Fabryka w Azji

Gospodarka Chin boryka się z problemem nadwyżki mocy produkcyjnych

11.06.2024
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

W 2023 roku produkcja przemysłowa Chin w 2023 r. rosła szybciej, niż sugerowałyby to historyczne trendy. Wpływ miało na to także wsparcie fiskalne i polityka subsydiowania produkcji. Poprawa aktywności generowała znaczący wzrost zapasów przedsiębiorstw, co negatywnie rzutuje na prognozy na kolejne kwartały. Równolegle efektem ubocznym był znaczący wzrost eksportu – czytamy w najnowszym Miesięczniku Makroekonomicznym Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Takie zachowanie budzi obawy państw Unii Europejskiej, zwłaszcza że zmiany dotyczą strategicznych sektorów. Europa przegrywa konkurencję z Chinami w sektorach strategicznych. Począwszy od 2019 r. deficyt handlowy między Chinami a UE pogorszył się o około 107 mld EUR. Niemiecki Instytut IW wskazuje, że gwałtowne pogorszenie bilansów handlowych z Chinami po pandemii COVID-19 związane jest z 5 sektorami: chemicznym, maszynowym, motoryzacyjnym, produkcji elektroniki i produkcji sprzętu elektrycznego. Raport Bruegel wskazuje, że wiąże się to z rosnącą monopolizacją eksportu

– podają eksperci PIE.

Co więcej, koncerny motoryzacyjne zaczynają mieć problemy z konkurowaniem z Chinami. Raport Międzynarodowej Agencji ds. Energii (IEA) wskazuje, że w 2023 r. sprzedaż samochodów elektrycznych (BHEV) oraz hybryd plug-in (PHEV) sięgnęła 21,9 mln sztuk. Stanowi to około 54 proc. globalnej sprzedaży. Europa odpowiadała za kolejne 11,2 mln samochodów (28 proc. całości), Stany Zjednoczone za 4,8 mln (12 proc.). Chińskie samochody konkurują głównie wśród tańszych segmentów, co wzbudza obawy Komisji Europejskiej o nieuczciwe subsydiowanie produkcji.

Europa odpowie cłami?

UE najprawdopodobniej odpowie zwiększeniem ceł na import aut elektrycznych. Instytut Gospodarki Światowej z Kiel wskazuje, że wprowadzenie 20-proc. stawki celnej obniży import z Państwa Środka o 125 tys. sztuk (25 proc.). Przełoży się to na spadek wartości importu o 3,8 mld USD.

Jak jednak zwracają uwagę eksperci PIE, badanie nie bierze pod uwagę działań odwetowych Chin:

Te mogą być bardzo dotkliwe dla części koncernów – np. sprzedaż BMW w Chinach w 2023 r. stanowiła 32,3 proc. przychodów koncernu. Problem wykracza poza sektor motoryzacyjny. Dla przykładu, sprzedaż Adidasa w Chinach stanowi ok. 15 proc. globalnych przychodów.

Rynek samochodów elektrycznych nie jest jedynym na którym Chiny osiągnęły pozycję dominującą. Podobnie sytuacja wygląda jeśli chodzi o panele słoneczne. Analitycy ING wskazują, że prawie 80 proc. produkcji pochodziło z Państwa Środka.

Równolegle perspektywy sektora są niejednoznaczne. Agresywna ekspansja z ubiegłych lat doprowadziła do wzrostu zadłużenia firm, którego obsługa może być skomplikowana w momencie spadku cen technologii. Kolejne kwartały przyniosą wyhamowanie rozszerzania mocy produkcyjnych.

– uważają eksperci PIE.

Odpowiedzią UE na te problemy jest realizacja strategii zmniejszania ryzyka:

Rozwiązania opierają się między innymi na promowaniu projektów badawczych (Important Projects of Common European Interest – IPCEI), wprowadzaniu wymogów dotyczących wykorzystania własnych surowców krytycznych (The Critical Raw Materials Act) czy rozwoju technologii półprzewodników (EU Chip Act).

– tłumaczą analitycy Instytutu.

Odpowiedź Chin na wspomniane projekty jest zbliżona:

„Financial Times” wskazuje, że Państwo Środka rekomenduje własnym producentom sektora motoryzacyjnego wykorzystanie 25 proc. półprzewodników produkowanych lokalnie. Chociaż prognozowanie konsekwencji wspomnianych działań jest trudne, to wiele wskazuje na to, że relacje handlowe UE z Chinami będą się ochładzać. Dość prawdopodobne jest nasilenie dochodzeń badających sprawiedliwość warunków konkurencji.

MD/źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA