Kontener w barwach chińskiej flagi

Polski eksport odbija, ale Chiny zalewają nasz rynek

19.02.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Po dwóch latach nadwyżki, polski bilans handlowy zamknął się w 2025 roku deficytem na poziomie 7,7 mld euro. Choć rodzimy eksport zdołał powrócić na ścieżkę wzrostu, dynamika importu okazała się znacznie silniejsza. Kluczowym czynnikiem zmieniającym układ sił jest rosnąca dominacja Chin w strukturze dostaw oraz historyczna zmiana, dzięki której Polska pod względem wartości sprzedaży zagranicznej wyprzedziła Rosję – czytamy w najnowszym Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Powrót deficytu i historyczne wyprzedzenie Rosji

Wartość polskiego eksportu w minionym roku wzrosła o blisko 4 proc., co eksperci oceniają jako pozytywne odbicie po trudnym 2024 roku. Jednak ożywienie w krajowej gospodarce przełożyło się na jeszcze większy popyt na towary z zagranicy – import wzrósł o ponad 6 proc. Co ciekawe, jedynym regionem, w którym odnotowano spadki w obu kierunkach, była Europa Środkowo-Wschodnia.

Jan Strzelecki i Marek Wąsiński, eksperci PIE przygotowujący analizę, zwracają uwagę na bezprecedensowy sukces:

Polski eksport w 2025 r. po raz pierwszy w historii był większy niż eksport Rosji. Wartość eksportu Polski po jedenastu miesiącach 2025 r. przewyższyła o 2 mld USD eksport Rosji, liczony na podstawie danych lustrzanych o imporcie wszystkich państw świata z Rosji.

Chiny rosną w siłę, USA bronią pozycji

Zdecydowanie najmocniejszą zmianę odnotowano w strukturze importu. Udział Chin w dostawach do Polski wzrósł o 1 pkt proc., osiągając poziom 15,5 proc. Wartość towarów sprowadzanych z Państwa Środka skoczyła o ponad 13 proc., przy czym za 1/10 tego wzrostu odpowiadały same samochody. Pozostałe kategorie to głównie maszyny mechaniczne oraz gry i zabawki.

Z kolei eksport do USA wykazał się dużą odpornością na zawirowania polityczne. Mimo znaczącego podwyższenia amerykańskich ceł w 2025 roku, wartość polskiej sprzedaży za ocean spadła jedynie o 0,1 proc.

Eksperci wyjaśniają to zjawisko specyficzną strategią przedsiębiorców:

Niewielki spadek to w dużej mierze wynik gromadzenia zapasów w I połowie 2025 r. przed spodziewaną podwyżką ceł. Do czerwca 2025 r. eksport do USA wzrósł o 30 proc.

Polska kluczowym partnerem dla słabnących Niemiec

Niemcy pozostają najważniejszym partnerem handlowym Polski, choć ich udział w naszym eksporcie spadł poniżej 27 proc. Jednocześnie Polska staje się coraz ważniejsza dla Berlina, zwłaszcza w obliczu załamania niemieckiego eksportu do Chin i USA (spadki odpowiednio o 14 proc. i 10 proc.).

Obecna sytuacja Polski na rynku niemieckim prezentuje się następująco:

  • 4. miejsce wśród najważniejszych partnerów importowych Niemiec.
  • 6,4 proc. udziału Polski w niemieckim imporcie.
  • 6,5 proc. wzrostu znaczenia Polski jako rynku zbytu dla produktów z Niemiec.

Mimo tych sukcesów, prognozy na najbliższy czas pozostają ostrożne. Dynamiczny wzrost eksportu jest mało prawdopodobny ze względu na umiarkowany popyt w UE oraz narastający protekcjonizm na rynkach światowych.

Źródło: Tygodnik Gospodarczy PIE

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA