB, podczas gdy średnia unijna to 63 proc., a w Niemczech i Hiszpanii ok. 65 proc. Większy udział krajowych oszczędności na rynku kapitałowym może – jak wskazują autorzy raportu – poprawić dostęp firm do finansowania i ograniczyć zależność od kapitału zagranicznego, a w konsekwencji przełożyć się na wyższy wzrost gospodarczy.

Źródło: Newseria

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA