Człowiek zrosyjsą flagą i kajdanki

Nowa taktyka Kremla: „Jednorazowi agenci” zamiast zawodowców

06.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Moskwa drastycznie zmienia strategię hybrydowej wojny przeciwko państwom Unii Europejskiej. Po wydaleniu kilkuset profesjonalnych agentów działających pod przykrywką dyplomatów, rosyjskie służby postawiły na masowy werbunek amatorów. Jak donosi dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, nowym zagrożeniem są tzw. agenci niskiego szczebla – osoby często nieświadome tego, dla kogo pracują, rekrutowane za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Przypadkowa kontrola ujawniła siatkę sabotażystów

Skalę zjawiska obnażyła rutynowa kontrola drogowa na bawarskiej autostradzie A6. Niemiecka policja zatrzymała samochód z łotewskimi tablicami, w którym znajdował się 43-letni Ukrainiec oraz 45-letni obywatel Łotwy. W pojeździe odkryto arsenał sprzętu szpiegowskiego: drony, lokalizatory GPS, radiostacje oraz fałszywe dokumenty i gotówkę.

Mężczyźni mieli podróżować po kilku krajach europejskich, prawdopodobnie w ramach jakiejś misji szpiegowskiej, żeby przygotować akty sabotażu. Na telefonach komórkowych mężczyzn znaleziono wiadomości w języku rosyjskim, zamieszczone na komunikatorze Telegram oraz ślady płatności w kryptowalutach.

— relacjonuje Markus Wehner na łamach dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Zatrzymani nie byli wcześniej znani służbom bezpieczeństwa, co jest znakiem rozpoznawczym nowej taktyki Kremla – wykorzystywania osób bez kartoteki szpiegowskiej, które mogą swobodnie poruszać się wewnątrz strefy Schengen.

„Agenta jednorazowy”

Rosja rekrutuje głównie rosyjskojęzycznych mężczyzn z krajów bałtyckich lub Ukrainy, często wywodzących się ze środowisk drobnej przestępczości. Motywacją rzadko są przekonania polityczne; w większości przypadków decydują pieniądze. Zapłata, przesyłana w kryptowalutach, waha się od niewielkich sum za malowanie graffiti, po kwoty pięciocyfrowe za przygotowywanie zamachów.

Agenci ci są traktowani przez Moskwę jako zasób całkowicie wymienny.

— Brak szkolenia: Służby nie inwestują w ich przygotowanie, co redukuje koszty.

— Brak lojalności: W razie wpadki Rosja nie podejmuje prób ich wymiany ani wykupu.

— Segmentacja zadań: Wykonawcy często realizują tylko drobny fragment większej operacji (np. nadanie paczki lub zamontowanie kamery), nie znając ostatecznego celu akcji.

Sabotaż na torach i szpiegowanie transportów broni

Działalność amatorów ma realne, tragiczne skutki. Niemieckie media przypominają, że to prawdopodobnie „agenci jednorazowi” stali za zamachem bombowym na linię kolejową w Polsce w listopadzie 2025 roku. Innym przykładem jest sprawa Litwina mieszkającego w Detmold, który montował kamery przy stacjach kolejowych w Minden, by szpiegować transporty sprzętu wojskowego zmierzającego do Ukrainy.

Eksperci Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji podkreślają, że nowa metoda Rosji jest wyjątkowo trudna do zwalczania. Rozbicie operacji na wiele niezależnych, drobnych kroków wykonywanych przez niepowiązane ze sobą osoby sprawia, że organom ścigania niezwykle trudno jest połączyć fakty i dotrzeć do realnych zleceniodawców z Moskwy.

Źródło: „DW”

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA