Kanada dołącza do unijnego programu SAFE. Polska zbrojeniówka liczy na kontrakty
Unia Europejska rzuca wyzwanie globalnym zagrożeniom, rozszerzając swoje struktury obronne na partnerów zza oceanu. Parlament Europejski oficjalnie przypieczętował przystąpienie Kanady do prestiżowego programu SAFE, co otwiera przed tamtejszą armią drogę do wspólnych zakupów nowoczesnego uzbrojenia. Decyzja ta rodzi ogromne nadzieje w Warszawie — Kanada już zadeklarowała chęć zakupu zaawansowanego sprzętu od polskich producentów, co dla krajowego przemysłu obronnego oznacza szansę na potężny zastrzyk kapitału i ekspansję na rynki północnoamerykańskie.
Kanada partnerem w zakupach
Zielone światło od Parlamentu Europejskiego, które zostało udzielone 20 maja bieżącego roku, stanowi formalny finał negocjacji rozpoczętych jeszcze w grudniu 2025 roku, kiedy to kraje członkowskie zatwierdziły dwustronną umowę. Kanada staje się tym samym pierwszym pozaeuropejskim uczestnikiem Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE).
Nowy status Ottawy wiąże się jednak ze ściśle określonymi regułami gry gospodarczej. Kraj ten nie będzie mógł korzystać z unijnych mechanizmów wsparcia finansowego czy tanich pożyczek, stając się za to pełnoprawnym i pożądanym płatnikiem oraz partnerem zamawiającym. Ponadto, unijne przepisy ostro odcinają możliwość promowania dostawców z krajów trzecich. Zgodnie z zapisami kontraktowymi, łączny koszt komponentów pochodzących spoza terytorium UE, państw EOG-EFTA oraz Ukrainy nie może przekroczyć 35 proc. ostatecznej wartości gotowego produktu.
O strategicznym wymiarze tego porozumienia mówi europoseł Andrzej Halicki:
Zgoda Parlamentu Europejskiego na udział Kanady w programie SAFE to dowód na to, że razem – i to ponad geograficznym wymiarem – budujemy najpoważniejszy system nie tylko wspomagania przemysłu obronnego, ale także bezpieczeństwa. Unia Europejska jest organizmem, na który także kraje pozaeuropejskie patrzą z nadzieją na partnerstwo.
— zaznacza poseł do Parlamentu Europejskiego Andrzej Halicki z Koalicji Obywatelskiej.
Polska broń na targach w Ottawie
Wejście Kanady do struktur SAFE to bezpośrednia szansa na zyski dla polskiego sektora obronnego. Zbiegło się to w czasie z prestiżowymi targami zbrojeniowymi CANSEC organizowanymi w Ottawie, gdzie polskie spółki prezentują swoje flagowe technologie.
Jak potwierdziła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE, kanadyjskie siły zbrojne podjęły już decyzję o skierowaniu zamówień do nadwiślańskich fabryk, wykazując szczególne zainteresowanie naszymi systemami bezzałogowymi. Kulisy tych transakcji oraz perspektywy dalszych wspólnych zakupów były we wtorek 26 maja tematem bezpośrednich rozmów wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z jego kanadyjskim odpowiednikiem.
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreśla symboliczny wymiar transatlantyckiej współpracy:
Chcemy właśnie z programu SAFE, do którego przystąpiła Kanada jako największy kraj spoza Unii Europejskiej, uczynić symbol trwałego połączenia Europy i Kanady.
— zadeklarował podczas wizyty w Kanadzie wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Poza kontraktami biznesowymi szefowie resortów obrony poruszyli kluczowe kwestie z zakresu współczesnego pola walki, w tym rozwój wojsk obrony cyberprzestrzeni, koordynację szkoleń taktycznych, dalsze wsparcie dla walczącej Ukrainy oraz przygotowania do nadchodzącego szczytu NATO w Ankarze.
Unia Europejska jako globalny gracz zbrojeniowy
Przystąpienie Kanady to element głębokiej ewolucji geopolitycznej Wspólnoty, która w ostatnich latach przekształca się w potężnego architekta architektury obronnej, posiadającego osobną komisarz ds. bezpieczeństwa i obrony — Andriusa Kubiliusa. Do wspólnych zakupów w formacie SAFE zaczynają aspirować kolejne państwa. O ile po rosyjskiej agresji na Ukrainę neutralność porzuciły Szwecja i Finlandia, o tyle dziś do drzwi Brukseli puka długa kolejka państw szukających strategicznego partnerstwa: od Islandii i Norwegii, przez Mołdawię, Armenię i Bałkany Zachodnie, aż po Turcję i bogate kraje Zatoki Perskiej.
Impulsem, który ostatecznie zjednoczył europejskie rządy wokół bezprecedensowych wydatków na zbrojenia, był niedawny atak USA i Izraela na Iran, kiedy to irańskie pociski rakietowe dosięgły terytorium Cypru. Wydarzenie to uświadomiło państwom członkowskim, że zagrożenie militarne stało się bezpośrednie.
Andrzej Halicki wskazuje na globalne zapotrzebowanie na nowoczesne technologie:
Unia Europejska staje się właściwie najmocniejszym graczem, jeżeli chodzi o budowę przyszłego bezpieczeństwa na świecie. Oczywiście nie mówimy, że zastępuje NATO. Mówimy o wzmocnieniu europejskiego przemysłu obronnego, z rozszerzeniem na partnerów pozaeuropejskich. W kwestii współpracy strategicznej, na przykład systemów antydronowych, widzimy, co się dzieje w Zatoce Perskiej. To są dokładnie te same potrzeby.
— tłumaczy eurodeputowany.
Tarcza Wschód
Nowa unijna doktryna obronna kładzie gigantyczny nacisk na rozbudowę infrastruktury podwójnego zastosowania (dual-use), która w czasie pokoju służy celom cywilnym, a w momencie kryzysu staje się zapleczem dla armii. Polska jest tutaj kluczowym beneficjentem, realizując m.in. projekt Tarczy Wschód przy wydatnym wsparciu funduszy europejskich.
Zgodnie z zapowiedziami minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, na nowo utworzony Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności popłynie aż 22 mld zł pochodzących z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Środki te zostaną wpompowane w:
— Ochronę ludności: budowę i modernizację schronów oraz budynków ochronnych,
— Infrastrukturę transportową: dostosowanie szlaków kolejowych do masowych przerzutów ciężkiego sprzętu wojskowego,
— Cyberbezpieczeństwo: wzmocnienie odporności systemów teleinformatycznych państwa.
Równolegle Ministerstwo Obrony Narodowej wdraża te założenia w praktyce. 11 maja bieżącego roku resort zawarł strategiczne porozumienie z narodowym przewoźnikiem towarowym PKP Cargo. Umowa gwarantuje, że tabor i linie kolejowe wykorzystywane na co dzień komercyjnie, w stanie podwyższonej gotowości obronnej lub wojny zostaną natychmiast oddane do wyłącznej dyspozycji wojska, co drastycznie podniesie mobilność operacyjną Sił Zbrojnych RP.









