Najdłuższe zwolnienie przychodzi bez ostrzeżenia. Rak wyzwaniem, na które polskie firmy nie są gotowe
W Polsce diagnozuje się blisko 193 tys. nowych przypadków nowotworów złośliwych rocznie, a prawie 36 proc. z nich dotyczy osób w wieku produkcyjnym — wynika z danych Krajowego Rejestru Nowotworów za 2023 rok, przytoczonych w materiale firmy LongLife. Jednocześnie tylko 47 proc. pracowników zostało kiedykolwiek zachęconych przez lekarza do badań profilaktycznych lub na nie skierowanych. Podczas akcji badań USG organizowanych w 2025 roku bezpośrednio w firmach odchylenia — łagodne lub znaczne — wykryto u 66 proc. przebadanych mężczyzn (USG jąder) i 64 proc. kobiet (USG piersi).
273 osoby dziennie
Według Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku w Polsce zdiagnozowano 192 922 nowe przypadki nowotworów złośliwych i odnotowano 99 676 zgonów — statystycznie prawie 273 osoby dziennie. Mężczyźni najczęściej chorują na raka gruczołu krokowego, płuc i jelita grubego, kobiety — na raka piersi, skóry i jelita grubego.
Profilaktyka za tymi liczbami nie nadąża. Z raportu Medonet „Zdrowie i Wellbeing Pracowników” wynika, że aż 70 proc. badanych nigdy nie wykonało kolonoskopii, a regularne samobadanie piersi deklaruje tylko 25 proc. kobiet.
Łatwo byłoby winić samych pacjentów — zbyt zajętych albo zbyt mało świadomych. Dane wskazują jednak na problem systemowy. Z raportu LongLife „Luki zdrowotne w profilaktyce polskich pracowników” wynika, że tylko 47 proc. pracowników było kiedykolwiek — czy to na wizycie w ramach NFZ, prywatnej, czy z firmowego pakietu medycznego — zachęconych lub skierowanych przez lekarza na badania profilaktyczne. System opieki zdrowotnej, publiczny i prywatny, pozostaje zbudowany reaktywnie, a nie prewencyjnie.
Diagnoza, której kadry nie zobaczą w danych
Nowotwory coraz częściej dotykają osób w wieku produkcyjnym — ludzi, którzy prowadzą projekty, zarządzają zespołami i budują wyniki firm. Dla organizacji oznacza to ryzyko utraty najbardziej doświadczonych pracowników na wiele miesięcy — i to, w odróżnieniu od innych schorzeń, bez żadnej zapowiedzi.
Pracownik zmagający się z innym rodzajem schorzeń zwykle korzysta z krótkich, powtarzających się zwolnień — dział kadr widzi ten wzorzec w danych absencyjnych, może zareagować, dostosować zakres obowiązków albo zaproponować wsparcie, zanim sytuacja się pogorszy. Diagnoza onkologiczna działa inaczej: pojawia się nagle, najczęściej bez wcześniejszych sygnałów, a wynikające z niej zwolnienie należy do najdłuższych, jakie może wystawić lekarz. Firma, która nie miała żadnego wcześniejszego ostrzeżenia, z dnia na dzień traci kluczową osobę na wiele miesięcy, często bez czasu na przygotowanie zastępstwa czy płynne przekazanie obowiązków
— tłumaczy lek. Piotr Leszczyński, dyrektor medyczny LongLife.
Badania w siedzibie firmy zamiast kolejki do skierowania
Odpowiedzią ma być całościowy system dbania o zdrowie, łączący standardową opiekę medyczną, rzetelną edukację zdrowotną i konkretne wsparcie w miejscu pracy. Przykładem jest model, w którym badania profilaktyczne — nie tylko morfologia, ale też USG piersi, jąder czy jamy brzusznej — organizowane są bezpośrednio w siedzibie firmy. Eliminuje to główną barierę, przez którą Polacy się nie badają: brak czasu i skierowania. Skalę potencjalnych wykryć pokazują przywołane wyniki firmowych akcji USG z 2025 roku: odchylenia u dwóch trzecich badanych mężczyzn i blisko dwóch trzecich kobiet. Koszt takiej profilaktyki — jak przekonuje LongLife — pozostaje ułamkiem kosztu nieplanowanej absencji kluczowego pracownika.
Firmom, które chcą budować strategię zdrowia, LongLife proponuje bezpłatną jesienną akcję edukacyjną onkoMOCNI: dwa webinary prowadzone przez lekarza oraz pakiet materiałów edukacyjnych.
Rozmowy o chorobach nowotworowych bywają trudne i delikatne. Dzięki onkoMOCNYM to lekarz, a nie dział HR, otwiera ten temat w organizacji. Ekspert przekazuje wiedzę w sposób prosty, ludzki, konkretny i pozbawiony medycznego żargonu
— tłumaczy Monika Dobrowolska-Filip, Head of Growth w LongLife. Jak dodaje, przed nami Różowy Październik i listopadowa kampania Movember — naturalny moment, by od komunikacji „o wstążkach i wąsach” przejść do konkretnego działania i pokazać, że troska o zdrowie pracowników przekłada się na liczby, a nie tylko hasła w mediach społecznościowych.
Demografia nie zostawia tu wiele pola do interpretacji: skoro z rynku pracy ubywa rąk, a co trzecia diagnoza onkologiczna dotyka osoby w wieku produkcyjnym, profilaktyka przestaje być benefitem z katalogu HR, a staje się elementem zarządzania ryzykiem — tak samo policzalnym jak ubezpieczenie maszyn. Firmy, które zrozumieją to pierwsze, zapłacą za zdrowie zespołu ułamek tego, co konkurenci zapłacą za jego brak.
Źródło: LongLife









