Wyższy drugi próg i kwota wolna w PIT. Resort finansów pracuje nad zmianami przy budżecie na 2027 rok
Ministerstwo Finansów analizuje podniesienie drugiego progu podatkowego oraz kwoty wolnej od podatku, a decyzje mają zapaść podczas prac nad ustawą budżetową na 2027 rok — zapowiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w „Porannej rozmowie” w RMF FM.
Szef resortu finansów pytany o możliwość podwyższenia drugiego progu potwierdził, że w ministerstwie równolegle toczą się prace nad projektem przyszłorocznego budżetu i nad propozycjami zmian w systemie podatkowym, w tym dotyczącymi uszczelniania oraz progów. Zastrzegł przy tym, że na jednoznaczne deklaracje jest za wcześnie, bo najpierw rząd musi przedstawić ustawę budżetową.
Bardzo bym chciał, aby w przyszłym roku doszło do zmian w progach podatkowych
— powiedział Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki.
Coraz więcej podatników w drugim progu
Temat nie jest przypadkowy. Obecna skala podatkowa przewiduje stawkę 12 proc. dla dochodów do 120 tys. zł rocznie i 32 proc. powyżej tej kwoty, a próg nie był waloryzowany mimo szybkiego wzrostu płac. W efekcie wyższą stawkę płaci już około 11 proc. podatników i grupa ta z roku na rok rośnie. W debacie publicznej pojawia się scenariusz podniesienia progu do 140 tys. zł, wobec którego minister finansów wcześniej nie mówił „nie”.
Dopytywany, czy zmiany uda się przeprowadzić przed końcem obecnej kadencji parlamentu, szef resortu odpowiedział ostrożnie.
Pracujemy nad tym, aby było to możliwe w tej kadencji
— dodał minister.
Kwota wolna, czyli obietnica z 2023 roku
Drugim analizowanym rozwiązaniem jest podniesienie kwoty wolnej od podatku z 30 tys. do 60 tys. zł — flagowa obietnica Koalicji Obywatelskiej z kampanii parlamentarnej w 2023 roku, obejmująca podatników rozliczających się według skali, w tym przedsiębiorców i emerytów. Tu Domański ograniczył się do stwierdzenia, że trwają analizy związane z budżetem na 2027 rok. Kierunek potwierdzają też inni politycy koalicji: europoseł PSL Krzysztof Hetman mówił w Radiu ZET, że wdrożenie wyższej kwoty wolnej planowane jest na 2027 rok, a ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz określiła zapowiedzi resortu jako sukces Polski 2050.
Rachunek dla budżetu idzie w dziesiątki miliardów
Skala wyzwania fiskalnego jest znacząca. Według wyliczeń Ministerstwa Finansów przekazanych PAP Biznes podniesienie kwoty wolnej do 60 tys. zł kosztowałoby budżet w 2027 roku 58,6 mld zł, a podwyższenie drugiego progu do 140 tys. zł — kolejne 11,6 mld zł. Łączny koszt obu reform sięgnąłby więc 70,2 mld zł rocznie.
To pieniądze, które trzeba będzie znaleźć w napiętych finansach publicznych. Jak alarmuje w najnowszym raporcie Forum Obywatelskiego Rozwoju, wydatki państwa przekroczyły już 50 proc. PKB, a koszty obsługi długu są wyższe niż koszt programu 800+. Ostateczny kształt zmian w PIT poznamy zatem najwcześniej wraz z projektem ustawy budżetowej na 2027 rok.
Źródło: RMF FM, PAP









