Wywozili z Niemiec setki ton odpadów do Polski i Czech. Sąd wydał wyrok

23.10.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Sąd Krajowy w Weiden in der Oberpfalz w Bawarii skazał dwóch mężczyzn za nielegalny wywóz za granicę około 760 ton odpadów, które trafiły do Polski i Czech — informują niemieckie media, a sprawę opisuje m.in. Interia. W okresie objętym postępowaniem za granicę przewieziono około 620 ton odpadów innych niż niebezpieczne oraz około 140 ton odpadów niebezpiecznych. Wyrok nie jest prawomocny.

Recykler na ławie oskarżonych

Na ławie oskarżonych zasiedli 43-letni Niemiec — były szef firmy recyklingowej Roth International GmbH — oraz jego 57-letni czeski współpracownik, odpowiedzialny za organizację transportów. Według aktu oskarżenia w ciągu kilku lat dopuścili się co najmniej 41 nielegalnych transportów odpadów na teren Czech oraz kilku do Polski — podawał branżowy serwis ePlastics, relacjonujący proces. Śledztwo ujawniło, że firma systematycznie omijała unijne przepisy regulujące transgraniczny transport odpadów, a młodszy z oskarżonych odpowiadał dodatkowo za fałszowanie dokumentów i nieumyślne narażenie zdrowia pracowników.

Organizującemu transporty 57-latkowi sąd wymierzył karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Rachunek płacą podatnicy

Nielegalnie wywiezione odpady odkryto składowane m.in. na terenach w Czechach i Polsce, a władze poniosły koszty rzędu 600 tys. euro na repatriację i prawidłowe zagospodarowanie około 600 ton śmieci — wynika z relacji ePlastics. To typowy mechanizm działania tzw. mafii śmieciowych: grup i firm zarabiających na przerzucaniu problemu odpadów do krajów o niższych kosztach utylizacji i słabszej kontroli. Niemcy od lat należą do największych eksporterów odpadów w Unii Europejskiej, a Czechy i Polska — do głównych kierunków nielegalnego wywozu.

Dla Polski to kolejna odsłona problemu, który od lat obciąża relacje z zachodnim sąsiadem — w tle pozostaje wciąż sprawa 35 tys. ton niemieckich odpadów nielegalnie zalegających na polskich składowiskach, o których uprzątnięcie Warszawa od lat bezskutecznie zabiega. Bawarski wyrok pokazuje, że niemieckie sądy zaczynają karać uczestników procederu u źródła — pytanie, czy skala kar okaże się wystarczającym straszakiem dla branży, w której zysk z jednego transportu wciąż bywa wyższy niż ryzyko.

Źródło: Interia, ePlastics

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA