Benzyna o 1,39 zł taniej na litrze. Jak liczona jest maksymalna cena paliwa i kto pilnuje stacji?
W czwartek litr benzyny 95 może kosztować najwyżej 6,83 zł, benzyny 98 — 7,71 zł, a oleju napędowego — 7,74 zł. Wszystkie trzy stawki są niższe niż w środę. To już szósty dzień obowiązywania trzeciej odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej, w ramach którego Minister Energii codziennie ogłasza limit cen detalicznych. Za jego przekroczenie stacji grozi kara do miliona złotych. Relacjonuje Polska Agencja Prasowa.
Ile to realnie dało kierowcom
Skalę efektu widać w porównaniu z momentem sprzed uruchomienia mechanizmu. Jak podaje portal Motoryzacja Interia, 1 października średnia cena benzyny 95 na polskich stacjach wynosiła 8,12 zł za litr, a oleju napędowego 9,11 zł. Po wprowadzeniu limitów od 3 października było to odpowiednio 6,73 zł i 7,88 zł — czyli o 1,39 zł i 1,23 zł mniej na litrze.
Dla kierowcy tankującego 50 litrów oznacza to różnicę rzędu kilkudziesięciu złotych przy jednym zatankowaniu.
Dotychczasowy przebieg trzeciej odsłony pokazuje, że limity zmieniają się niemal codziennie. Od 3 do 5 października obowiązywały stawki 6,73 zł, 7,59 zł i 7,88 zł. We wtorek benzyny podrożały do 6,79 i 7,66 zł, a olej napędowy potaniał do 7,82 zł. W środę benzyny poszły dalej w górę — do 6,86 i 7,74 zł — przy dalszym spadku diesla do 7,80 zł. W czwartek wszystkie trzy stawki są niższe.
Jak liczy się limit
Cena maksymalna nie jest ustalana uznaniowo. Wyliczana jest według wzoru: średnia cena hurtowa powiększona o akcyzę, opłatę paliwową, 30 groszy marży na litrze oraz podatek VAT. Obwieszczenie Ministra Energii publikowane jest w Monitorze Polskim.
To ceny maksymalne, a nie sztywne — stacje mogą sprzedawać taniej, nie mogą natomiast przekroczyć limitu.
Równolegle obniżono obciążenia podatkowe. Rozporządzenia opublikowane 2 października wprowadziły stawkę VAT w wysokości 8 proc. na benzynę, olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa. Akcyza wynosi 1239 zł za tysiąc litrów benzyny oraz 880 zł za tysiąc litrów oleju napędowego. Obniżki obowiązują od 3 października do 31 grudnia 2026 roku i nie obejmują gazu LPG.
Kto kontroluje i ile wynosi kara
Nadzór nad przestrzeganiem limitów sprawuje Krajowa Administracja Skarbowa. Za sprzedaż paliwa powyżej ceny maksymalnej grozi kara pieniężna do miliona złotych, wymierzana przez dyrektora izby administracji skarbowej, a jej wysokość zależy od skali naruszenia.
Skąd pieniądze na pakiet
Mechanizm uruchomiono po wejściu w życie części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ją i jednocześnie skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Przepisy przewidują 60-procentowy podatek od nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych, obejmujący — według PAP — zyski uzyskane od 1 marca 2026 do 31 marca 2027 roku przez przedsiębiorstwa produkujące paliwa oraz podmioty z koncesją na obrót paliwami z zagranicą. Podstawą opodatkowania jest nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży z 2025 roku, powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw podatek nie może przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.
Według założeń rządu cały pakiet ma obowiązywać do końca 2026 roku, a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.
Trzecia odsłona w tym roku
Pierwsza odsłona pakietu weszła w życie pod koniec marca jako reakcja na drożejącą ropę w związku z wojną Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. Obowiązywała do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy — do połowy czerwca. Drugą wprowadzono w wakacje, od 17 do 31 sierpnia, już bez obniżki akcyzy. Trzecia ruszyła 3 października i ma potrwać do 31 grudnia.
Kolejne obwieszczenie Ministra Energii zostanie opublikowane w czwartek i określi ceny na piątek.
Źródło: PAP, Ministerstwo Energii

![[DO REDAKCJI] Diesel drożeje w środę, benzyna bez zmian – ministerstwo ogłosiło nowe limity](https://pkb24.pl/wp-content/uploads/2026/06/stock_15019-1024x682.jpg)







