Handel przed Wielkanocą. Klienci zaciskają pasa
Sektor handlowy w Polsce wchodzi w okres przedświąteczny z sygnałami poprawy kondycji finansowej. Choć zaległe zadłużenie branży wciąż przekracza 8,7 mld zł, dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK wskazują na spadek niespłaconych zobowiązań o ponad 277 mln zł w skali roku. Pozytywny trend w finansach przedsiębiorstw zderza się jednak z dużą powściągliwością konsumentów, którzy planują świąteczne wydatki z wyjątkową ostrożnością.
Detal i hurt na ścieżce odwilży
W ciągu ostatnich 12 miesięcy w branży handlowej odnotowano wyraźny trend spadkowy w zakresie zadłużenia, co zwiastuje powolną odbudowę stabilności sektora. Największy wpływ na ten wynik ma handel detaliczny, gdzie zaległości zmniejszyły się o niemal 6 proc. (196 mln zł), a liczba niesolidnych dłużników spadła o prawie 4 tys. podmiotów. Poprawę widać również w hurcie, gdzie liczba firm z problemami płatniczymi zredukowała się o ponad 2 300.
Mimo tych optymistycznych sygnałów, skala zadłużenia pozostaje potężna: w handlu detalicznym wynosi ono 3,1 mld zł, a w hurtowym 4,4 mld zł. Paweł Szarkowski wskazuje na źródła tej zmiany:
Spadek liczby zadłużonych firm w połączeniu z realnym wzrostem sprzedaży to sygnały trwałej zmiany, a nie tylko sezonowego wahnięcia. Obserwowana poprawa wynika również z nowej strategii przedsiębiorstw, które coraz większy nacisk kładą na dyscyplinę kosztowo-płynnościową oraz budowanie zaufania klientów. Branży sprzyjają niska inflacja, realny wzrost płac i niższe stopy procentowe.
— tłumaczy Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Budżet pod kontrolą czyli święta bez szaleństw
Prawdziwym testem dla handlu będzie tegoroczna Wielkanoc. Choć 25 proc. Polaków planuje wydać więcej niż rok temu, aż 83 proc. z tej grupy przyznaje, że powodem są wyłącznie wyższe ceny, a nie chęć zakupu większej ilości produktów. Konsumenci wykazują dużą dyscyplinę budżetową: 61 proc. zamierza balansować wydatki z kosztami życia, a blisko co trzeci Polak (29 proc.) planuje „zacisnąć pasa”.
Taka postawa klientów oznacza, że mimo wzrostu wartości sprzedaży, realne wolumeny mogą pozostać na niskim poziomie, co wywiera presję na marże handlowców. Dr hab. Waldemar Rogowski zwraca uwagę na konieczność adaptacji:
Klienci są bardziej świadomi cen, częściej porównują oferty i podejmują decyzje zakupowe w sposób bardziej przemyślany. Firmy, które potrafią szybko dostosować ofertę, promocyjne działania czy kanały sprzedaży do aktualnych potrzeb klientów, mają większą szansę na utrzymanie obrotów i ograniczenie ryzyka finansowego.
— podsumowuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Regionalna mapa handlowych długów
Poprawa kondycji branży nie rozkłada się równomiernie na mapie Polski. Największa koncentracja zadłużenia występuje w województwie mazowieckim, gdzie zaległości firm przekraczają 1,8 mld zł przy blisko 14 tys. zadłużonych podmiotów. Na przeciwległym biegunie znajduje się województwo opolskie z długiem na poziomie 114 mln zł oraz Podlasie, gdzie działa najmniej firm z problemami płatniczymi (1 295).
Niepokojące dane płyną z województwa kujawsko-pomorskiego – to tam średnia kwota zaległości na jeden podmiot jest najwyższa w kraju i przekracza 183 tys. zł. Pokazuje to, że lokalna odporność firm na koszty energii, logistyki i wynagrodzeń znacząco różni się w zależności od regionu, co determinuje tempo wychodzenia sektora z problemów finansowych.









