Biogazownia na tle zielonych pól

Ustawa biometanowa podpisana, aukcje od 2027 roku. Gazownicy mają już pół tysiąca wydanych warunków przyłączenia

30.10.2026
Redakcja
Czas czytania: 4 minut/y

Podpisana w październiku przez prezydenta Karola Nawrockiego tzw. ustawa biometanowa wprowadza system aukcyjnego wsparcia dla instalacji produkujących biometan o mocy powyżej 1 MW — poinformowała agencja Newseria. Ministerstwo Energii liczy, że nowe przepisy, które zaczną obowiązywać w lutym 2027 roku, napędzą inwestycje w biogaz i biometan, a rynek już się na to szykuje: Polska Spółka Gazownictwa wydała 495 warunków przyłączenia nowych biometanowni, a zainteresowanie zgłosiło ponad 2 tys. podmiotów. Krajowy potencjał inwestycyjny szacowany jest na ok. 3,2 mld m³ biometanu rocznie.

Koniec największej bariery rynku

Niewielka liczba działających dziś biometanowni to w dużej mierze efekt tego, że biometan — w odróżnieniu od większości technologii OZE — nie mógł dotąd liczyć na publiczny system wsparcia, co utrudniało finansowanie innowacyjnych inwestycji. Nowelizacja ustawy o OZE tę barierę usuwa: przewiduje aukcje dla instalacji o mocy powyżej 1 MW, co ma zwiększyć przewidywalność projektów i ułatwić pozyskiwanie kapitału. Przepisy zaczną obowiązywać w lutym 2027 roku, a uruchomienie pierwszej aukcji będzie zależeć od zgody Komisji Europejskiej w sprawie pomocy publicznej.

Perspektywy dla rynku biometanu w Polsce są bardzo dobre, ale ryzyk jest sporo. Dzisiaj jest dla nas niezwykle istotne to, że chcemy zmobilizować nasze spółki do inwestycji w biogaz i biometan. Tam, gdzie jest to możliwe, powinniśmy ten potencjał wykorzystać po to, żeby znosić presję cenową. To jest podstawowy kierunek, jaki wyznaczamy dla tego sektora

— powiedział minister energii Miłosz Motyka podczas konferencji „Rola PSG i INiG-PIB w procesie transformacji energetycznej Polski”.

Miliardy metrów sześciennych w odpadach z pól i obór

Według Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu potencjał techniczny produkcji biometanu z substratów odpadowych wynosi 8 mld m³, potencjał wdrożeniowy — przy uwzględnieniu rozproszenia źródeł — 4,7 mld m³, a potencjał inwestycyjny w gminach o największej koncentracji substratów ok. 3,2 mld m³.

Potencjał Polski w wytwarzaniu biometanu jest gigantyczny. Polska jest jednym z największych producentów biomasy, ale ona niestety w dużym stopniu ulega zmarnotrawieniu. Jest niska świadomość społeczna, co to jest biomasa i co można z nią zrobić. My wiemy, że można ją zagospodarować i potem spieniężyć. To są odpady przede wszystkim z rolnictwa, a Polska jest w nim potęgą, jedną z największych w Europie. Produkujemy tyle drobiu co Francja i Niemcy razem wzięte, ogromne ilości trzody chlewnej i bydła, nie mówiąc już o produktach typowo roślinnych, typu ziemniaki, buraki, zboża, rzepak. Wykorzystujemy tylko część z tego, natomiast ogromna część z tych zasobów jest marnowana

— wyjaśnił dr hab. Maciej Hodorowicz, zastępca dyrektora ds. technologii nafty i gazownictwa w Instytucie Nafty i Gazu – Państwowym Instytucie Badawczym.

Minister wskazał przy tym kierunek dla państwowego kapitału: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska oraz spółki Skarbu Państwa powinny inwestować w tereny rolnicze, budując instalacje w sposób rozproszony, jak najbliżej miejsca produkcji — co nazwał wprost inwestowaniem w rozwój wsi. Przykładem jest zainaugurowana 27 października współpraca Enei i Krajowej Grupy Spożywczej: projekt zakłada ocenę modelu rozwoju portfela biometanowni o łącznej mocy ok. 60 MW i opracowanie studiów wykonalności dla sześciu lokalizacji przy cukrowniach należących do KGS.

Dwie biometanownie działają, dziesiątki w kolejce

Polska Spółka Gazownictwa, operator systemu dystrybucyjnego gazu, odnotowała w ostatnich dwóch latach wyraźny wzrost zainteresowania przyłączeniami: obok 495 wydanych warunków przyłączenia dwie biometanownie już funkcjonują, 25 umów jest w trakcie realizacji, a 42 w przygotowaniu.

Widzimy rosnące zainteresowanie przyłączeniem do sieci nowych instalacji biometanowych. W tej chwili to jest kilkaset wydanych warunków i ponad 2 tys. podmiotów, które wyraziły swoje zainteresowanie. Osiem umów jest z terminem realizacji na przyszły rok. Mamy nadzieję, że po stronie naszych partnerów, producentów nic się nie zmieni i te biometanownie uda nam się przyłączyć do sieci

— podkreślił dr Szymon Paweł Moś, prezes Polskiej Spółki Gazownictwa. Jak dodał, spółka zmienia podejście do liczenia chłonności sieci i usuwa bariery po swojej stronie: „Rynek na to czekał. (…) Biometan to jest polskie bezpieczeństwo energetyczne”.

Jak wygląda to w praktyce, pokazuje Komorowo, gdzie pod koniec września otwarto pierwszą w Polsce biometanownię rolniczą przyłączoną do sieci dystrybucyjnej PSG. Spółkę Agro-Biogas założyło trzech rolników prowadzących gospodarstwa o powierzchni 450 ha i hodowlę 1,6 tys. krów mlecznych — z dużym zasobem substratu w postaci gnojowicy i obornika. Budowa ruszyła w marcu 2025 roku, rozruch techniczny nastąpił w sierpniu 2026 roku, ale samą inwestycję poprzedziły trzy lata przygotowań, uzgodnień i pozwoleń.

Gaz niezależny od Ormuz

W tle rozwoju rynku stoi bezpieczeństwo energetyczne — temat szczególnie aktualny, gdy ceny gazu w Europie właśnie wróciły do poziomu 100 euro za MWh.

Transformację należy rozumieć jako dywersyfikację źródeł energetycznych Polski. Mówiąc o biogazie czy biometanie, nie ma lepszego dla Polski źródła, które jest całkowicie niezależne od krajów, które okazują się niestabilne. Jesteśmy zależni od sytuacji w cieśninie Ormuz, od Stanów Zjednoczonych, byliśmy od Rosji. Zależy nam na tym, żeby dywersyfikować i zapewnić bezpieczeństwo energetyczne naszych obywateli

— podkreślił Hodorowicz. Według scenariusza przyspieszonej transformacji z KPEiK saldo importowo-eksportowe nośników energii ma się obniżyć z ponad 45 Mtoe w 2020 roku do ok. 33 Mtoe w 2040 roku (o 27 proc.); w scenariuszu pesymistycznym spadek wyniesie 11 proc.

Resort energii dyskutuje już z Ministerstwem Klimatu i Środowiska o kolejnych ułatwieniach. Motyka zadeklarował, że jest zwolennikiem objęcia uproszczoną procedurą środowiskową także biometanowni o mocy od 0,5 do 1 MW (instalacje do 0,5 MW są dziś zwolnione z decyzji środowiskowej), rozważenia rozszerzenia funduszu partycypacyjnego dla mieszkańców — na zasadach podobnych jak przy lądowych farmach wiatrowych — oraz wsparcia samorządów w akcjach edukacyjnych. Minister zwrócił też uwagę na wysoki udział polskich firm w łańcuchu dostaw i budowie biometanowni: więcej inwestycji ma oznaczać więcej miejsc pracy w kraju.

Źródło: Newseria

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA