NSA podtrzymał wyrok w sprawie pieniędzy dla PiS. Partia ostatecznie traci dotację i subwencję
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w środę kasacje w sprawie dotacji i subwencji dla Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o skargę partii dotyczącą bezczynności organu, czyli niewypłacania przez Ministerstwo Finansów należnych – zdaniem PiS – środków – poinformowała Polska Agencja Prasowa. Orzeczenie kończy trwający blisko dwa lata spór o partyjne finanse i oznacza, że ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego nie odzyska ponad 10 mln zł.
Koniec sądowej batalii
Informacje o oddaleniu kasacji pojawiły się w środę na stronach NSA. Sąd oddalił kasację od wyroku warszawskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z czerwca ubiegłego roku. WSA, odpowiadając wówczas na skargę PiS, uznał, że minister finansów, który nie wypłaca partii pieniędzy, nie pozostaje w bezczynności, jeżeli działa na podstawie decyzji Państwowej Komisji Wyborczej pomniejszającej subwencję z powodu odrzucenia sprawozdania wyborczego – i to nawet w przypadku późniejszego, nieskutecznego postanowienia Sądu Najwyższego.
Sprawa dotyczyła bezpośrednio niewypłacenia trzeciej raty subwencji za 2024 r. w wysokości blisko 6,5 mln zł po odrzuceniu sprawozdania partii przez PKW. W grę wchodziła również dotacja, czyli 6,4 mln zł zwrotu kosztów kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r.
Rząd nie kryje satysfakcji
Decyzję sądu jako pierwsi skomentowali politycy koalicji rządzącej.
Miażdżący dla PiS wyrok sądu w sprawie subwencji i dotacji podtrzymany. Kasacja oddalona. Żadnych wątpliwości.
— napisał w serwisie X Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki.
Wieczorem na antenie TVN24 szef resortu podkreślał, że orzeczenie potwierdza, iż nie wypłacając PiS subwencji, działał zgodnie z prawem i nie było mowy o jakiejkolwiek bezczynności.
To ostateczne i pełne zwycięstwo nad pomówieniami, które płynęły ze strony PiS.
— ocenił minister.
Głos zabrał także szef rządu.
Tak jak mówiliśmy, dla przekręciarzy pieniędzy nie ma i nie będzie.
— skomentował w mediach społecznościowych Donald Tusk, prezes Rady Ministrów.
Ponad 10 mln zł mniej w partyjnej kasie
Finansowe skutki sporu partia odczuwa od dwóch lat. Za 2024 r. PiS otrzymało najpierw dwie pełne kwartalne raty subwencji, a później – po odrzuceniu przez PKW sprawozdania i wobec stanowiska ministra finansów – trzecia transza nie została wypłacona. Czwarta, przekazana w styczniu 2025 r., została pomniejszona. W efekcie za 2024 r. ugrupowanie dostało ok. 15 mln zł, czyli o ponad 10 mln zł mniej, niż wynosiła przewidywana roczna subwencja.
Spór miał swoje źródło w decyzji PKW z sierpnia 2024 r. o odrzuceniu sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS, co skutkowało pomniejszeniem dotacji o 75 proc. Partia zaskarżyła tę decyzję do Sądu Najwyższego, a Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych skargę uwzględniła. PKW przyjęła następnie sprawozdanie, zaznaczając jednak, że nie przesądza, czy IKNiSP jest sądem, ani o skuteczności jej orzeczenia. Na tej podstawie resort finansów konsekwentnie odmawiał wypłaty pieniędzy, a środowy wyrok NSA ostatecznie przyznał mu rację.
Wątek karny sprawy również zakończył się po myśli rządu – już w marcu 2025 r. warszawska prokuratura okręgowa odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków na szkodę PiS przez członków PKW, ministra finansów i innych urzędników resortu.
Źródło: PAP









