Osoba trzymająca żetony pokerowe na zielonym stole.

Kasynowe eldorado nad Wisłą. Ponad 6 tysięcy nielegalnych serwisów na jedną legalną platformę

06.05.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Warszawa staje przed potężnym wyzwaniem regulacyjnym. Jak alarmuje Stowarzyszenie Graj Legalnie, polski rynek kasyn online został całkowicie zdominowany przez szarą strefę. Na jedną legalnie działającą platformę przypada dziś ponad 6 100 aktywnych, nielegalnych domen. Skala zjawiska jest porażająca – Polacy wpłacili do nieoficjalnych operatorów około 15 miliardów złotych w ciągu zaledwie jednego roku.

Systemowy paraliż: Monopol karmi szarą strefę

Obecny model regulacyjny, oparty na monopolu państwa w obszarze kasyn online, okazuje się w dobie cyfrowej nieskuteczny. Eksperci wskazują, że tam, gdzie wprowadzono system licencyjny – jak w przypadku zakładów wzajemnych – problem nielegalnej konkurencji jest niemal trzydziestokrotnie mniejszy.

Na jedną legalnie działającą platformę kasyna online przypada dziś ponad sześć tysięcy nielegalnych serwisów. To nie jest już luka w systemie – to dowód na jego nieskuteczność. Mówimy o rynku, na którym Polacy w ciągu jednego roku wpłacili około 15 miliardów złotych do nielegalnych operatorów. Te środki często trafiają do podmiotów powiązanych z kapitałem rosyjskim.

— mówi Zdzisław Kostrubała, prezes Stowarzyszenia Graj Legalnie.

Miliardy poza kontrolą i zagrożenie dla bezpieczeństwa

Problem nie dotyczy tylko statystyk, ale przede wszystkim ponad 3 milionów użytkowników w Polsce, którzy korzystają z nielegalnych serwisów. Brak nadzoru państwowego nad tymi transakcjami rodzi szereg ryzyk, od utraty danych osobowych po finansowanie działalności przestępczej.

W segmencie kasyn online sytuacja wygląda dramatycznie:

— 6 100+ nielegalnych domen wobec 1 legalnej platformy.

— Dla porównania, w zakładach wzajemnych (model licencyjny) funkcjonuje ok. 3 500 nielegalnych stron wobec 17legalnych operatorów.

To zestawienie jasno pokazuje, że otwarcie rynku na licencjonowanych operatorów realnie osłabia szarą strefę, podczas gdy monopol skazuje graczy na szukanie alternatyw w niebezpiecznych źródłach.

Metody płatności: Nielegalny hazard na wyciągnięcie ręki

Największym zaskoczeniem dla organów kontrolnych może być fakt, jak łatwo użytkownicy mogą zasilać konta w nielegalnych serwisach. Operatorzy działający poza systemem korzystają z powszechnie zaufanych i popularnych metod płatności, takich jak BLIK, Revolut czy kryptowaluty.

Fakt, że jedna z najpopularniejszych metod płatności w Polsce jest wykorzystywana w nielegalnych serwisach hazardowych, rodzi poważne pytania o skuteczność obecnych mechanizmów kontrolnych.

— zaznacza Zdzisław Kostrubała.

Rejestr domen zakazanych nie nadąża za rzeczywistością

Mimo funkcjonowania oficjalnego rejestru domen zakazanych, tysiące adresów pozostaje dostępnych dla użytkowników w Polsce. Operatorzy z szarej strefy tworzą kolejne warianty swoich stron, błyskawicznie omijając blokady nakładane przez państwo.

Stowarzyszenie Graj Legalnie przekazało Ministerstwu Finansów szczegółowe zestawienie tysięcy nielegalnych adresów, apelując o pilne zmiany systemowe. Polska pozostaje jednym z nielicznych krajów w Europie, które trzymają się modelu monopolu, podczas gdy większość państw Wspólnoty przeszła na systemy licencyjne, skuteczniej chroniąc konsumentów i budżet państwa.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA