Robotnik budowlany na rusztowaniu w mieście

Sektor budowlany w Polsce balansuje na krawędzi: Prawie 6 mld zł długów

08.10.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Zaległości branży budowlanej w Polsce przekraczają 5,8 mld zł, z czego 3 mld przypada na firmy wznoszące budynki, a prawie 2 mld na podwykonawców – alarmują BIG InfoMonitor i BIK. Spadek długów dużych graczy o 508 mln zł kontrastuje z wzrostem o 328 mln zł u mniejszych, co pogłębia asymetrię i ryzyko upadłości. Czy konsolidacja uratuje branżę, czy tylko dobije słabszych?

Długi rosną, rynek się kurczy

Na koniec sierpnia 2025 roku zaległości budowlane sięgnęły 5,8 mld zł – wzrost o 259 mln zł w pół roku (6,8%). Firmy wznoszące budynki (PKD 41) zredukowały niespłacone zobowiązania o 508 mln zł (14% r/r), do ponad 3 mld zł. Z kolei robót specjalistycznych (PKD 43, głównie podwykonawcy) długi urosły o 328 mln zł (20% r/r), zbliżając się do 2 mld zł. To pokazuje rozwarstwienie: duzi przetrwają, mali toną w zatorach.

Sektor budownictwa jest szczególnie narażony na zatory płatnicze. Aż 65 proc. przedsiębiorców raportuje, że ma klientów płacących po terminie.

– mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

50,5 tys. firm (5% branży) ma problemy z bankami i kontrahentami, a 92% potwierdza opóźnienia od klientów. To efekt spowolnienia – produkcja budowlana -1,3% r/r w styczniu-sierpniu, inwestycje mieszkaniowe -9,7%.

Duże vs. małe firmy

Duże podmioty (PKD 41) poprawiły płynność, ale kosztem podwykonawców (PKD 43), których długi rosną przez opóźnienia w płatnościach. Liczba dłużników spadła (z 5,1% do 5%), bo słabsi znikają z rynku – konsolidacja, która wzmacnia liderów, ale dobija resztę.

Problemy z płynnością wynikają ze złego zarządzania ryzykiem kontraktów budowalnych.

– komentuje Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.

Regiony jak Śląsk, Dolny Śląsk i Mazowsze to pułapki zatorów – tam najłatwiej wpaść w spiralę długów.

Efekt domina

Branża, z 50,5 tys. dłużników, balansuje na krawędzi – opóźnienia blokują inwestycje, a 92% firm ma klientów płacących po terminie. Spadek produkcji i inwestycji mieszkaniowych pogłębia problemy, przerzucając ciężar na mniejsze podmioty bez narzędzi egzekucji należności.

Na rynku budowlanym utrzymuje się silna asymetria, mniejsze podmioty nie mają skutecznych narzędzi do egzekwowania należności.

– mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Bez systemowych rozwiązań, jak lepsze egzekucje, branża ryzykuje efekt domina – upadek jednego podwykonawcy pociągnie resztę.

Konsolidacja redukuje dłużników, ale to selekcja przez przetrwanie – duzi rosną, mali znikają. Z 5,8 mld zł długów i 92% firm z opóźnionymi klientami, budownictwo potrzebuje prewencji, nie tylko kar.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA