Dramatyczne „tak” w JSW. Pracownicy rezygnują z przywilejów, by ratować spółkę
Załoga Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) podjęła dramatyczną, ale niemal jednomyślną decyzję. W ogólnopolskim referendum ponad 97 proc. głosujących opowiedziało się za zawieszeniem kluczowych świadczeń płacowych. To radykalny krok, który ma uchronić giganta wydobywczego przed upadłością i umożliwić pozyskanie finansowania na przetrwanie kryzysu.
Miażdżący wynik referendum: Odpowiedzialność ponad zysk
W głosowaniu, które odbyło się w czwartek, wzięło udział ponad 16 tys. pracowników z 20-tysięcznej załogi, co oznacza bardzo wysoką frekwencję. Wyniki nie pozostawiają złudzeń co do nastrojów panujących w kopalniach: aż 97,24 proc.głosujących poparło plan oszczędnościowy wynegocjowany przez zarząd i związki zawodowe. Przeciw było zaledwie 2,76 proc. pracowników.
Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej w oficjalnym komunikacie docenił postawę zatrudnionych:
Decyzja ta otwiera drogę do podpisania porozumienia i uruchomienia działań stabilizujących sytuację spółki. Zarząd dziękuje załodze za liczny udział w referendum oraz odpowiedzialną i przemyślaną decyzję, która ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości spółki i ochrony miejsc pracy.
Lista cięć: Co tracą górnicy?
Zgoda pracowników oznacza wejście w życie pakietu bolesnych oszczędności, które dotykają fundamentów górniczych przywilejów. Porozumienie przewiduje m.in.:
- zawieszenie 14. pensji za rok 2026,
- odroczenie wypłaty „czternastki” za rok ubiegły aż do 2027 roku,
- ratowanie nagrody barbórkowej – wypłaty za lata 2025–2027 zostaną rozłożone na raty,
- wstrzymanie wypłaty deputatu węglowego.
Równolegle do wyrzeczeń załogi, gest solidarności wykonali liderzy spółki. Członkowie zarządu zawnioskowali o obniżenie własnych wynagrodzeń, aby dostosować je do obecnej kondycji finansowej firmy.
Ostatnia deska ratunku przed upadłością
Sytuacja finansowa JSW, największego w Unii Europejskiej producenta węgla koksowego, jest krytyczna. Bez radykalnego obniżenia kosztów stałych, spółce groziło wszczęcie postępowania sanacyjnego lub ogłoszenie upadłości. Drastyczne oszczędności są warunkiem koniecznym, aby banki i instytucje finansowe zgodziły się na udzielenie spółce zewnętrznego finansowania.
JSW operuje obecnie w czterech kopalniach: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice oraz Pniówek. Jako kluczowy dostawca surowca do produkcji stali, spółka ma znaczenie strategiczne dla europejskiego przemysłu, jednak załamanie rynku i rosnące koszty wydobycia zmusiły ją do walki o przetrwanie.









