Pożegnanie z nadziejami na tańsze lokale. Raport Otodom potwierdza pesymizm Polaków
Większość Polaków przestała wierzyć w spadki cen nieruchomości. Jak wynika z najnowszego badania „Monitor Nastrojów Klientów Nieruchomości”, przeprowadzonego przez Kantar dla Otodom, aż 55 proc. mieszkańców kraju spodziewa się dalszych podwyżek. Pesymizm ten jest uzasadniony twardymi danymi – w największych miastach średnie ceny ofertowe rosną niemal dwukrotnie szybciej niż inflacja.
Ceny rosną szybciej niż pensje
Nadzieja na korektę rynkową stała się towarem deficytowym. Obecnie zaledwie co ósmy respondent liczy na to, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy mieszkania stanieją. Sytuację najlepiej obrazują statystyki z siedmiu największych metropolii, gdzie ceny nowych lokali wzrosły o 6,4 proc. rok do roku (Q1 2026 vs Q1 2025).
Rekordy bije Warszawa. W stolicy średnia cena ofertowa za metr kwadratowy od dewelopera wynosi już 19,3 tys. zł, co oznacza wzrost o blisko 9 proc. w skali roku. Nieco taniej jest na rynku wtórnym (18,5 tys. zł/mkw.), jednak tam również odnotowano tendencję wzrostową. Eksperci wskazują, że na nastroje kupujących wpłynęła sytuacja geopolityczna.
W lutym i marcu odsetek respondentów oczekujących spadków cen mieszkań gwałtownie się zmniejszył. Wydaje się, że największe znaczenie miał wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie, a w konsekwencji wzrost cen paliw i obawa o skokowy wzrost inflacji.
— powiedziała Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom.
Mieszkanie dla dziecka zamiast lokaty
Zmieniają się motywacje stojące za zakupem nieruchomości. Choć połowa Polaków szuka lokalu wyłącznie na własne potrzeby, coraz wyraźniejszy staje się trend „zakupów rodzinnych”. Aż 14 proc. badanych kupuje mieszkanie, aby zabezpieczyć przyszłość dzieci lub starzejących się rodziców. Jest to motyw częstszy niż chęć czerpania zysków z wynajmu długoterminowego (11 proc.).
Co ciekawe, mimo turystycznego charakteru regionu, mieszkańcy północy Polski najczęściej (58 proc.) deklarują chęć zakupu na użytek własny, a nie inwestycyjny. Z kolei „drugi dom na wakacje” pozostaje luksusem, na który decyduje się jedynie 3 proc. ankietowanych.
Lokalizacja wygrywa z ceną w metropoliach
Badanie ujawnia ciekawą zależność między wielkością miasta a kryteriami wyboru. W skali całego kraju najważniejszym czynnikiem pozostaje cena (36 proc.), jednak w największych ośrodkach (powyżej 500 tys. mieszkańców) to lokalizacja staje się priorytetem. Wskazuje na nią aż 45 proc. badanych, podczas gdy koszt zakupu schodzi na drugi plan (26 proc.).
Choć ostatni miesiąc przyniósł ogólny spadek wiary w tańsze mieszkania, to mężczyźni częściej niż kobiety spodziewają się rynkowej korekty. Nawet więksi optymiści na rynku mieszkaniowym brzmią dziś dość ostrożnie
— zaznacza Paweł Jarząbek, reprezentujący Otodom.
Nieufność wobec deweloperów powoli maleje
Stosunek Polaków do firm deweloperskich wciąż cechuje duża rezerwa. Jedynie 17 proc. badanych uważa je za godne zaufania. Pocieszającym sygnałem dla branży jest jednak fakt, że klienci coraz lepiej oceniają sposób prezentacji i opisywania inwestycji. Odsetek osób negatywnie oceniających komunikację deweloperów spadł z 55 proc. w ubiegłym roku do 48 proc. obecnie, co może świadczyć o lepszym dopasowaniu oferty do realnych potrzeb rynku.
Źródło: Raport Otodom i Kantar, 28 kwietnia 2026 r.









