Mężczyzna w lesie z butelką i brodą Mikołaja.

Palikot znowu wraca i szuka wspólników. Tym razem chce stworzyć stację telewizyjną

21.04.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Janusz Palikot, kontrowersyjny przedsiębiorca i były polityk, nie zwalnia tempa po opuszczeniu aresztu. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych zapowiedział stworzenie nowego projektu medialnego, który ma „zmienić układ sił w Polsce”. Propozycja budowy niezależnej stacji telewizyjnej pojawia się w cieniu niedawnych kłopotów prawnych oraz spektakularnego upadku jego biznesu alkoholowego.

„Popiół im, a diament dla nas”

W krótkim nagraniu zamieszczonym na portalu X (dawniej Twitter), Palikot zarysował wizję medium, które w jego ocenie ma wypełnić lukę na polskim rynku medialnym. Według niego obecna telewizja publiczna przestała służyć społeczeństwu, stając się jedynie narzędziem w rękach aktualnej władzy.

Zróbmy taką telewizję. Zmieńmy układ sił w Polsce. Zróbmy popiół i diament. Popiół im, a diament dla nas i dla Polski. Zapraszam.

— zadeklarował Janusz Palikot w swoim nagraniu na platformie X.

Biznesmen przekonuje, że dziennikarze nie powinni być stronnikami żadnej opcji politycznej, lecz służyć interesowi publicznemu – co według niego obecnie nie ma miejsca.

Recydywa w obietnicach biznesowych

Zapowiedź nowego projektu budzi ogromne emocje ze względu na niedawną historię Janusza Palikota. Były poseł jeszcze niedawno przekonywał tysiące drobnych inwestorów do finansowania jego holdingu alkoholowego. Projekt ten zakończył się jednak ogromnymi długami i oskarżeniami o poważne przestępstwa finansowe, w tym oszustwa na szkodę wierzycieli.

Krytycy zwracają uwagę na charakterystyczną dla Palikota retorykę:

  • Obietnica rewolucji: Ponownie zapowiada „zmianę układu sił”.
  • Szukanie wspólników: Zaproszenie do wspólnego tworzenia telewizji może sugerować kolejną próbę pozyskania kapitału od społeczności.
  • Kontekst prawny: Palikot niedawno opuścił areszt po wpłaceniu kaucji, którą uregulowały osoby określane jako „ludzie kultury”.

Media w służbie społeczeństwa czy ucieczka do przodu?

Większość komentatorów traktuje propozycję Palikota z dużą rezerwą. Po spekulacyjnej klęsce projektów piwno-wódczanych, zaufanie do jego inicjatyw biznesowych jest rekordowo niskie. Mimo to, były polityk wciąż dysponuje zasięgami, które pozwalają mu na szerokie dotarcie z każdą nową ideą.

Pytanie o niezależność mediów, które stawia Palikot, jest w Polsce stale obecne w debacie publicznej. Jednak fakt, że stawia je osoba z tak dużym obciążeniem wizerunkowym i prawnym, sprawia, że projekt „telewizji diamentowej” przez wielu traktowany jest jedynie jako próba politycznego i wizerunkowego powrotu do gry.

Źródło: Portal X

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA