Trump ogłosił energetyczny rozejm Rosji z Ukrainą. Kijów: Moskwa złamała go w kilka godzin, ropa i tak tanieje
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w niedzielę na platformie Truth Social, że Rosja i Ukraina zgodziły się na natychmiastowe wstrzymanie ataków na infrastrukturę energetyczną — informuje gazeta.pl. Rynki zareagowały od razu: w poniedziałek rano ropa Brent potaniała o 1,65 proc., do 102,99 dol. za baryłkę, a amerykańska WTI o 1,92 proc., do 90,09 dol. Strona ukraińska informuje jednak, że już kilka godzin po ogłoszeniu rozejmu rosyjskie drony i bomby uderzyły w ukraińską infrastrukturę energetyczną, w tym elektrociepłownię w Charkowie — podają Wirtualna Polska i Interia.
„Nie złamcie tego!”
Ze skutkiem natychmiastowym w wojnie między Rosją a Ukrainą wchodzi w życie ENERGETYCZNE ZAWIESZENIE BRONI. Obie strony się na to zgodziły. Nie złamcie tego!
— napisał Donald Trump na platformie Truth Social.
Zaskoczenia ogłoszeniem nie krył Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy napisał w mediach społecznościowych, że „Ukraina popiera zawieszenie broni, ale ważne jest, aby Rosja również je wspierała”. Zadeklarował jednocześnie, że Kijów zaakceptuje rozejm energetyczny, jeśli prezydent USA faktycznie wynegocjował go z Władimirem Putinem.
Rozejm złamany w kilka godzin?
Deklaracja Trumpa niemal natychmiast została wystawiona na próbę. Jak podaje Wirtualna Polska, 11 października — zaledwie kilka godzin po ogłoszeniu rozejmu — rosyjskie drony i bomby lotnicze uderzyły w ukraińską infrastrukturę energetyczną, w tym elektrociepłownię CHP-5 w Charkowie. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha napisał w niedzielę wieczorem, że „Rosja naruszyła energetyczne zawieszenie broni natychmiast po jego ogłoszeniu” — relacjonuje Interia.
Zełenski, łącząc się zdalnie z uczestnikami Warsaw Security Forum, ocenił — jak relacjonuje tygodnik „Wprost” — że Putin całkowicie ignoruje rozejm, a jego „drony są silniejsze niż te posty”. Prezydent Ukrainy podkreślił, że Kijów ze swojej strony dotrzymał warunków: rosyjskie rafinerie nie płonęły, podczas gdy shahedy uderzały w ukraińskie fabryki i stacje benzynowe. Jego zdaniem Rosja próbuje wykorzystać kolejną zimę do uderzeń w ukraińskie elektrownie.
Układ jednostronny? Jedna rafineria kontra cała sieć
Portal Axios, powołując się na urzędnika Białego Domu, podał, że oświadczenie Trumpa odnosiło się jedynie do zaprzestania ataków na rafinerie przez obie strony. Jak relacjonuje gazeta.pl, Ukraińcy uważają opisywany przez przedstawiciela Waszyngtonu układ za jednostronny — Ukraina ma tylko jedną, i to nie w pełni sprawną, rafinerię w Kremeńczuku, podczas gdy Rosja dysponuje ich potężną siecią.
Podaż rośnie, ceny spadają
Na oczekiwania dotyczące podaży wpływa także wcześniejsze porozumienie Trumpa z Putinem. Jak opisuje CNBC, amerykański prezydent poinformował w piątek, że w ramach ustaleń Rosja dostarczy na światowy rynek ponad 4 mln ton oleju napędowego. Perspektywa większej dostępności paliw wywiera presję spadkową na ceny surowca.
Do tego, jak donosi Al Jazeera, szef irańskiej dyplomacji zadeklarował gotowość do pomocy w rozpoczęciu dialogu między Arabią Saudyjską a jemeńskimi Hutimi. Według saudyjskiej agencji prasowej minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi rozmawiał telefonicznie ze swoim saudyjskim odpowiednikiem Faisalem bin Farhanem o eskalacji wydarzeń w regionie i możliwościach jej ograniczenia.
Huragan i rakiety podbijają ryzyko
Według CNBC w najbliższym czasie trzeba przygotować się na duże wahania cen ropy. Konflikt na linii USA–Iran nadal trwa, a do tego dochodzi ewentualny wpływ huraganu Isaias na dostawy — żywioł wzmocnił się do kategorii 3 i zbliża się z dużą prędkością do wybrzeża Zatoki Meksykańskiej, zmuszając producentów energii do ograniczenia wydobycia na morzu, podają agencje informacyjne cytowane przez gazeta.pl.
Ryzyko na Bliskim Wschodzie znacząco podniosły też sobotnie ataki rakietowe Hutich na lotnisko w Rijadzie, w których zginęło 12 osób, a ponad 300 zostało rannych.
Źródło: gazeta.pl, Justyna Sobolak; Wirtualna Polska









