Przełom w sprawy cieśniny Ormuz wywołał tąpnięcie. Ceny ropy naftowej gwałtownie spadają
Poniedziałkowy poranek przynosi potężne uderzenie w wyceny surowców energetycznych na światowych giełdach. Ceny ropy naftowej zanotowały gwałtowne, ponadpięcioprocentowe spadki w reakcji na sygnały o dyplomatycznym przełomie na linii Waszyngton–Teheran. Inwestorzy masowo wyprzedają kontrakty terminowe po tym, jak kluczowy dla globalnego transportu region Bliskiego Wschodu zaczął się odblokowywać, co diametralnie zmienia dotychczasowe prognozy dotyczące podaży surowca w najbliższych miesiącach.
Panika sprzedających na giełdach w Londynie i Nowym Jorku
Ruchy cenowe na rynkach paliwowych mają charakter kaskadowy i dynamiczny. Europejska ropa odmiany Brent tanieje o 5,35 proc., spadając do poziomu 94,52 USD za baryłkę. Jeszcze silniejszą przecenę obserwujemy za oceanem – amerykańska ropa West Texas Intermediate (WTI) gwałtownie zniżkuje o 5,75 proc. i jest wyceniana na 90,65 USD.
Tak drastyczna korekta to bezpośredni efekt nagłego wyparowania tak zwanej premii geopolitycznej, która windowała ceny surowca przez ostatnie kwartały. Rynek, który jeszcze kilka dni temu obawiał się trwałego niedoboru ropy i paraliżu szlaków żeglugowych, teraz musi błyskawicznie dostosować się do nowej rzeczywistości, w której podaż surowca może okazać się znacznie wyższa od dotychczasowych założeń.
Koniec trzymiesięcznej blokady kluczowej arterii
Bezpośrednim impulsem do wyprzedaży stały się doniesienia o odblokowaniu cieśniny Ormuz, przez którą przepływa jedna piąta światowego zapotrzebowania na ropę. Rejestry ruchu morskiego potwierdziły, że po blisko trzymiesięcznym paraliżu strategiczny przesmyk opuściły pierwsze jednostki handlowe. Wśród nich znalazły się dwa masowce przewożące skroplony gaz ziemny (LNG) oraz supertanker wyczarterowany przez chińskie podmioty, transportujący iracką ropę naftową.
Odblokowanie cieśniny Ormuz to wyraźny sygnał dla rynków, że realne ryzyko eskalacji konfliktu militarnego na Bliskim Wschodzie właśnie drastycznie spadło. Inwestorzy giełdowi natychmiast zaczęli redukować długie pozycje, co napędziło tak dynamiczną korektę cenową i doprowadziło do masowego odwrotu od bezpiecznych aktywów surowcowych.
Tajne negocjacje USA i Iranu przynoszą skutki
Za fizycznym odblokowaniem szlaku morskiego stoją intensywne, trwające od kilku dni zakulisowe rozmowy dyplomatyczne pomiędzy administracją w Waszyngtonie a władzami w Teheranie. Choć oficjalne komunikaty Białego Domu pozostają powściągliwe, źródła dyplomatyczne wskazują na wypracowanie wstępnego porozumienia dotyczącego deeskalacji napięć w regionie w zamian za częściowe rozluźnienie restrykcji eksportowych.
Dla rynków finansowych oznacza to perspektywę legalnego powrotu większych wolumenów irańskiej ropy na globalny rynek. W połączeniu ze spowalniającym popytem w Europie, powrót bliskowschodnich baryłek może trwale zepchnąć notowania ropy WTI poniżej psychologicznej granicy 90 dolarów, co z kolei ułatwi bankom centralnym walkę z uporczywą inflacją.
Źródła: Dane rynkowe Bloomberg i Reuters, Komunikaty analityczne Domu Maklerskiego XTB, Raporty Departamentu Energii USA (DoE).









