Gigantyczna kara dla znanego organizatora koncertów. UOKiK broni fanów przed absurdalnymi zakazami
Emocje na koncercie powinny towarzyszyć muzyce, a nie walce z ochroną o wniesienie „nerki” czy niepewności o zwrot pieniędzy za odwołane wydarzenie. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył ponad 15 mln zł kary na Live Nation. Powód? Niedozwolone klauzule w regulaminie, które uderzały w portfele i prawa uczestników imprez.
Portfel w kieszeni, torebka w depozycie?
Problemy tysięcy fanów zaczynały się już przy bramkach wejściowych. Live Nation wprowadziło restrykcyjny zakaz wnoszenia jakiegokolwiek „bagażu” – w tym małych torebek, plecaków czy popularnych „nerek” – nie precyzując jednak, co dokładnie kryje się pod tym pojęciem.
Uczestnicy o nowych zasadach dowiadywali się często dopiero na miejscu, co zmuszało ich do korzystania z płatnych depozytów. Relacje konsumentów wskazują na chaos i uznaniowość ochrony:
- Jednym kazano wyrzucać leki bez recepty do kosza.
- Innym pozwalano wnieść pustą „nerkę”, pod warunkiem schowania jej do kieszeni.
- Spółka rezerwowała sobie prawo do odmowy przyjęcia rzeczy do depozytu, co de facto uniemożliwiało udział w koncercie.
Najbardziej kontrowersyjny zapis dotyczył porzuconych rzeczy – bagaż nieodebrany w ciągu 14 dni stawał się własnością organizatora, który mógł go zniszczyć.
Pieniądze za odwołany koncert nie dla każdego
UOKiK zakwestionował również procedury zwrotu środków za odwołane występy. Live Nation nie oddawało pieniędzy automatycznie. Fani musieli złożyć specjalny wniosek w ciągu sześciu miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli ktoś przegapił ten termin, pieniądze przepadały na rzecz spółki, mimo że usługa nie została zrealizowana.
Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK, komentuje sprawę jednoznacznie:
Regulamin nie może grać przeciwko konsumentowi. Po zakupie biletu zasady muszą być jasne: uczestnik powinien wiedzieć, na jakich warunkach bierze udział w wydarzeniu, co wolno mu wnieść i na co może liczyć, jeśli koncert zostanie odwołany przez przedsiębiorcę. Kupując bilet, mamy prawo oczekiwać uczciwych i przewidywalnych zasad od początku do końca.
Milionowa kara i system rekompensat
Za stosowanie niedozwolonych praktyk na Live Nation nałożono karę w wysokości 15,3 mln zł. Choć decyzja nie jest jeszcze prawomocna, wyznacza ona ścieżkę do odzyskania pieniędzy przez poszkodowanych fanów.
Po uprawomocnieniu się decyzji spółka będzie musiała:
— Automatycznie zwrócić pieniądze osobom, które nie otrzymały zwrotu za odwołane koncerty (dotyczy wydarzeń od 8 maja 2024 r.).
— Oddać opłaty za depozyt tym, którzy zapłacili za przechowanie rzeczy (wymagany będzie dowód uiszczenia opłaty).
— Poinformować o decyzji za pomocą strony internetowej, mediów społecznościowych (Facebook, Instagram) oraz e-maili do klientów.
Idą zmiany na rynku koncertowym
Urząd zapowiedział również publikację specjalnego „poradnika koncertowego”, który pomoże fanom poruszać się w gąszczu regulaminów i wyjaśni ich prawa przed zakupem biletu. Decyzja wobec Live Nation ma być jasnym sygnałem dla całego sektora eventowego: bezpieczeństwo imprezy nie może być pretekstem do naruszania praw konsumentów i generowania dodatkowych kosztów.









