Koniec sporu o mały atom. Orlen obejmuje stery we Włocławku, pierwszy reaktor w połowie lat 30.
Orlen, Synthos Green Energy (SGE) oraz ich wspólna spółka Orlen Synthos Green Energy (OSGE) zawarły Porozumienie Parasolowe, które określa ramy dalszej współpracy przy rozwoju małych reaktorów jądrowych w technologii BWRX-300 — poinformowała w piątek 23 października spółka OSGE w komunikacie, który przytacza PAP. Porozumienie porządkuje podział zadań, odpowiedzialności i finansowania w programie, który strony określają jako najbardziej zaawansowany program SMR w Unii Europejskiej — i kończy wielomiesięczny spór między państwowym koncernem a grupą Michała Sołowowa.
Włocławek pod kontrolą Orlenu
Pierwszy projekt małej elektrowni jądrowej powstanie we Włocławku — ujawniła „Rzeczpospolita”. Inwestycja będzie realizowana etapami przez spółkę celową BWRX-300 Włocławek sp. z o.o., kontrolowaną przez Orlen. Dla każdego etapu zostaną określone harmonogram, budżet i zakres prac, a finansowanie kolejnych etapów będzie powiązane z realizacją wcześniejszych założeń. Według informacji rp.pl Orlen obejmie w spółce celowej 70 proc. udziałów, a Synthos Green Energy — 30 proc.
Dzięki temu Orlen, jako inwestor wiodący w tej lokalizacji, będzie odpowiadał za realizację projektu przy zachowaniu pełnej transparentności oraz wykorzystaniu kompetencji SGE w podejściu flotowym. Orlen uzyska również bezpośrednie prawa licencyjne do technologii BWRX-300
— czytamy w komunikacie OSGE.
Koniec wielomiesięcznego przeciągania liny
Porozumienie przecina konflikt, który od miesięcy ciążył nad polskim programem małego atomu. Jak przypomina portal WNP.pl, prezes Orlenu otwarcie sugerował, że dotychczasowe zapisy umów między koncernem a powiązaną z Michałem Sołowowem Synthos Green Energy nie są korzystne dla płockiej spółki, a sam Sołowow jeszcze dwa–trzy tygodnie temu mówił w wywiadach, że „żałuje” wejścia we współpracę z Orlenem przy SMR-ach.
Uporządkowaliśmy zasady współpracy, które pozwalają odpowiedzialnie realizować ten projekt
— mówi cytowany w komunikacie prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.
Nowe ustalenia określają też model funkcjonowania samej OSGE, w której — jak podaje Energetyka24 — obie firmy zachowują po 50 proc. udziałów, oraz zasady udziału zespołów Orlenu w kluczowych projektach spółki i przejmowania kontroli nad elektrownią.
Stawy Monowskie w rękach SGE, bloki w połowie lat 30.
Analogiczne zasady współpracy mają obowiązywać w drugim projekcie — w Stawach Monowskich koło Oświęcimia, przy zakładach Synthosu, gdzie inwestorem wiodącym będzie Synthos Green Energy. Kolejne kroki we Włocławku obejmują badania środowiskowe i wniosek do Państwowej Agencji Atomistyki, a pierwszy blok BWRX-300 ma zostać uruchomiony w połowie lat 30. Strategia Orlenu zakłada co najmniej dwa bloki SMR do 2035 r., które mają zapewnić stabilne źródło energii dla zakładów koncernu w Płocku i Włocławku.
Strony wyrażają wolę, aby jeszcze w tym roku Porozumienie Parasolowe zostało uzupełnione o szczegółowe zapisy w umowach wykonawczych, i dołożą wspólnych starań, by ten cel osiągnąć
— napisano w komunikacie.
Tego samego dnia grupa Sołowowa pokazała, że jej atomowe ambicje wykraczają poza Polskę: należąca do niej spółka SGE SMR UK podpisała list intencyjny z Origin Nuclear — spółką kanadyjskiego Ontario Power Generation — w sprawie utworzenia joint venture, które będzie operatorem modułowych reaktorów planowanych w Wielkiej Brytanii.
Porozumienie parasolowe to rzadki w polskiej energetyce przykład ułożenia się państwowego czempiona z dużym prywatnym kapitałem — zamiast przeciągania liny, które groziło zamrożeniem najbardziej zaawansowanego programu SMR w UE, jest podział ról: Orlen bierze Włocławek, Synthos — Stawy Monowskie, a kompetencje obu stron mają się uzupełniać. Prawdziwy test zacznie się jednak teraz: od tempa umów wykonawczych, badań środowiskowych i wniosku do PAA zależy, czy „połowa lat 30.” nie podzieli losu wcześniejszych atomowych harmonogramów.
Źródło: PAP, OSGE







