Dolina Krzemowa pęka na dwa obozy w sporze o AI. W jednym Nvidia i Meta w drugim OpenAI i Anthropic
Spór o to, czy branża sztucznej inteligencji powinna zwolnić tempo, rozłupał jej największych graczy na dwa obozy. Podczas konferencji Salesforce Dreamforce w San Francisco szef Anthropic Dario Amodei i prezes OpenAI Sam Altman bronili apelu o „pacing”, czyli hamowanie rozwoju modeli, podczas gdy prezes Nvidii Jensen Huang uznał nowe regulacje za zbędne — informuje CNBC. Kilka godzin później po stronie Huanga opowiedział się publicznie także Mark Zuckerberg z Meta. Podział zarysował się kilka dni po tym, jak Amodei w głośnym esejuwezwał branżę do spowolnienia — a kilkunastu badaczy OpenAI i Anthropic ostrzegło przed katastrofą, o czym pisaliśmy.
Czy rozwój AI musi zwolnić?
Na scenie Dreamforce, przed około 12 tysiącami słuchaczy, Amodei wystąpił jako pierwszy — u boku szefa Salesforce Marca Benioffa. Podtrzymał tezę ze swojego weekendowego eseju: że branża powinna świadomie ograniczyć tempo, w jakim zwiększa możliwości modeli.
Myślę, że to jest sposób, by poprowadzić branżę naprzód — dawać przykład, mówić, że każdy zawsze może być lepszy
— powiedział Dario Amodei, dyrektor generalny Anthropic.
Chwilę później na tej samej scenie pojawił się Jensen Huang — i przedstawił odmienny pogląd. Szef najcenniejszej firmy świata stwierdził, że mechanizmy rynkowe już istnieją, a branża nie potrzebuje nowych ustaw ani regulacji. Według niego szybkość i bezpieczeństwo wcale się nie wykluczają.
To fałszywy wybór. Można zdecydowanie mieć jedno i drugie naraz
— powiedział Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii. Jak dodał, odpowiedzialność spoczywa na twórcach modeli: „Biegnijcie najszybciej, jak potraficie. Ale jeśli w którymkolwiek momencie poczujecie, że firma wymyka się spod kontroli albo produkt nie będzie bezpieczny, zróbcie pauzę i upewnijcie się, że robicie to dobrze”. W wywiadzie dla CNBC Huang poszedł dalej, nazywając regulacje AI „zupełnie niepotrzebnymi”: „Mamy mnóstwo praw. Mamy mnóstwo regulacji, które rządzą niezawodnością i funkcjonalnością produktów”.
Zuckerberg dołącza do Huanga
Wieczorem tego samego dnia po stronie rynkowej opowiedział się Mark Zuckerberg. We wpisie na platformie X szef Meta stwierdził, że laboratoria AI, które nie skupią się na „alignmencie” (dostosowaniu modeli do ludzkich wartości), zostaną w tyle — bo grozi im poważna odpowiedzialność prawna, jeśli ich modele wyrządzą szkodę. To argument bliski logice Huanga: rynek i ryzyko procesów same wymuszają ostrożność, bez potrzeby ustaw.
Toczy się wiele dyskusji o spowalnianiu postępu w zdolnościach modeli, dopóki alignment ich nie dogoni. Moim zdaniem zaufanie i alignment szybko stają się najważniejszymi zdolnościami, które będą wyróżniać agentów i modele
— napisał Mark Zuckerberg, dyrektor generalny Meta. Podkreślił, że Meta z własnej woli „wstrzymała wypuszczenie” swojej technologii Muse ze względów bezpieczeństwa — nie z powodu przepisów, lecz dlatego, że „to było wyraźnie właściwe”.
Altman: bezpieczeństwo jest ważniejsze
Późnym popołudniem na scenie Dreamforce pojawił się Sam Altman. Prezes OpenAI, który wcześniej poparł apel Amodeiego, argumentował, że przy obecnej mocy modeli bezpieczeństwo i monitorowanie muszą wyprzedzać nowe funkcje. Uderzył przy tym w firmy uzależniające własną odpowiedzialność od zachowania konkurencji.
Są firmy, które mówią rzeczy w stylu: „Będziemy odpowiedzialni tylko wtedy, gdy inne firmy będą odpowiedzialne”. (…) Nie powinno być żadnego warunku przy takim zobowiązaniu
— powiedział Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI. Zaznaczył zarazem, że koordynacja branży w imię bezpieczeństwa jest dobra, ale gdy pojawia się sugestia, że przez presję konkurencyjną albo wyścig między państwami ktoś może „nie postąpić właściwie” — wtedy ludzie zaczynają się bać.
Jest też droga po środku
Sam Benioff, gospodarz Dreamforce i partner biznesowy obu stron, zajął stanowisko pośrednie. Pytany przez dziennikarzy o to, jak firmy AI powinny postępować, odpowiedział: „Jeśli czują, że powinny zwolnić, to niech zwolnią. Jeśli czują, że powinny przyspieszyć, niech przyspieszą. A potem niech zostaną z tego rozliczone”.
Jego dystans ma zresztą konkretne tło biznesowe: tego samego dnia Salesforce i Nvidia ogłosiły nowy model dla platformy Agentforce, oparty na otwartym modelu Nemotron, a pod koniec sierpnia Salesforce i Anthropic rozszerzyły partnerstwo, prezentując „Claudeforce”. Benioff jest więc związany z oboma obozami naraz.
Za tym sporem widać dwie realne filozofie, nie tylko różnicę temperamentów. Obóz Amodeiego i Altmana chce, by branża — a docelowo państwo — skoordynowała tempo, zanim możliwości modeli wyprzedzą zdolność ich kontrolowania. Obóz Huanga i Zuckerberga twierdzi, że rynek, odpowiedzialność prawna i konkurencja o zaufanie klienta załatwią to same, a nowe regulacje tylko zahamują amerykańską przewagę. To pęknięcie przebiega dziś przez samo centrum Doliny Krzemowej — i po reakcjach Chin oraz Trumpa, które opisywaliśmy, pokazuje, że w sprawie „pacingu” nie ma zgody nawet wśród tych, którzy tę technologię budują.
Źródło: CNBC (Jordan Novet, Ashley Capoot, Jonathan Vanian)










