Berlin szykuje oręż na AfD. Przymus federalny — mechanizm, po który Niemcy nie sięgnęły nigdy w historii

24.09.2026
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

W Saksonii-Anhalcie, gdzie AfD zdobyła na początku września prawie 44 proc. głosów, władzę może objąć partia klasyfikowana przez regionalny Urząd Ochrony Konstytucji jako „zweryfikowana prawicowa ekstrema” — a rząd Friedricha Merza coraz głośniej mówi o możliwości sięgnięcia po tzw. przymus federalny (Bundeszwang), opisuje Deutsche Welle (autor: Jens Thurau). Artykuł 37 Ustawy Zasadniczej pozwala federacji wymusić na landzie działanie zgodne z konstytucją — do wyznaczenia pełnomocnika z prawem wydawania wiążących poleceń i wstrzymania transferów z budżetu federalnego włącznie. Przepis nigdy dotąd nie został zastosowany.

Siegmund czeka na większość

Wybory do landtagu Saksonii-Anhaltu sprzed nieco ponad dwóch tygodni dały AfD blisko 44 proc. głosów. Partia nie uzyskała bezwzględnej większości, ale jej główny kandydat Ulrich Siegmund wciąż może zostać premierem landu — wystarczy, że większość pomoże mu zdobyć Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW). DW kreśli scenariusze, które w takim wypadku spędzają sen z powiek Berlinowi: realizację radykalnych postulatów, od zniesienia obowiązku szkolnego, przez politykę azylową w duchu zapowiadanych przez Siegmunda „deportacji od pierwszego dnia”, po ryzyko, że tajne informacje — na przykład z Urzędu Ochrony Konstytucji — mogłyby trafiać do Moskwy przez sympatyzujących z Rosją przedstawicieli AfD.

Kanclerz nie zamierza czekać biernie.

Jeśli zostaną tam przekroczone granice, zapewniam, że z punktu widzenia rządu federalnego zrobimy wszystko, by to skorygować. Ustawa Zasadnicza obowiązuje również w Saksonii-Anhalcie

— oświadczył w Berlinie Friedrich Merz, kanclerz Niemiec, w poniedziałek po wyborach. Jak podkreślił, konstytucja nakłada na landy obowiązek lojalności wobec federacji, co dotyczy na przykład całej polityki imigracyjnej i polityki wobec cudzoziemców.

Artykuł 37: pełnomocnik i zakręcony kurek z pieniędzmi

Konstytucja rzeczywiście przewiduje możliwość interwencji władz federalnych w landach, których rządy ignorowałyby zapisy Ustawy Zasadniczej — ale przepis pozostaje martwą literą: przez całą historię RFN spory federacji z landami rozwiązywano na drodze współpracy, godząc politykę własną rządów landowych ze wspólnym kierunkiem wszystkich 16 krajów związkowych.

Określenie „dramatyczny” jest tu jak najbardziej trafne. Właśnie dlatego przymus federalny nie został wprowadzony jeszcze nigdy w historii Republiki Federalnej – traktuje się go bowiem jako ostateczność

— wyjaśnia w rozmowie z DW Anna-Bettina Kaiser, prawniczka z Uniwersytetu Humboldtów w Berlinie. Jak tłumaczy, w typowym sporze prawnym zakłada się, że sprawa trafi do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, a land zastosuje się do wyroku.

Gdyby jednak land wyroku nie wykonał, art. 37 daje federacji twarde narzędzia.

Artykuł 37 faktycznie przewiduje powołanie takiego pełnomocnika, który dysponuje uprawnieniem do wydawania wiążących poleceń. Przewiduje się jednak również inne kroki, np. wstrzymanie transferów finansowych z budżetu federalnego

— wskazuje Kaiser. Pełnomocnik, wyznaczany za zgodą Bundesratu, mógłby przejąć zarządzanie określonymi obszarami polityki landu. Na pytanie o ewentualne użycie Bundeswehry prawniczka zauważa, że wymagałoby to wcześniejszego ogłoszenia stanu wyjątkowego.

SPD: „koalicja Putina” w Magdeburgu

Scenariusze interwencji rozważa nie tylko chadecja kanclerza, ale i mniejszy koalicjant.

Jeśli tamtejsza „koalicja Putina”, złożona z AfD i BSW, doprowadzi do objęcia urzędu premiera landu przez prawicowego ekstremistę, warto wiedzieć, że Ustawa Zasadnicza przewiduje mechanizmy pozwalające – poprzez wydanie wiążącego polecenia – wymusić na kraju związkowym w razie konieczności działanie zgodne z konstytucją

— powiedział sieci Redaktionsnetzwerk Deutschland Dirk Wiese, sekretarz klubu SPD w Bundestagu.

Precedens z Europy istnieje: podczas kryzysu katalońskiego w październiku 2017 r. rząd Hiszpanii odwołał władze regionalne Katalonii na podstawie przepisu konstytucji zbliżonego do niemieckiego Bundeszwang. Jak zastrzega DW, zanim podobny mechanizm zostałby uruchomiony w Niemczech, musiałoby dojść do wielu istotnych wydarzeń.

Dla Polski to nie jest akademicka debata sąsiadów. Saksonia-Anhalt leży o krok od naszej granicy, a spór, który może się tam rozegrać, dotyka fundamentu niemieckiego państwa — i stabilności największego partnera handlowego polskiej gospodarki. Scenariusz, w którym Berlin po raz pierwszy w historii sięga po przymus wobec własnego landu, oznaczałby ustrojowe trzęsienie ziemi z nieprzewidywalnymi skutkami politycznymi; scenariusz odwrotny — w którym ekstremistyczny wedle klasyfikacji służb rząd landowy prowadzi własną politykę wobec Rosji i migracji — niesie ryzyka innego rodzaju. Po niedzielnych klęskach CDU w Berlinie i Meklemburgii jedno jest pewne: pytanie o granice federalnej cierpliwości przestało być w Niemczech teoretyczne.

Źródło: Deutsche Welle

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA