Traktor na polu uprawnym pod błękitnym niebem.

Koniec ery taniej żywności z Polski. Rolnictwo musi szukać nowej strategii

13.03.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Polski sektor rolno-spożywczy osiągnął w 2025 roku rekordową nadwyżkę w handlu zagranicznym na poziomie 19,8 mld euro, co stanowi dowód na ogromną siłę rodzimej produkcji. Jednak analiza zaprezentowana w najnowszej „AGROmapie” Credit Agricole wskazuje na niepokojący trend – czas prostych przewag opartych na niskiej cenie bezpowrotnie się kończy. Rosnące koszty pracy, energii oraz konkurencja z Ukrainy zmuszają polskie firmy do walki o wyższą wartość dodaną.

Rekordowe wyniki w cieniu kosztowej presji

Rok 2025 przyniósł wzrost wartości eksportu artykułów rolno-spożywczych do 58,4 mld euro. Choć wynik ten plasuje Polskę w unijnej czołówce, analitycy Credit Agricole ostrzegają, że dotychczasowy model wzrostu oparty na dobrym stosunku jakości do ceny znajduje się pod coraz większą presją. Główne uderzenie kosztowe idzie z dwóch stron: dynamicznie rosnących płac oraz cen energii elektrycznej.

Eksperci Credit Agricole zwracają uwagę na specyfikę polskiego rynku pracy:

Płaca minimalna w Polsce w przeliczeniu na euro, skorygowana o różnice cen pomiędzy krajami, należy do jednej z najwyższych w UE. Innymi słowy, Polska wytraca przewagi związane z kosztami pracy wyraźnie szybciej niż wynikałoby to z samej konwergencji do dochodów w krajach Europy Zachodniej.

Sytuację pogarszają ceny energii, które w Polsce są wyższe niż u naszych głównych konkurentów, takich jak Hiszpania, Holandia czy Niemcy. Wynika to z oparcia polskiego miksu energetycznego na paliwach kopalnych, co w systemie ETS drastycznie podnosi koszty działalności. W niektórych segmentach przetwórstwa udział kosztów energii w przychodach wzrósł w ostatnich latach nawet o 120 proc.

Surowce przestają być tanie

Efektem rosnących kosztów jest zbieganie polskich cen skupu do średniej unijnej. O ile w przypadku drobiu Polska wciąż zachowuje pewną przewagę dzięki ogromnej skali produkcji, o tyle w sektorze mleka i wołowiny różnice cenowe względem Zachodu praktycznie zanikły.

W raporcie „AGROmapa” czytamy:

Większość działów przetwórstwa artykułów rolno-spożywczych wytraciło już przewagi związane z dostępem do tańszego lokalnego surowca. […] Ceny skupu mleka i bydła są już na poziomie średniej unijnej, podczas gdy nadal duża przewaga kosztowa obserwowana jest w przypadku drobiu, przy czym ona również stopniowo spada.

Ukraińska konkurencja i kraje Mercosur

Na wewnętrzne problemy kosztowe nakłada się presja zewnętrzna. Ukraina oraz kraje Mercosur posiadają ogromny potencjał produkcyjny, który pozwala im oferować produkty w cenach niedostępnych dla polskich rolników. Analitycy przewidują, że tani import z tych kierunków będzie stopniowo wypychał polskich eksporterów z segmentu „budget” na rynku unijnym.

Według autorów raportu, strategia oparta na efektywności kosztowej wyczerpie się w ciągu najbliższej dekady. Jedyną szansą dla polskiego sektora jest zmiana modelu działania.

Adaptacja albo stagnacja

Koniec przewag cenowych nie musi oznaczać kryzysu, pod warunkiem szybkiej adaptacji. Rolnictwo powinno zwrócić się ku modelom zrównoważonym, rolnictwu regeneratywnemu i poprawie dobrostanu zwierząt, co pozwoli na uzyskiwanie wyższych marż. Z kolei przetwórstwo musi postawić na innowacje i głębsze przetworzenie produktów.

Autorzy analizy Credit Agricole podsumowują:

Czas prostych przewag w polskim eksporcie artykułów rolno-spożywczych opartych na konkurencyjnej cenie kończy się. […] W warunkach braku możliwości skutecznego konkurowania w oparciu o niskie koszty produkcji będzie wymuszać to na polskim sektorze rolno-spożywczym budowanie wyższej wartości dodanej.

Przebieg tego procesu i sukces polskiej żywności na rynkach zagranicznych będą w dużej mierze zależeć od tempa integracji Ukrainy z Unią Europejską oraz zdolności polskich firm do awansu w unijnych łańcuchach wartości.

Źródło: AGROmapa Credit Agricole

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA