Tabela giełdowa z symbolami NVDA i DJ30

Nvidia nie przestaje rosnąć. Po rekordowych wynikach kupuje Hugging Face za 12,9 miliarda dolarów

27.08.2026
Redakcja
Czas czytania: 4 minut/y

Akcje Nvidii rosły w czwartek o 7,2 proc. przed otwarciem sesji po wynikach, które przebiły oczekiwania analityków. Spółka prognozuje 70-procentowy wzrost przychodów w roku obrotowym 2028, a prezes Jensen Huang twierdzi, że realny popyt jest jeszcze wyższy — ogranicza go wyłącznie zdolność produkcyjna. Równolegle „The Information” podał, że koncern zgodził się kupić Hugging Face, najpopularniejszą platformę do udostępniania otwartych modeli sztucznej inteligencji, za 12,9 mld dolarów. Informuje o tym CNBC.

Wyniki, które uspokoiły rynek

Reakcja giełdy była szeroka i objęła całą branżę. Po publikacji wyników Nvidii rosły akcje Micron o 4,5 proc., Marvell o 5,7 proc., Arm o 4,7 proc., Intela o 3 proc. i AMD o 1,7 proc. Zwyżkowały też spółki z sektora tak zwanych neochmur — Nebius o około 7,5 proc., a CoreWeave o 6 proc.

Istotny jest kontekst. W czterech poprzednich kwartałach kurs Nvidii spadał dzień po publikacji wyników, mimo że spółka za każdym razem spełniała lub przebijała prognozy. Tym razem trend może się odwrócić.

Dyrektor finansowa Colette Kress zapowiedziała 70-procentowy wzrost przychodów w roku obrotowym 2028, obejmującym okres od lutego 2027 do stycznia 2028. Huang doprecyzował, że popyt jest znacznie wyższy niż 70 proc., ale spółka nie jest w stanie dostarczyć więcej produktu.

Prezes zaznaczył też, że Nvidia nigdy wcześniej nie prognozowała z rocznym wyprzedzeniem — teraz ma znacznie lepszą widoczność w całym łańcuchu dostaw.

Koniec ery jednego klienta

Najważniejsza teza Huanga dotyczy struktury popytu, a nie jego wielkości.

Sztuczna inteligencja osiągnęła punkt zwrotny. O tej porze rok temu jedno laboratorium samodzielnie napędzało rozbudowę. Dziś mamy złoty wiek nowych laboratoriów AI i startupów, wiele czołowych ośrodków skalujących się równolegle, kwitnący ekosystem otwartych modeli i fizyczną sztuczną inteligencję wchodzącą do użytku — z silnym impetem w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie

— powiedział Jensen Huang, prezes Nvidii.

Spółka podpiera to liczbą. Segment klientów z obszaru chmur AI, przemysłu i przedsiębiorstw odpowiadał w kwartale za 40,3 mld dolarów sprzedaży, co oznacza wzrost o 138 proc. rok do roku. To odpowiedź na najczęściej stawiany zarzut wobec Nvidii — że jej wyniki zależą od garstki największych operatorów centrów danych.

Od układów do modeli. Co daje przejęcie Hugging Face

Transakcja ogłoszona przez „The Information” jest logicznym uzupełnieniem tej strategii. Hugging Face to platforma, na której deweloperzy współpracują, testują i udostępniają otwarte modele sztucznej inteligencji — de facto główne repozytorium tego ekosystemu.

Według „The Information” rozmowy zaczęły się po tym, jak Hugging Face otrzymał ofertę przejęcia od innego zainteresowanego. „Business Insider” podał osobno, że spółka współpracowała z bankiem przy ocenie zainteresowania oferentów. CNBC nie zweryfikowała tych doniesień samodzielnie, a Hugging Face i Nvidia nie odpowiedziały niezwłocznie na prośbę o komentarz.

Sens zakupu tłumaczy zarządzający funduszem.

Myślę, że Nvidia jest w dużej mierze firmą wspólnotową, platformową, i pod tym względem Hugging Face pasuje do niej idealnie. Nvidia ma taki pięciowarstwowy tort, a modele fundamentowe są jedną z tych warstw. Jest jasne, że Nvidia chce być zintegrowana pionowo w całym stosie technologicznym, od energii po modele fundamentowe i aplikacje

— powiedział Siddy Jobe, zarządzający w Exponential Technologies Fund w Econopolis Wealth Management.

To nie pierwsza taka transakcja. W ostatnim roku Nvidia zawarła między innymi umowę licencyjną wartą 20 mld dolarów ze startupem Groq, produkującym układy do sztucznej inteligencji.

Włamanie, które pokazało zależność

Hugging Face znalazł się niedawno w centrum incydentu bezpieczeństwa, który dobrze ilustruje układ sił w tej branży.

Prezes platformy Clément Delangue, zwolennik otwartych modeli, przypisał atak błędom inżynieryjnym i przekazał, że do rozwiązania problemu jego firma wykorzystała przygotowaną przez Nvidię wersję chińskiego otwartego modelu.

Cyberbezpieczeństwo oparte na sztucznej inteligencji stanie się ogromnym rynkiem w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Na tym rynku prawdopodobnie królami będą modele otwarte

— powiedział Delangue.

Warto zauważyć, co z tego wynika. Największa platforma otwartych modeli, broniąc się przed włamaniem, sięgnęła po narzędzie dostarczone przez producenta układów — a kilka tygodni później znalazła się w drodze pod jego własność.

Co może to zatrzymać

Optymizm nie jest powszechny i sama spółka wskazuje na ograniczenia.

TSMC, główny producent układów dla Nvidii, wciąż zmaga się z ograniczeniami mocy produkcyjnych, a układów pamięci — kluczowego komponentu systemów Nvidii — również brakuje. To wąskie gardło ma dla rynku szerszy skutek, o którym pisaliśmy przy okazji targów Gamescom: producent ostrzegł największych klientów przed podwyżkami cen półprzewodników nawet o 15 proc., co podnosi ceny sprzętu w zupełnie innych branżach.

Drugie ryzyko jest strukturalne. Analitycy wskazują na zagrożenie dla niemal monopolistycznej pozycji Nvidii w segmencie najbardziej zaawansowanych układów AI ze strony własnych procesorów budowanych przez wielkich operatorów chmurowych i laboratoria, w tym OpenAI. Klienci przestają być tylko klientami.

Rynek na razie tego nie wycenia.

Nadal jestem bardzo optymistyczny wobec Nvidii i całego tego ekosystemu. Nie sądzę, żebyśmy mieli realne zagrożenie spowolnieniem przed 2028 rokiem

— powiedział Paul Meeks, szef działu analiz technologicznych w Freedom Capital Markets.

Podobnie ocenia Jobe, według którego wyniki pokazują, że obecna wycena Nvidii jest tania, a potencjał wzrostu kursu pozostaje bardzo duży.

W lipcu spółki półprzewodnikowe straciły łącznie bilion dolarów kapitalizacji, po czym odrobiły spadki. Czwartkowa reakcja sugeruje, że obawy o korektę zostały odłożone — przynajmniej do następnego kwartału.

Pionowa integracja jako model

Z tych dwóch wiadomości razem wyłania się obraz wykraczający poza kwartalne wyniki.

Nvidia buduje pozycję nie tylko na sprzedaży najlepszych układów, ale na kontrolowaniu kolejnych pięter tego, co Jobe nazywa pięciowarstwowym tortem — od energii, przez sprzęt i oprogramowanie, po modele i aplikacje. Zakup Hugging Face oznacza, że pod kontrolą producenta procesorów znalazłoby się miejsce, w którym cała branża otwartej sztucznej inteligencji dzieli się swoją pracą.

To jest wzorzec znany z historii przemysłu: firma, która ma wąskie gardło, rozszerza się na sąsiednie ogniwa łańcucha, dopóki może. Nvidia ma dziś dwa atuty jednocześnie — produkt, którego brakuje, i kapitał pozwalający kupować wszystko, co do tego produktu przylega.

Ograniczeniem nie jest popyt, lecz fizyka i regulacja. Fizyka, bo TSMC nie wyprodukuje więcej, niż wyprodukuje. Regulacja, bo przejęcie głównego repozytorium otwartych modeli przez dominującego producenta układów jest dokładnie tym rodzajem transakcji, którym urzędy antymonopolowe po obu stronach Atlantyku przyglądają się najuważniej.

Źródło: CNBC, „The Information”

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA