Kubą zawładnął mrok. Kolejna awaria prądu pogrążyła wyspę w ciemnościach
Kubańska sieć energetyczna załamała się w niedzielę późnym wieczorem, pogrążając całą wyspę — wraz ze stolicą — w ciemnościach. Jak poinformował państwowy operator UNE, doszło do „całkowitego odłączenia” krajowego systemu elektroenergetycznego. To kolejna z serii totalnych awarii sieci, do których dochodzi, odkąd Stany Zjednoczone nałożyły na Kubę embargo energetyczne, wstrzymujące regularne dostawy paliwa dla elektrowni — podaje France 24.
Blackout za blackoutem
Gdy w Hawanie nagle zgasły światła, mieszkańcy siedzący przed domami, by odetchnąć od letniego upału, zareagowali zbiorowym jękiem rezygnacji. Zaledwie 24 godziny wcześniej bez prądu pozostawał cały zachód kraju.
Kuba od miesięcy zmaga się z kroczącymi wyłączeniami prądu, których przyczyną są starzejąca się infrastruktura oraz amerykańskie embargo energetyczne. Każda awaria oznacza nie tylko brak światła — wraz z prądem znika ciśnienie w wodociągach, a wentylatory sufitowe, jedyna ochrona przed upałem, przestają działać. Normalne życie staje się praktycznie niemożliwe.
Dla społeczeństwa przywykłego do przeciwności kryzys, który trwa od miesięcy i nie ma widocznego końca, staje się coraz większym obciążeniem. Mieszkańcy najbardziej dotkniętych rejonów dają upust frustracji, podpalając sterty śmieci lub tłukąc w garnki i patelnie. Ministerstwo energetyki przekazało, że uruchomiono procedury ponownego włączania sieci.
Embargo dusi wyspę
Waszyngton zezwolił dotąd na przyjęcie tylko jednego rosyjskiego tankowca ze 100 tys. ton ropy, który dotarł na wyspę w marcu. Te rezerwy zostały już wyczerpane.
Oprócz blokady naftowej administracja Donalda Trumpa zaostrzyła sankcje wobec kubańskich przedsiębiorstw państwowych, co skłoniło wiele zagranicznych firm do zawieszenia działalności w kraju. Stany Zjednoczone postawiły również zarzuty byłemu prezydentowi Raulowi Castro, bratu przywódcy rewolucji Fidela Castro, w związku z zestrzeleniem dwóch cywilnych samolotów przed trzema dekadami.
Rozmowy między Hawaną a Waszyngtonem nie przyniosły jak dotąd wymiernych rezultatów. Kubańskie władze, próbując ożywić gospodarkę, wprowadziły serię wolnorynkowych reform.
Źródło: France 24









