Kupisz akcje, ale władzy nie kupisz. Anthropic idzie na giełdę z konstrukcją chroniącą założycieli
Siedmiu współzałożycieli Anthropic, w tym prezes Dario Amodei, obejmie kontrolę nad spółką za pośrednictwem nowego wehikułu „Founder LLC”, który po debiucie giełdowym będzie dysponował 50,1 proc. całkowitej siły głosu — wynika z prospektu emisyjnego, do którego dotarła agencja Reuters. Twórca modeli Claude pozostanie przy tym spółką pożytku publicznego (Public Benefit Corporation) prawa stanu Delaware, co formalnie pozwala władzom firmy równoważyć interesy inwestorów i „reszty ludzkości”. Konstrukcja ta może jednak realnie ograniczyć wpływ zwykłych akcjonariuszy na spółkę.
Jedna akcja, połowa władzy
Jak informuje Reuters, który w poniedziałek jako pierwszy ujawnił szczegóły prospektu, nowa spółka Founder LLC skupi początkowo siedmiu współzałożycieli Anthropic — osoby „szczególnie predysponowane do bycia strażnikami naszej misji”, jak określa ich dokument. Misją firmy jest przynoszenie korzyści ludzkości poprzez odpowiedzialną sztuczną inteligencję.
Mechanizm kontroli opiera się na pojedynczej akcji klasy F, która odpowiada za 50,1 proc. całkowitej siły głosu w kluczowych sprawach korporacyjnych — w tym przy wyborze części rady dyrektorów. Akcją tą dysponować będzie większościowe głosowanie siedmiu założycieli. Pozostałe cztery klasy akcji mają różne funkcje i ograniczenia: partnerzy strategiczni spółki otrzymają minimalne prawa głosu, a akcje zwykłe klasy A dla przeciętnych inwestorów będą uprawniały do jednego głosu na akcję.
Sama spółka nie ukrywa konsekwencji takiego ustroju. Jak czytamy w prospekcie, przyjęta struktura może prowadzić do decyzji, które będą sprzeczne z krótko-, średnio- lub długoterminowymi interesami finansowymi i wynikami biznesowymi, co może negatywnie wpłynąć na wartość akcji zwykłych klasy A. Przedstawiciel Anthropic odmówił Reutersowi komentarza; część szczegółów struktury jako pierwszy opisał we wrześniu serwis The Information.
Bezpieczeństwo przed przychodami
W zamyśle założycieli nadrzędność misji nad rynkiem ma być przewagą, nie obciążeniem.
Mamy kulturę, która promuje środowisko niskiego ego i poszukiwania prawdy, w którym graniczne możliwości AI i bezpieczeństwo wzajemnie się wzmacniają
— czytamy w prospekcie emisyjnym Anthropic, cytowanym przez Reuters.
Laboratorium już wcześniej ograniczało lub opóźniało udostępnianie nowych funkcji ze względów bezpieczeństwa — przykładem program limitowanego dostępu do Mythos Preview, modelu o szczególnie dużych możliwościach w obszarze cyberbezpieczeństwa.
Podobnie zdecydowaliśmy się nie rozwijać niektórych komercyjnie atrakcyjnych produktów, takich jak modele generowania obrazu i wideo, aby skierować naszą moc obliczeniową na priorytety badawcze i związane z bezpieczeństwem
— czytamy w tym samym dokumencie.
Rodzeństwo Amodei na czele, Bernanke w radzie powierniczej
Poza Dario Amodeim do Founder LLC wejdą m.in. jego siostra, prezydent spółki Daniela Amodei, dyrektor ds. mocy obliczeniowych Tom Brown oraz odpowiadający za kluczowe badania Chris Olah, który niedawno spotkał się z papieżem Leonem. Grupa siedmiu założycieli pozostaje zwarta pięć lat po starcie firmy — część z nich zna się od ponad dekady, a w 2020 roku wspólnie odeszli z konkurencyjnego OpenAI.
Daniela Amodei przewodniczy również radzie dyrektorów. Ona, jej brat i jeszcze jeden, niewskazany dotąd dyrektor zostaną po IPO wybrani przez akcjonariuszy klas F i A. Pozostałych czterech członków rady wskaże odrębny organ nadzorczy — Long-Term Benefit Trust, w którym zasiadają obecnie m.in. były przewodniczący Rezerwy Federalnej Ben Bernanke i ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego Richard Fontaine.
Struktura przewiduje też scenariusz rozpadu grupy: założyciel może zostać usunięty z Founder LLC, jeśli odejdzie z firmy, umrze, sprzeda zbyt dużo akcji lub zostanie wykluczony „z ważnej przyczyny”. Gdy w wehikule pozostanie dwóch lub mniej założycieli albo ich następców, uprzywilejowana klasa głosów zacznie wygasać i rozpocznie się okres przejściowy.
Według tabeli wynagrodzeń w prospekcie Dario Amodei zarobił w 2025 roku blisko 18 mln dol., głównie w akcjach i opcjach; Daniela Amodei była drugą najlepiej opłacaną osobą w firmie z wynagrodzeniem 16,4 mln dol. Rodzeństwo i pozostali założyciele zobowiązali się w prospekcie przeznaczyć 80 proc. swoich udziałów w Anthropic na cele charytatywne.
Wizjonerzy kontra akcjonariusze
Reuters przypomina, że historia korporacyjna zna przypadki wizjonerskich prezesów, którzy tworzyli ogromną wartość, ale ignorowanie głosu inwestorów wychodziło im na złe. Meta Platforms zgodziła się w sierpniu zapłacić do 18 mld dol. w związku z zastrzeżeniami dotyczącymi bezpieczeństwa dzieci — po latach odpierania prób akcjonariuszy-aktywistów, którzy podnosili te kwestie na walnych zgromadzeniach. Notowania Tesli słyną z kolei ze zmienności zależnej od wpisów prezesa Elona Muska w mediach społecznościowych. O ile jednak niedawne IPO SpaceX skoncentrowało władzę w rękach Muska, plan Anthropic rozprasza ją na grono zżytych ze sobą menedżerów kluczowych dla działania firmy.
Debiut Anthropic będzie więc testem konstrukcji, w której właściciel kapitału świadomie godzi się na podrzędność swojego interesu wobec zadeklarowanej misji. Dla jednych to wzór odpowiedzialnego ładu korporacyjnego w branży o cywilizacyjnych stawkach, dla innych — kolejna wersja znanego z Doliny Krzemowej modelu, w którym drobny akcjonariusz płaci pełną cenę za akcje, ale otrzymuje ułamek władzy. Odpowiedź przyniesie pierwszy poważny konflikt między misją a wyceną.
Źródło: Reuters (za CNBC)









